Razem z dawką szczegółów dotyczących otwierającego koncertu Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta 2009, kiedy 23 czerwca wystąpi Nine Inch Nails w Poznaniu organizator dostarczył również kilka wieści o innym artyście, który zaszczyci stolicę Wielkopolski swoją obecnością. Drugą gwiazdą imprezy będzie amerykański zespół Jane's Addiction, który wystąpi 8 lipca także na terenach Międzynarodowych Targów Poznańskich. Bilety na występ charyzmatycznego kwartetu dostępne będą w dwóch wariantach cenowych - 95 złotych (Sektor II) i 150 złotych (Sektor I). W sieci Eventim będzie je można kupić już 27 kwietnia.
Kilkanaście dni temu potwierdziła się informacja dotycząca występu Trenta Reznora w naszym kraju. Dziś, kiedy do koncertu pozostały dokładnie dwa miesiące, znamy nieco więcej szczegółów tego wydarzenia. Miejscem, na które zdecydował się organizator będą tereny Międzynarodowych Targów Poznańskich, a nie jak wcześniej przypuszczano okolice Malty. Bilety na ten pierwszy występ Nine Inch Nails w Polsce dostępne będą w dwóch wariantach cenowych - 95 złotych (Sektor II) i 150 złotych (Sektor I). W sieci Eventim będzie je można kupić już 27 kwietnia.
Do 24 kwietnia bezpłatnie pobrać można trzy najnowsze miksy amerykańskiego projektu Celldweller. Nagrania "Shapeshifter (Klayton Revision (feat. Styles Of Beyond)", "Fadeaway (No Reality Mix By Voicians)" i "I Believe You (Heat Treatment Mix By dBs) to wyrażona na muzyczny sposób wdzięczność mózgu jednoosobowej formacji - Klaytona wobec wszystkich aktywnych sympatyków jego twórczości pozostawiających na oficjalnym blogu Celldwellera swój ślad. Trzy darmowe utwory są zapowiedzią nowej płyty projektu - "Wish Upon A Blackstar", która wydana zostanie w niedalekiej przyszłości.
Fani szwedzkiego Hypocrisy, przynajmniej przez najbliższych kilka miesięcy, będą musieli uzbroić się w potężne zapasy cierpliwości. Zaplanowana na początek tego roku premiera nowej płyty kwartetu ostatecznie przesunięta została na końcowe miesiące AD 2009. Wszystko przez wokalistę zespołu - Petera Tägtgrena, który pochłonięty pracą nad swoim solowym projektem Pain, zaniedbanemu death metalowemu dziecku poświęca mniej czasu. Ale jak uspokaja winny całemu zamieszaniu lider Hypocrisy: "Spokojnie, zarejestrowałem wokale do trzech utworów, niebawem w wolnym czasie dogram wokalizy do dziesięciu pozostałych nagrań". Jak dodaje: "Ten album będzie zdecydowanie naszym najlepszym w karierze!".
15 kwietnia ukazała się pierwsza część z trzyodcinkowej serii black metalowych dewocjonaliów o wspólnej nazwie: "Old Crown, New Spawn". Trylogia poświęcona jest trzem wpływowym dla rozwoju norweskiej sceny metalowej zespołom - Emperor, Arcturus i Ved Buens Ende. Pierwszą część kolekcji pod tytułem "Furens" wypełniło 14 coverów i interpretacji autorstwa dziewięciu dobrze ro(c)kujących black metalowych hord z Włoch, Francji, Norwegii czy Stanów Zjednoczonych. Warto dodać, iż cała płyta dostępna jest do bezpłatnego downloadu na stronie Aspherical Asphyxia Productions.
Nim na sklepowych półkach stawi się szósty długograj folk metalowego Korpiklaani - "Karkelo", Finowie dosłownie i w przenośni uraczą swoich fanów singlem o wymownym tytule "Vodka". Choć promocyjne nagranie na cześć sławetnego trunku dostępne będzie wstępnie jedynie na terenach Skandynawii, promotor zespołu - Nuclear Blast nie wyklucza dystrybucji także za jej granicami. Premierę singla "leśnego klanu" zaplanowano na 27 maja, pełna płyta zadebiutuje 26 czerwca.
Już 1 czerwca za sprawą Metal Mind Production ukaże się zapis na CD koncertu danego przez jedną z najważniejszych polskich formacji progresywnych Quidam. Został on zarejestrowany w listopadzie 2005 roku, w katowickim teatrze im. Wyspiańskiego. Wydawnictwo to w 2006 roku ukazało się już na DVD. Podczas występu zespół zaprezentował zarówno utwory starsze ("Sanktuarium", "Credo", "Jesteś"), jak i obszerne fragmenty entuzjastycznie przyjętej płyty "SurREvival".
Jak informowaliśmy niedawno środowy wieczór, 29 kwietnia w Progresji, zaowocuje koncertem dedykowanym wielbicielom damskich wokali. Na scenie stołecznego klubu wystąpią trzy fińskie kapele z nurtu gothic metal. W ramach Finnish Rock Metal Tour, trasy, która rozpocznie się 22 kwietnia koncertem w niemieckim Hamburgu zagrają: For Selena And Sin, Manzana i Unshine. Zespoły odwiedzą Warszawę jako jedno z 11 miast w siedmiu państwach Europy. Oprócz Polski zagrają także w Niemczech, w Czechach, Estonii czy na Litwie. Koncertowi w Progresji patronuje DarkPlanet.
Na następcę "Infinity" fani Devina Townsenda musieli poczekać dwa lata. W 2000 roku na rynek trafił album, który przez wielu określany jest mianem - trudnego, nieznośnego i dziwnego. I w istocie jest to najdziwniejsza pozycja w całej dyskografii muzyka. Płyta "Physicist" to wydawnictwo, na którym swoją niepodważalną przewagę zaznaczył industrial.
Choć prywatnie kłaniają się najznamienitszym zespołom death/progressive/tech metalowym, zawodowo nie rezygnują z muzycznych kolizji starej szkoły technicznego death metalu ze współczesną. Kto taki? Grecki Cerebrum, który gotowy jest już na oficjalną premierę swojego płytowego debiutu - "Spectral Extravagance". Gościnnie na premierowym materiale kwartetu udzielał się perkusista Nile - George Kollias, który odpowiada za najbardziej obłąkane partie perkusji od czasu powstania tego instrumentu. Do sięgnięcia po pierwszą studyjną pracę Greków zachęca partner zespołu - Lacerated Enemy Records: "Miłośnicy tak wielkich epizodów w historii metalu jak - Death, Cynic, Atheist czy Pestilence powinni pokochać tę mechaniczną hybrydę old-schoolowego death/tech metalu z nowoczesnymi sztuczkami".
Holenderska Epica powraca z nowym, podwójnym CD na którym znajdą się utwory w wersji live, zarejestrowane podczas koncertu "Epica - The Classical Conspiracy Show", który zespół zagrał podczas węgierskiego festiwalu Miskolc Opera Festival. Grupa wraz z orkiestrą symfoniczną oraz chórem zagrała własne interpretacje utworów wielkich kompozytorów takich jak Mozart, Vivaldi czy Verdi. Ogółem będą to ponad 2 godziny utworów kawałków Epiki oraz interpretacji klasyków muzyki. Premiera planowana jest na 8 maja.
Kiedy konkurencyjne wytwórnie coraz częściej inwestują w młode wilki sceny elektronicznej - label Infacted Recordings na przekór wszystkiemu uzbraja się w jej weteranów. Nowym reprezentantem barw niemieckiego zespołu produkcyjnego został właśnie duet Tribantura - święcący triumfy pod koniec lat 80 projekt EBMowy odpowiedzialny za muzyczne trzęsienie ziemi spowodowane wydaniem małego-wielkiego CD "Lack Of Sense". Pierwotna wersja singla z 1988 roku wyprzedana została na pniu, dlatego też Infacted Recordings w porozumieniu z muzykami tandemu zdecydowali się na ponowne uruchomienie sprzedaży EBmowej perły w tym roku.
Wiele znanych mi debiutanckich płyt zdaje się nie ukazywać całkowitego potencjału zespołów je wydających. Sprawiają one wrażenie jakby muzycy bali się eksperymentować, ukazać swoje prawdziwe indywidualne oblicze na samym początku swojej twórczości. Jednak jeśli chodzi o Angels On Acid jest zupełnie inaczej. Na "Eyes Behind The Curtain" zdają się wybuchać wprost w twarz energią nagromadzoną w sobie.
Schwein - międzynarodowy projekt industrial rockowy, którego głównymi projektodawcami byli brytyjski muzyk Raymond Watts (Pig) oraz japoński artysta Imai Hisashi. Obaj muzycy mieli wcześniej okazję pracować wspólnie na rzecz orientalnej rockowej formacji Schaft. Nieco później skład Schwein uzupełnili kolejny reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni - Sakurai Atsushi z Buck-Tick oraz niemiecki muzyk i producent Sascha Konietzko z KMFDM. Zespół zakończył swoją działalność po roku istnienia.
Osobliwi debiutanci roku zeszłego - szwedzki Sadman, autorzy jednego z najlepszych albumów electropopowych AD 2008 - "Cold In The State Of Me", przygotowują właśnie materiał na jego następcę. Jak informuje instrumentalista duetu - Lasse Fernström: "Obecnie możecie złapać nas jedynie w studiu, gdzie przygotowujemy materiał na nasz drugi album. Jego roboczy tytuł to "9th And The Last Life". Premiery studyjnej płyty należy spodziewać się we wrześniu lub październiku. Wcześniej, bo w okolicach sierpnia powinna ukazać się apetyczna przystawka w postaci promocyjnej EPki. Już teraz dzięki wyrozumiałości zespołu na oficjalnym MySpace duetu, można zapoznać się z trzema próbkami utworów przygotowywanych na premierowy album.
Pierwsze wzmianki o organizacji Asymmetry Festival dotarły do mnie już w październiku ubiegłego roku. Podane nazwy zespołów, sam pomysł a także miejsce – wrocławski Firlej zachęciły mnie do wzięcia udziału w tej imprezie. Początkowo chciałam się wybrać na wszystkie koncerty, ale zdecydowałam się wziąć udział wyrywkowo podczas pierwszego weekendu (17-19 kwietnia). Ostatecznie stanęło na piątku, kiedy moją uwagę skierowałam na występ amerykańskiego Baroness oraz na niedzieli z finałem w wykonaniu AmenRa.
-------------
Czemu tak jest?
czemu nigdy nie wiadomo?
dokąd prowadzi nas droga?
Dokładnie o godzinie 19:05, czyli co do minuty (co zapewne znów należy przypisać wymogom radiowym) tak, jak było to wcześniej ogłoszone, na scenie pojawił się pan konferansjer. Krótko opisał zespół jako prekursorów gatunku dark trance, ze światkiem muzycznym zaznajomionych od lat. Wcześniej znani pod szyldem Bruno Wątpliwy działalność rozpoczęli w 1986, co czyni z nich weteranów transu. Całkiem jednak żwawych, jak miało się za chwil kilka okazać.
Za nieco ponad 5 tygodni, 29 maja, w warszawskiej Progresji pojawi się na scenie metalowa orkiestra z Niemiec - Haggard. Do 2000 roku zespół liczył 21 osób obecnie skład stanowi piętnaście. Za całość muzyki oraz kompozycje odpowiada lider, wokalista i gitarzysta Asis Naseri. Styl formacji to mieszanka symfonicznego klasycznego brzmienia oraz elementów charakterystycznych dla gotykmetalu. Organizatorem jedynej wizyty Haggard w Polsce jest Global Promotion. Bilety w przedsprzedaży kosztują 90 złotych w dniu koncertu wzrosną do 110 złotych. Koncertowi patronuje serwis DarkPlanet.
29 maja za pośrednictwem Nuclear Blast ukazać ma się kolejne, dziewiąte już w dorobku studyjne wydawnictwo fińskiego Amporphis. W związku z pojawieniem się krążka "Skyforger" muzycy ruszą na przełomie października i listopada tego roku w trasę koncertową. W ramach Forging Europe Tour 2009 zespół odwiedzi także Polskę - 27 października zagra koncert w krakowskim klubie Loch Ness. Do tej pory formacja potwierdziła ponad 25 dat występów w kilkunastu państwach Europy.
Pięknie rozwijająca się kariera australijskiego AC/DC została przerwana śmiercią wokalisty Bona Scotta. 19 lutego 1980 roku umarł w wyniku udławienia się wymiocinami po spożyciu nadmiernej ilości alkoholu. Co by nie mówić o jego umiejętnościach wokalnych, to walnie przyczynił się on do wypromowania AC/DC na najlepszy rock'n'rollowy zespół na świecie. Co więcej - płyty "Powerage" i "Highway To Hell" prezentowały bardzo wysoki poziom wskazujacy, że grupa jest u szczytu popularności. Gdy wydawać się mogło, że kariera grupy stanie pod znakiem zapytania, bracia Young najzwyczajniej w świecie sięgneli po nowego wokalistę Briana Johnsona i już 25 lipca też samego roku wydali kolejny album zatytułowany "Back In Black", na którym wszystkie liryki napisał Brian Johnson.
Znane są już szczegóły nadchodzącego, czwartego longplaya studyjnego warszawskiego zespołu Riverside. Płyta zatytułowana "Anno Domini High Definition” będzie miała swoją premierę 15 czerwca tego roku i ukaże się nakładem wydawnictwa Mystic Production. Poza granicami Polski krążek ujrzy światło dzienne 19 czerwca za pośrednictwem labelu Inside Out. Jak zwykle autorem grafiki jest Travis Smith. Materiał na płytę powstawał w olsztyńskim Studio X, nad masteringiem czuwał Grzegorz Piwkowski. Nowy album zawierać będzie łącznie pięć zupełnie świeżych kompozycji, które wypełnią czas 44 minut i 44 sekund.
Fiński basista Jari Kainulainen (obecnie w szwedzkim Evergrey), mimo niedawnego odejścia ze składu Stratovarius, zdecydował się jednak na odświeżenie nadpsutych relacji z jego byłymi muzykami - wszystko w celu nagrania wspólnej płyty "Return To Dreamspace". Planowany jeszcze na ten rok album miałby być dokończeniem rozgrzebanych i nie sfinalizowanych wątków z płyty Stratovariusa - "Dreamspace" z 1994 roku, ale jak zastrzega Jari: "nasza wspólna płyta nie jest remakiem tej sprzed prawie 15 lat ani nowym krążkiem Stratovariusa, to zupełnie nowy album nowego projektu uzupełniający pewien cykl i zabierający nas wszystkich do naszych początków".
Geniusz czy nieporozumienie? Holenderski jednoosobowy akt Tapage nieźle namieszał swym debiutanckim albumem "The Institute Of Random Events" (2008). U jednych premierowa praca projektu zyskała miano dzieła co najmniej przełomowego, drudzy beztrosko pominęli go w swoich płytowych rejestrach kompletnie nie zwracając uwagi na unikalne futurystyczne wizje konstruowane z dużym nakładem czasu przy pomocy ilustracyjnych ornamentów IDM. Bez względu na wszystko, Tapage znalazł drogę do serca fanów muzyki firmowanej przez amerykański label i nic nie wskazuje na to by wydawca chciał odstąpić od promowania tego niepospolitego europejskiego czynu - w przyszłym miesiącu ukaże się bowiem drugi album Tapage ze znaczkiem Tympanik Audio.
O najnowszej płycie Agoraphobic Nosebleed normalnie bym co najwyżej wspomniał w podsumowaniu miesiąca. Ta grindcorowa kapela ostatni pełny album wydała ponad 6 lat temu i zasłynęła tym, że na płycie "Altered States Of America" znalazło sie 99 kawałków utrzymanych w utraszybkim tempie, które możnaby opisać w jednym zdaniu. Co więcej, lider zespołu, Scott Hull bardziej znany jest raczej z dokonań Pig Destroyer niż macierzystej formacji. Los chciał, że odpaliłem "Agorapocalypse" od niechcenia i w ciągu 28 minut zostałem zdemolowany.