Nie lubię nowoczesnego francuskiego death metalu - wszystkie kapele brzmią dla mnie identycznie. Dlatego, gdy kolega polecił mi debiutancki album francuskiego, deathmetalowego Symbyosis pomyślałem, że będę miał do czynienia z kolejnym tworem na miarę Gorod, Pitbulls In The Nursery czy Korum. W końcu jednak, jako że jestem deathmetalożerny skusiłem się i bardzo szybko puknąłem sie w pierś żałując za mój durny upór.
Ostatnio, z najgłębszych zakamarków pełnego kurzu lamusa odkopałem dawno już zapomniane wydawnictwo belgijskiego Chemical Breath. Debiutancki album "Fatal Exposure" to strzał w dziesiątkę dla miłośników twórczości Chucka Schuldinera, gdyż muzycy Chemical Breath zaproponowali muzykę, która w zasadzie jest doskonałym suplementem do twórczości Death i Pestilence.
W maju nakładem Debemur Morti Productions ukaże się debiutancki album studyjny irlandzkiego Myrkr - "Black Illumination". Studyjne prace nad hołdującym tradycjom black metalu albumem trwały pięć lat. W międzyczasie dubliński duet, prócz praktyk związanych z corpse-paintową charakteryzacją, ponurym wizerunkiem i garderobą, wypuszczał w świat amatorskie dema, EPki i splity. Pierwsza płyta tandemu Vordr/Gast to siedem wycieńczających i destrukcyjnych dla czystych i pobożnych dusz czarnych pieśni-ukłonów ku nicości, pogaństwu, okultyzmowi i satanizmowi.
Legenda ekstremalnego metalu - nowojorski Suffocation ujawnił datę premiery najnowszego albumu "Blood Oath". Płyta ukaże się 3 lipca w Niemczech za pośrednictwem Nuclear Blast Records, a 7 lipca w Ameryce Północnej. Prace nad szóstą studyjną płytą trwają od dnia 31 stycznia. Od strony technicznej zespół wspomaga producent Joe Cincotta, z którym muzycy współpracowali przy nagraniu dwóch poprzednich płyt. Miksem i masteringiem nagrań zajmie się Zack Ohren (znany ze współpracy z All Shall Perish, Decrepit Birth). Pomysł na projekt graficzny okładki został powierzony osobie Jon Ziga (kooperował m.in. z Deeds Of Flesh czy z Disgorge).
Nie da się ukryć, zbliżają się święta. No właśnie - chrześcijańskie święta. Mama kupuje stroiki, babcia leci do fryzjera, wujek sprząta piwnicę. Szał ciał - jednym słowem. Tylko jak w tym pędzie zdołają się uchować agnostycy i ateiści?
Rodzinka szaleje. Wysyłają do spowiedzi, wprost rewelacja. Nikt nie słucha tłumaczeń, że "modełki" komuś mogą być nie w smak.
Zastanawiam się na ile można próbować oszukać siebie i zmusić się do czegoś, tylko dlatego, by nie przyprawić babci o zawał serca. No bo jak można być bezbożnym?
Zło jest szeroko pojęte, katalog grzechów jest zależny w dużej mierze od czyjejś moralności.
Człowiek często jest rozdarty pomiędzy sprzecznymi celami. Sytuację tę idealnie ilustruje seks. Przedmałżeński, czy też z użyciem zabezpieczenia jest grzechem piętnowanym przez kościół. W sytuacji, kiedy widzimy perspektywę przeludnienie świata, czy biedę Afryki spowodowaną w głównej mierze zbyt dużą liczbą urodzeń i śmiertelnością spowodowaną chorobami przenoszonymi drogą płciową ( co minimalizują niektóre środki antykoncepcyjne)- jest wręcz pożądana choć o tym nie mówi się głośno. Aż wreszcie do głosu dochodzi natura człowieka - zapędy hedonistyczne, lub też zaspokojenia elementarnej potrzeby fizjologicznej.
Wiele jest takich przypadków. Człowiek nieustannie musi wybierać, a jego postępowanie może być w niektórych okolicznościach uzasadnione. Normy bywają relatywne w zależności od środowiska, które je ustala i egzekwuje. Człowiek jest istotą rozumną i sam powinien zdawać sobie sprawę, co jeszcze leży w zakresie jego swobód, a co jest pogwałceniem ogólnie przyjętego ładu społeczno-moralno-prawno-obyczajowego.
Grzech można zdefiniować jako wyrządzenie komuś szkody, lub krzywdy tudzież działanie destrukcyjne na rzecz ogółu. Zatem szeroko pojęty grzech nie jest sprawą tylko i wyłącznie religii.
Przytoczę teraz pewną sytuację. Znajoma opowiadała niedawno, że zmuszona została z racji zbliżających się świąt do pójścia do spowiedzi. Z tego co ksiądz mówił dobitnie wynikało, że nawet nie próbuje udawać, że ją słucha ( zresztą dziewczyna też nie była zaangażowana w cały moherowy proceder). Wróciła do domu i rodzina przyjęła ją zupełnie inaczej. Jak członka wspólnoty, w której fikcją są jakiekolwiek więzi.
Czasem ciężko dojść do porozumienia z rodziną, która wychowana została w duchu tradycji. Trudno też wybrać mniejsze zło, które nie zburzyłoby wielkanocnej sielanki.
Zmieniają się czasy, pewne dogmaty przestają być aktualne. Pewne normy religijne obowiązują natomiast od zawsze. Ironicznie można podsumować, że są uniwersalne jak motywy antyczne w poezji Herberta.
Kiedyś w liceum napisałam wypracowanie na temat tego, czym jest dla mnie wiara. Jednoznacznie stwierdziłam, że agnostycyzm połączony z poszukiwaniem Boga jest znacznie bardziej prawdziwy i pożądany z punktu widzenia większości światpoglądów, niż pusta i bezmyślna dewocja. Nie mogę udawać, że przynależę do jakiejś wspólnoty, która nie dość że kłóci się z moim światopoglądem, to jeszcze zawiera sprzeczności i sama w sobie nieco irytuje. Cóż, nie każdy może być świętym.
Katecheta postawił mi 5+ i był zadowolony właśnie dzięki mojej szczerości i rzeczowości argumentów.
Szkoda, że tak mało jest ludzi, którzy potrafią zweryfikować wyznawaną religię i odpowiednio się ustosunkować. Łatwiej jest przecież wierzyć w to, co wpoili nam rodzice. Ciężej jest natomiast obrać własną ścieżkę i spróbować samemu odnaleźć najlepszą dla siebie drogę i prawdy, które prowadzić będą to samodoskonalenia, bo to przecież jest kwintesencją większości wierzeń.
Nie martwcie się, nawet jeśli nie uda wam się odnaleźć prawdy w życiu. W piekle nie będzie chyba aż tak nieprzyjemnie, skoro się tam spotkamy ;). To taka mała ironiczna dygresja na koniec ;).
Patrzcie państwo - już mija 8 rok od czasu jak odszedł z tego świata Chuck Schuldiner, jeden z największych death metalowych wizjonerów w tej muzyce. Właściwie każdy uważa tak Death jak i pana S. za ojców chrzestnych "śmierć metalu". Ja jednak uważam trochę inaczej - to prawda Death był jednym z pierwszych śmiercionośnych kapel, ale twórcą tegoż nurtu muzycznego są - jakby nie patrzeć - dziadki z Possessed. Długo się można w sumie spierać o to kto wynalazł to cudo, ale to kiedy indziej - teraz recenzuje platynową płytę Śmierci czyli "Human".
Już za niespełna dwa tygodnie w ramach trasy High Seas & Low Lands Tour do naszego kraju przyjadą formacje Tyr, Alestorm oraz Heidevolk. W ramach współpracy z Agencją MA-IN mamy dla Was dwie wejściówki na gigi do rozlosowania w konkursie. Wystarczy tylko odpowiedzieć na pytanie: "Jaki tytuł nosi ostatnie studyjne wydawnictwo zespołu Tyr?". Na odpowiedzi, które prosimy przesyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl wraz z podaniem darkplanetowego nicka oraz wskazaniem miasta, do którego na koncert chcielibyście się wybrać, czekamy do 13 kwietnia.
Amerykański electro/industrial rockowy akt My Life With The Thrill Kill Kult skompletował już pełną zawartość swojego nowego albumu - "Death Threat". W odróżnieniu od poprzednich krążków sekstetu, świeże wydawnictwo dostępne będzie jedynie za pośrednictwem oficjalnej strony netowej Sleazebox Records - wydawniczej własności formacji. Obecnie na witrynie wytwórni trwają gorączkowe przygotowania do entuzjastycznego przyjęcia nowego materiału pod swoje sieciowe skrzydła. Premiera wydawnictwa powiązana z rozpoczęciem jego internetowej sprzedaży spodziewana jest na koniec kwietnia.
Zakończono trwający kilka miesięcy konkurs na najlepszy remiks wybranego kawałka z ostatniej płyty amerykańskiej formacji Informatik. Wyniki zawodów, powołanych przez członków EBM/future popowego projektu Da5id Dina i Tylera Newmana, ogłoszono na oficjalnej stronie internetowej formacji. Spośród setek frapujących, pomysłowo złożonych remiksów i przetworzeń wybrano 15 najlepszych. Nagrodę główną podzielono natomiast między dwa projekty - The Synthetic Dream Foundation i Pulse State. Ich prace ukażą się na szykowanej na jesień tego roku nowej płycie Informatik. Tymczasem, miesiące oczekiwań na nowy materiał "informatyków" winien umilić bezpłatny CD-zestaw remiksów, które minimalnie otarły się o podium.
Już 14 kwietnia nakładem Mystic Production ukaże się kolejny album polskiej formacji Hunter - "Hellwood". 11 utworów zostało zarejestrowanych w studiu w styczniu i lutym 2009 roku, łącznie dając ponad 55 minut muzyki. Dodatkowo album będzie promował teledysk do utworu "Labirynt Fauna", nakręcony we współpracy z grupą #13. W sieci można już obejrzeć materiał o pracy nad teledyskiem.
Oczy wszystkich wciąż są skierowane w kierunku amerykańskiej gwiazdy Emilie Autumn, a tymczasem za wschodnią granicą niecały rok temu ukazał się debiutancki album młodej, zdolnej piosenkarki Viktoriji Kukule, znanej bardziej pod pseudonimem Vic Anselmo, o której zapewne usłyszymy jeszcze nie jeden raz.
Żadna z innych wytwórni nie stoi otworem dla bezkompromisowych i wściekłych odmian elektroniki tak jak niemiecki NoiTekk. W swojej prawie 10 letniej działalności przez fabryczne pomieszczenia labelu przemieściły się dziesiątki potężnych i sprawnych maszyn industrialnych, noise'owych, EBMowych itp. Dokonania aktualnych reprezentantów germańskiego promotora prezentuje druga już część napędzanej technoidalnymi dźwiękami kompilacji "United Vol. II". Absolutnie niezbędny u każdego audiofila składak, to monumentalny zbiór agresywnych, epickich i starannie wykonanych electro-hymnów, które w mig z industrialnych kombinatów i sal klubowych wyprą nieporządaną w tych miejscach ciszę i spokój. Premiera 17 kwietnia.
W czasach, kiedy jeszcze przez 2 miesiące zbierałem 30 zł na ś.p. Thrash'em Alla, trafiło się kilka świetnych krążków kilku niezbyt znanych zespołów. Z pewnością niewielu z Was słyszało muzykę wspomnianego Mental Horror, ba założę się, że pierwszy raz w życiu słyszycie nazwę tego zespołu.
Aidan Hughes (pseudonim Brute!) - brytyjski artysta, grafik urodzony w 1956 roku w Merseyside w Anglii. Pierwszym nauczycielem i obserwatorem jego prac był ojciec, z zawodu i zamiłowania pejzażysta.
Na ukończeniu są wszelkie studyjne prace związane z nowym, trzecim długograjem norweskiego Slagmaur - informuje menedżer grupy Patricia Thomas. Tym razem skandynawskie trio bardziej niż nad samą muzyką, skupiło się na zachowaniu spójności wszystkich aspektów swojej twórczości - wizerunku, artów i tekstów. I tak prócz mistrzowsko wypracowanego brzmienia nowy album wyróżniać będzie powiązana wątkowo graficzna strona całego wydawnictwa przedstawiająca bluźnierczą wizję Ostatniej Wieczerzy inspirowaną obrazem Leonarda Da Vinci. Cover przedstawia upozowanych na Jezusa, Apostołów i inne postaci biblijne i historyczne muzyków zasiadających przy skromnie zastawionym stole. Wydawcą płyty "Von Rov Shelter" będzie Osmose.
W dniach od 23 do 25 lipca w czeskiej Ostravie odbędzie się Unholy Fest. Na trzydniowym festiwalu zagra ponad czterdzieści zespołów wśród, których nie zabraknie wielu gwiazd ciężkiego grania. Jako headliner imprezy pierwszego dnia pojawi się brytyjski Cradle Of Filth, drugiego dnia nie zabraknie na scenie takich mocarnych składów jak: Asphyx, Entombed, Unleashed czy Enslaved. Trzeciego dnia pojawi się między innymi Mayhem i Moonspell. Wśród polskich wykonawców znalazły się między innymi zespoły Hate, Kat&Roman Kostrzewski czy Furia. Imprezie patronuje DarkPlanet.
Amerykański death/industrial metalowy sekstet Dååth wyznaczył premierę swojego trzeciego albumu studyjnego. Według zapowiedzi samego zespołu jak i pokrywających się wieści od promocyjnego partnera Roadrunner Records - płyta "The Concealers" ukaże się 17 kwietnia. Już dziś dzięki ogólnoświatowej platformie MySpace można zapoznać się z pierwszym singlem promującym całe wydawnictwo - "Day Of Endless Light". Producentami tego i pozostałych 10 kawałków z płyty są Jason Suecof i Mark Lewis - studyjni pobratymcy kapel All That Remains i Trivium.
Niedawno informowaliśmy o planowanym na drugi weekend lipca Knock Out Festivalu w Krakowie. Jako, że szykuje się "zatrzęsienie" plenerowych imprez tego lata w Polsce, organizatorzy co chwilę próbują się prześcigać w wyciąganiu asów z rękawa. Kolejne wzmocnienie składu krakowskiego festiwalu ma zagwarantować fińska Apocalyptica. Doszły także polskie kapele w postaci Frontside i Proghma-C. Pojawiły się też informacje dotyczące cen biletów, które zakladając ostatnie zwyżki są zupełnie przyzwoite - i tak za dwudniowy karnet fanom Meshuggah czy Testament przyjdzie zapłacić od 175 do 220 złotych (w zależności od wariantu), a za jednodniowy od 100 złotych.
Z ofertą skierowaną do wszystkich młodych, koniecznie utalentowanych artystów, DJów i projektów elektronicznych zgłasza się australijski duet Angelspit. Zoog-a i DestroyX zaprasza maniaków decków i konsolet na remiksową wojnę z uzbrojonymi po zęby nagraniami - "Skinny Little Bitch" i "Grind". Dla zainteresowanych udostępniono specjalne łącze (link w rozszerzeniu) za którego pośrednictwem ściągnąć można zestaw sampli, loopów i podkładów niezbędnych do złożenia ich w składny i wybijający się ponad przeciętność remiks. Konkurs potrwa do 3 maja.
Mogę odhaczyć pozycję "zobaczyć koncert The Sisters Of Mercy na żywo" na mojej "liście życzeń". Formacja kultowa, "zniszczyła" życie wielu pokoleniom młodych słuchaczy, wpisując się również na trwałe w moją pamięć piosenkami - ikonami jak "Temple Of Love". Zobaczyć ich na żywo miało być niezapomnianym przeżyciem, na ten koncert czekałam ładnych parę lat, gdyż kiedy Siostry odwiedziły Polskę po raz pierwszy w 1991 roku, byłam jeszcze zbyt smarkata aby docenić to nietuzinkowe wydarzenie. Gdy 30 marca, po kilku godzinach jazdy samochodem, pojawiłam się w warszawskiej Stodole, byłam lekko znużona ale i niesamowicie podekscytowana.
Zapewne wszyscy już dawno temu wiedzą, że Legion opuścił szeregi Marduka, gdyż jak sam przyznaje "Marduk mnie wypalił...". Wziął więc inną osobistość z tegoż zespołu - Emila Dragutinovica - i postanowił zbudować swój własny zespół o którym tu piszę. Może podstawowe pytanie: dla kogo jest ta płyta? Może najpierw odpowiem lepiej dla kogo nie jest - nie jest to ani grupa ani tym bardziej muzyka dla fanów Marduka, gdyż Legion i s-ka postanowili zejść całkowicie z czarno metalowej drogi na rzecz... czegoś bardziej melodic death/thrashowego.
Potwierdziły się spekulacje, które od jakiegoś czasu pojawiały się w internecie o występie Trenta Reznora w naszym kraju. Dowodzona przez niego formacja Nine Inch Nails będzie gwiazdą tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego - Malta 2009 w Poznaniu. Festiwal rozpocznie się 22 czerwca, a do koncertu dojdzie dzień później na obiekcie sportowym Malta. Koncerty Nine Inch Nails to zawsze niezwykłe widowiska, warto zatem już dzisiaj pomyśleć o zaopatrzeniu się w bilet na ten występ, informacje na ten temat będą niebawem podane przez organizatorów imprezy.
Jesus on Extasy - niemiecki zespół grający rock alternatywny i industrialny. Grupa odbyła trasę z Letzte Instanz, Entwine oraz Dope Stars Inc.
Pracowali również z niemieckim KMFDM i supportował austriacki L'Âme
Immortelle. 10 maja 2008 roku pojawili się na Wave-Gotik-Treffen, a 14
sierpnia zagrali na festiwalu Summer Breeze Open Air, gdzie wystąpiły
takie gwiazdy jak m.in. Behemoth.
Najważniejsze i najbardziej znaczące kawałki elektroniczne z przełomu 2008 i 2009 roku w jednym miejscu - naprawdę nie trzeba więcej słów by opisać pierwsze wydanie, zapewne wieloodcinkowej, serii kompilacji "Electrostorm" będącej wynikiem połączenia sił niemieckiej wytwórni Out Of Line z wydawanym przez label magazynem Electrostorm. Prócz nagrań takich składów jak And One, Blutengel, Combichrist, Hocico, Client, Agonoize, Ashbury Heights, Die Form, Kirlian Camera, Aesthetic Perfection, Din[A]Tod, składak zawiera masę utworów autorstwa najbardziej wpływowych projektów współczesnej sceny electro i dark independent. Premiera wydawnictwa - 1 maja.