Dalsza część opowiadania "Śmierć była na tej plaży"
Christian Vikernes urodził się 11 lutego 1973 roku w Bergen, gdy miał siedem lat jego rodzice wzięli rozwód. Został z matką, od której dostawał liczne prezenty, które miały wynagrodzić mu to, że spędzała z nim bardzo niewiele czasu. Jednym z prezentów, które otrzymał, była gitara ("marki" Westone, towarzyszy mu ona od początku muzykowania do tej pory...) - i ten oto podarunek wyznaczył niejako nową drogę w życiu chłopaka.
Trzecia płyta Desdemony, trzecie oblicze zespołu. Pierwsze ("Stagnacja") to gotycki metal a la Artrosis. W sumie nic ciekawego. Drugie oblicze ("_s.u.p.e.r.N.O.V.A.") jest o wiele bardziej przyjemne dla ucha. Poza zmianą wokalistki nietrudno zauważyć przypływ elementów elektroniki w twórczości Desdemony.
Debiutancka płyta niejakiego Johana Lindstranda z The Crown. Sama muzyka nie jest niczym nowym, a to co w niej najbardziej wyczuwalne to wyraźne wpływy ostatnich dokonań Overkill. Muzyka zawarta na tym krążku jest wiec utrzymana w klimacie thrash, i oprawiona w świetne soczyste brzmienie. Wyrazne stopy perkusji zawsze były dla mnie istotna sprawa, a tak wlasnie jest na "21st Century Killing Machine" Zespół zasilają głównie Szwedzi, głównie … ponieważ wlasnie owa perkusja znajduje się w posiadaniu naszego rodaka Marka Dobrowolskiego.
Pisząc ostatnio o One Man Army wspominałem o Szwedach grających po amerykańsku. Tym razem rzecz ma się zgoła odmiennie, bo mamy tu do czynienia z Amerykanami grającymi po szwedzku. "Miasma" jest drugim albumem po debiutanckim "Unhallowed" z 2003 roku. Zasadniczo nie odbiega od tego, co zespól serwował na pierwszym krążku, czyli jest to nadal świetna mieszanka death, black, thrash, core metalu.
O tak! Ten album to dopiero zapomniana perełka! Francuska Massacra - zespół niedoceniony, który obecnie jest pokryty półmetrową warstwą kurzu ... smutne ... bo "Signs Of The Decline" to prawdziwy killer! Omawiany tutaj album jest trzecim krążkiem tego zespołu i zawiera techniczny thrash-death ... a w zasadzie death metal. Massacra bowiem uchodzi za pierwszy deathmetalowy zespół, który w swojej muzyce ujął elementy neoklasyczne ...
Gorefest to kolejny deathmetalowy zespolik, który dorobił się statutu legendy. "False" jest drugą i przez wielu uważaną za najlepszą płytą zespołu. Mnie nigdy muzyka Gorefest nie przekonywała, a już wyjaśniam dlaczego. W gruncie rzeczy, "False" to kawał solidnego death metalu. Są ciężkie riffy, są solówki, a perkusista Ed Warby to światowa elita. Pierwszym bardzo poważnym zarzutem jak dla mnie są wokale de Koeyera - bardzo charakterystyczny, agresywny growling, który bardzo mocno ociera się o hardcore'ową manierę.
Jerry Fulton Cantrell Jr. - urodził się 18 marca 1966 roku w Tacoma w stanie Washington. Był głównym gitarzystą i tekściarzam w grunge'owo metalowej grupy Alice In Chains powstałej w 1987 roku, która rozpadła się w połowie lat 90 z powodu śmierci od przedawkowania narkotyków wokalisty Lance'a Staleya.
Buried Inside jest kolejnym przedstawicielem hałaśliwego gatunku jakim jest mathcore. "Chronoclast" jest drugim i co zasmucające bardzo niedocenionym krążkiem zespołu. Rzadko się bowiem zdarza, aby zespoły z tego gatunku nagrawały albumy konceptualne. O ile Mastodon nagrał album, do którego teksty bazowały na "Moby Dicku" Melville'a, o tyle Buried Inside postanowił rozpatrzyć czas w różnych aspektach.
Na fali coraz większej popularności gatunku jakim jest metalcore i wszelkie skrajne jego odłamy Harlequin postanowił wgłębić się w ten ciekawy gatunek. Bo oprócz błyskotliwie promowanych Mastodona i The Dillinger Escape Plan jest kilka zespołów podobno wartych uwagi. Crowpath podobno do nich się zalicza. Po przesłuchaniu ich najnowszego albumu "Son Of Sulphur" miałem ogromne wątpliwości co do tej tezy i do Crowpath nie wracałem.
Amerykanie to naród ogromnej mieszanki kulturowej, a także kilka stanów posiadających wlasny muzyczny folklor. Jednym z takich stanów jest Kalifornia, i naprawdę przedziwne to miejsce, zaczynając od posady gubernatora, na zespołach grind metalowych kończąc.
Herjalf - jeden z moich ulubionych polskich zespołów ... Płytka ukazała się w bodajże 2001 roku. Jest "nightwishowo", co tu dużo gadać, niby ten sam styl, ale ... jest coś innego. No nie wiem, jakaś taka świeżość i coś co nie pozwala na to, żeby zespół okrzyknąć kolejną kopią nocnej rybki (czy nocnego życzenia jak kto woli).
Deszczowa pogoda, wiatr, zmierzch, w tych jakże uroczych okolicznościach przyrody postanowiłam "wrzucić na ruszt" drugą płytkę Theatre Of Tragedy, jaką jest wydana w 1996 roku "Velvet Darkness They Fear".
Borknagarem zainteresowałem się tylko i wyłącznie ze względu na pana Asgeira Mickelssona, który zasiada za perkusją i wyczyniał cuda w Spiral Architect. I dobrze się stało, że się tym zespołem zainteresowałem, bo Borknagar gra kawał oryginalnego black metalu.
Byzantine, to w zasadzie zespół, który istnieje, gra, a jest w zasadzie niezauważany. "And They Shall Take Up Serpents" jest drugim krążkiem Amerykanów. Muzyka Byzantine nie jest może oryginalna - generalnie jest to metalcore w stylu Lamb Of God, Chimaira, czy Unearth. Czasem zaleci death metalem, trochę częściej nowoczesnym thrashem. Same kompozycje są dosyć schematyczne i próżno się doszukiwać w tej muzyce czegoś oryginalnego. Mamy ciężkie, cięte riffy, krzyczany wokal, odrobinę melodii.
Primus to czołowy przedstawiciel ... no właśnie - ciężko jest zklasyfikować to co gra Primus, bo gra oryginalnie. Tak czy owak, Les Claypool - basowy geniusz, trzecim albumem zatytułowanym "Sailing The Seas Of Cheese" bardzo wysoko ustawił poprzeczkę dla siebie. Muzyka jest generalnie oparta na pracy sekcji rytmicznej. Duet Claypool - Alexander (ten drugi gra także w Attention Deficit - projekcie Alexa Skolnicka, z którym gra fusion) gra bardzo jazzowo, często hacząc o fusion, a nawet o ... funk.
Martyr jest jedną z tych kapel, którą się często wymienia jako jeden ze wzorców, ale mało kto o nich, nie mówiąc już ich słyszał. Martyr bowiem to kanadyjski kwartet grający techniczny death metal, często porównywany do Death. W sumie dodam tylko, że w Martyr grają muzycy znani z Cryptopsy, Gorguts, Spasme i Horifixion.
Lacrimosa (tłum malkontentów: znooooooowu?!), no tak "Fassade", "Elodia" to już nie jest, ale to jest "Fassade". W sumie, wszyscy uważają "Elodie" za najlepszą płytę Lacrimosy, a ja nie potrafię się zdecydować między "Angst", "Stille", "Elodią", "Fassade" a "Lichtgestalt" ... Ale to nieważne. Co tu dużo mówić, "Fassade" jest czarująca, "Fassade" ujmuje, porywa, ciągle zwodzi na manowce, jest taka różnorodna, niebywała, jak bajka, albo jak mydlana bańka...
Czy określenie muzyki duńskiego Illnath mianem black/gothic/speed/symphonic metal może skusić do zapoznania się z najnowszym ich wydawnictwem "Second Skin Of Harlequin"? Na mnie to podziałało, a że w nazwie płyty pojawia się nick mojego kolegi recenzenta…
Polska premiera debiutanckiej płyty kapeli NUN odbędzie się już pod koniec września. Album wydany przez 2-47 Records (na licencji szwwedzkiego Substream) nosi tytuł "Sunlight".
Będzie to digi-pack zawierający specjalne dodatki, miedzy innymi - wideoklip oraz remiksy takich gwiazd jak: Minerve, Dead Sexy oraz Clear Of Junk.
NUN jest polskim duetem, w skład którego wchodzi wokalistka Magdalena Kaspryszyn oraz kompozytor i programista Olaf Karbowiak.
Już niebawem, a mianowicie we wrześniu, pojawi się na rynku siódma płyta niemieckiej formacji Wumpscut, pod tytułem "Böses Junges Fleisch". Będzie to specjalna, rocznicowa edycja.
W zawierającym sześć stron digi-pack'u znajdziemy kolejną dozę bonusowych utworów Rudy'ego.
Wumpscut jest projektem niemieckiego muzyka Rudy'ego Ratzingera, powstałym w 1991 roku. Ratzinger tworzy elektroniczną muzykę - na pograniczu ebm i aggro industrial dance.
Kreator - niemiecka grupa thrash metalowa powstała w 1982 roku pod nazwą Tormentor. Pod obecną nazwą działa od roku 1984. W tym samym roku nagrali kasetę demo "End Of The World". Po wydaniu tej płyty, podpisali kontrakt z niemiecką wytwórnią Noise Records na wydanie kilku albumów. W 1985 roku ukazuje się płyta Endless Pain, z tym że pod zmienioną nazwą zespołu: Kreator. Style muzyczne zespołu: heavy metal, industrial metal, speed metal. thrash metal.
Zespół Corruption został założony w kwietniu 1991 roku. W maju tego samego roku został ustalony pierwszy skład zespołu: P. Horne (wokal), Chicken (gitara elektryczna), Anioł (gitara basowa), Melon (perkusja). Następne miesiące to liczne koncerty. Maj 1992 roku to miesiąc, w którym zespół nagrał pierwsze studyjne demo "The Ultra-Florescence". Materiał wzbudził zainteresowanie Carnage Records. Fakt ten zadecydował o ponownym nagraniu wyżej wspomnianego materiału na przełomie czerwca i lipca.