Gorefest to kolejny deathmetalowy zespolik, który dorobił się statutu legendy. "False" jest drugą i przez wielu uważaną za najlepszą płytą zespołu. Mnie nigdy muzyka Gorefest nie przekonywała, a już wyjaśniam dlaczego. W gruncie rzeczy, "False" to kawał solidnego death metalu. Są ciężkie riffy, są solówki, a perkusista Ed Warby to światowa elita. Pierwszym bardzo poważnym zarzutem jak dla mnie są wokale de Koeyera - bardzo charakterystyczny, agresywny growling, który bardzo mocno ociera się o hardcore'ową manierę.
Oczywiście jest parę jaśniejszych momentów, jak choćby otwierający płytę "Glorius Dead", który jest prawdziwym deathowym killerem, czy naprawdę rewelacyjna gra perkusisty ...
"False" ma zdecydowanie za mało do zaoferowania, aby nazwać ten album dobrym, a co dopiero już klasycznym. Nie znajdziemy tutaj czegoś świeżego, oryginalnego, pomimo, że zespół ma swój styl. Ja jestem głęboko rozczarowany tym albumem i naprawdę nie widzę powodów, aby zachwycać się tym zespołem ...
Wydawca: Nuclear Blast Records (1992)