Już coraz mniej dni pozostało fanom norweskich black metalowców z Satyricon na zakup biletów w przedsprzedaży, a data krakowskiego koncertu - 13 grudnia zbliża się wielkimi krokami. Agencja Knockout Production właśnie poinformowała, że z zespołów towarzyszących Satyricon na trasie "Finale In Black" zabraknie rumuńskiej formacji Negura Bunget. W ich miejsce zagra norweski Posthum. Pozostałe zespoły - czyli szwedzki Shining i Dark Fortress z Niemiec zagrają zgodnie z planem. Koncertowi patronuje DarkPlanet.
Niespełna 10 miesięcy minęło od premiery ostatniego albumu Armii, a Tomasz Budzyński i spółka już powracają z nowym, dziesiątym już albumem. "Freak", którego okładkę zdobi malowidło Hiszpana Joana Miró ukaże się 27 listopada. Premiera płyty została przesunięta o tydzień (wcześniej planowana była na 20 listopada) ze względu na przeciągającą się sesję nagraniową. Wszystkie utwory na nowej płycie śpiewane będą po angielsku, zaś w nagraniach udział wzięli "klasyczni" muzycy tej formacji - Robert Brylewski i Sławomir Gołaszewski. Wśród gości usłyszymy natomiast saksofonistę Marka Pospieszalskiego i akordeonistę Karola Nowackiego. Nad przebiegiem nagrań czuwał Robert "Litza" Friedrich.
To będzie uczta dla miłośników śmierć metalu. Deathmetazowa legenda Suffocation po raz kolejny zagości do Polski. Na swoim profilu MySpace muzycy podali, że 17 marca a.d. 2010 wystąpią w warszawskiej Progresji w towarzystwie takich zespołów jak Annotations of an Autopsy, Nervecell, Fleshgod Apocalypse i Burning the Masses. Amerykanie będą promowali swój najnowszy album "Blood Oath", choć zapewne usłyszymy także kilka oldschoolowych klasyków. Niestety dane dotyczące organizatora jak i ceny biletów nie są jeszcze podane do publicznej wiadomości, ale DarkPlanet będzie informowało na bieżąco o tym evencie.
Fantastyczna wiadomość dla miłośników elektronicznego grania. 17 grudnia, w czwartkowy wieczór, w warszawskim klubie Progresja wystąpi kultowy brytyjski zespół synthpopowy VNV Nation. Będzie to już trzeci występ Rona Harrisa i Marka Jacksona w kraju nad Wisłą. Wcześnie grupa wystąpiła na festiwalu Castle Party w Bolkowie w 2006 roku i w łódzkiej Dekompresji rok później. Bilety na koncert są w cenie 60 złotych w przedsprzedaży i 80 złotych w dniu koncertu. O dalszych szczegółach dotyczących koncertu VNV Nation będziemy informowali na bieżąco.
Fanów mają niewątpliwie wielu, na ich koncerty przychodzą tłumy, ale nikt jeszcze nie mógł się pochwalić posiadaniem koncertowego DVD kultowego Amorphis. Teraz marzenie wielu sympatyków fińskiej grupy może się spełnić już wiosną przyszłego roku. Wtedy to ukaże się pierwsze koncertowe DVD zespołu upamiętniające 20-lecie ich działalności. Materiał będzie zapisem koncertu jaki odbędzie się dziś - 20 listopada 2009 roku w Club Teatria w fińskim Oulu. Tytuł wydawnictwa nie jest jeszcze znany. Aktualnie grupa jest od pięciu tygodni na trasie po Europie i może poszczycić się tym, że koncerty w Londynie, Paryżu, Sofii i większości miast w Niemczech były bardzo szybko wyprzedane.
Muzycy death/grindowego Misery Index ujawnili, że właśnie szykują się do nagrywania nowego, czwartego już albumu. Póki co muzycy mają gotowych 9 głośnych i agresywnych numerów, ale wejście do studia zaplanowali dopiero na 2 stycznia 2010 roku. Na miejsce nagrań wybrano Wrightway Studios w Baltimore - czyli to samo miejsce, gdzie był miksowany i masteryzowany poprzedni album grupy "Traitors".
Francuscy prog/gothic metalowcy z The Old Dead Tree postanowili zakończyć działalność muzyczną pod tym szyldem. Muzycy od dłuższego czasu nie mogli dojść do porozumienia jak ma wyglądać ich czwarty album studyjny, a wewnętrzne niesnaski poszły w ślepą uliczkę. W swojej dwunastoletniej historii, przez zespół przewinęło się wielu muzyków, zaś lider zespołu Manuel Munoz nie ukrywa, że kolejne roszady personalne nie będą dobrym posunięciem. Jednocześnie lider złożył serdeczne podziękowania dla wszystkich muzyków i producentów, którzy przyczynili się do nagrania trzech albumów jak i do muzycznego rozwoju tej formacji.
Indie rockowa formacja Interpol podała właśnie do publicznej wiadomości informację, że właśnie weszła do nowojorskiego Electric Lady Studios, aby nagrać materiał na nowy album, którego premierę Capitol Records przewidziało na przyszły rok. Będzie to pierwszy album grupy od czasy wydanego w 2007 roku "Our Love to Admine". Perkusista grupy Sam Fogarino mówi, że nowe piosenki w dużej mierze przypominają te z kultowego debiutu "Turn Of The Bright Lights".
Już jutro, w sobotę w Starej Rzeźni w Poznaniu odbędzie się trzecia odsłona industrialowo - noise'owego festiwalu Apostazja. 2 sceny, 2 różne światy. Scena główna to noise'owo - industrialny room awangardowej elektroniki, koncerty zespołów z Polski i za granicy, live acty oraz after party. Druga scena to hardcore room i lokalni specjaliści od mocnego elektronicznego hardcore'owego i londyńskiego kwaśnego acid techno a wszystko okraszone wizualnymi projektami ekipy SUKA OFF/BFV. Imprezie patronuje Darkplanet.
Choć od wydania "Heretic" - ostatniego studyjnego albumu deathmetalowych Bogów z Florydy minęło już ponad 6 lat, to spekulacje dotyczące daty wydania nowego albumu nie cichną. Ci, którzy mieli coraz mniejsze nadzieje na to, że Morbid Angel wyda jeszcze jakiś album, mogę chyba nieco podbudować swoja wiarę. Grupa właśnie podpisała kontrakt z francuską Season Of Mist, która ostatnimi laty coraz odważniej poszerza swój katalog zespołów o reprezentantów death metalu. Zgodnie z najnowszymi zapowiedziami wytwórnia wyda album morbidaniołków w przyszłym roku. O ile się nic nie zmieni będzie to pierwszy od czasów "Domination" (1995) album nagrany z Davidem Vincentem, który w ubiegłym roku powrócił do szeregów formacji.
Jak wspominaliśmy wcześniej, austriacki industrialny projekt Nachtmahr zapowiedział na 29 stycznia 2010 roku premierę nowej EPki "Madchen In Uniform". W związku z tym ogłasza konkurs fotograficzny o tym samym tytule, dający możliwość dołączenia do jego gwardii.
Miał ukazać się jeszcze w tym roku, ostatecznie doczekamy się go na początku przyszłego - mowa o nowym, długo oczekiwanym albumie legendarnego Nitzer Ebb. Płyta pod tytułem "Industrial Complex" trafi do sprzedaży 22 stycznia a jej wydawcą będzie niemiecki label Major Records (promotor produktów Ladytron, IAMX, Mesh, Emmon). "Mamy deal z firmami z Niemiec, Austrii, Szwajcarii, całej Skandynawii i Wschodniej Europy - wszystkie występować będą w roli dystrybutorów naszego nowego krążka. Głównym wydawcą jest Major Records prowadzone przez Hayo Lewerentza, niegdyś muzyka i producenta nagrań U96 i Boytronic" - tłumaczy zespół. Wiadomo, że w jednym z utworów gościnnie zaśpiewał Martin Gore z zaprzyjaźnionego Depeche Mode. Więcej szczegółów współpracy w rozszerzeniu.
O tym, że Varg Vikernes (a.k.a. Count Grishnackh) planuje wydać nową płytę informowaliśmy już w lipcu. Teraz lider norweskiego Burzum pokusił się o ujawnienie kilku szczegółów dotyczących produkcji, jednocześnie wyrażając swoje zdanie na temat aktualnej formy muzyki zwanej black metalem: "Nadchodzący album zatytułowałem "Belus" a jest to muzyczny i liryczny opis tytułowego "białego Boga" oraz licznych wydarzeń z jego życia. Opisałem historie z mitów by zaprezentować Państwu specyfikę magii i religii starożytnej Europy (więcej bogato opisanych w mojej książce "'Trolldom og Religion i Oldtidens Skandinavia"). Muzycznie nie jest to płyta przeznaczona dla słuchaczy o mało wybrednych gustach - to coś dla tych, którzy gotowi są przysiąść na chwilę i w samotności pomyśleć o Białym Bogu, naszych przodkach, o ich wspaniałej, bogatej kulturze...".
Znów się gapię na filiżankę z kawą.
Och, to nie filiżanka, tylko kubek.
Co za różnica... ?
Piję ją powoli i smakuje jakoś inaczej.
To nie możliwe, przecież to zwykła kawa...
A może nie?
Skąd, to kawa, zwyczajna, taką jaką zawsze pije.
Nie często i nie taka zwyczajna, ale ta co zwykle.
Ktoś coś dosypał do niej?
Pewnie chcą mnie otruć.
To na pewno trucizna, ale skąd by ją wzięli?
No tak, w internecie można wszystko kupić...
A może mam raka mózgu?
Wtedy zmysły zaczynają płatać figle, smaku też.
W zasadzie to mogłabym mieć, nie zachowuje się normalnie.
I znowu zaczynam się wkręcać.
Lepiej sprawdzę słoik z kawą...
Nic nie czuć, pachnie jak zwykle, normalnie...
Ale smakuje jakoś dziwnie.
Chciałoby się przekląć na głos, ale robię to tylko w myślach.
Dociera do mnie, że wzięłam sobie do serca pewną uwagę.
Postanowiłam być teraz damą?
Może nie damą od razu, ale jakieś maniery trzeba mieć.
Też mnie drażnią niepotrzebne wulgaryzmy...
A kawę w międzyczasie dopiłam...
Może czas zmienić na inną?
Ech, same zmiany...
Dlaczego akurat większość dopada mnie w listopadzie?
I jeszcze to...
Jak kawa z absyntem.
Zupełnie razem nie pasują.
A może tak ... ?
Kolor jednak jest piękny.
Zieleń z brązem...
Znów się gapię na filiżankę z kawą.
Och, to nie filiżanka, tylko kubek.
Co za różnica... ?
Piję ją powoli i smakuje jakoś inaczej.
To nie możliwe, przecież to zwykła kawa...
A może nie?
Skąd, to kawa, zwyczajna, taką jaką zawsze pije.
Nie często i nie taka zwyczajna, ale ta co zwykle.
Ktoś coś dosypał do niej?
Pewnie chcą mnie otruć.
To na pewno trucizna, ale skąd by ją wzięli?
No tak, w internecie można wszystko kupić...
A może mam raka mózgu?
Wtedy zmysły zaczynają płatać figle, smaku też.
W zasadzie to mogłabym mieć, nie zachowuje się normalnie.
I znowu zaczynam się wkręcać.
Lepiej sprawdzę słoik z kawą...
Nic nie czuć, pachnie jak zwykle, normalnie...
Ale smakuje jakoś dziwnie.
Chciałoby się przekląć na głos, ale robię to tylko w myślach.
Dociera do mnie, że wzięłam sobie do serca pewną uwagę.
Postanowiłam być teraz damą?
Może nie damą od razu, ale jakieś maniery trzeba mieć.
Też mnie drażnią niepotrzebne wulgaryzmy...
A kawę w międzyczasie dopiłam...
Może czas zmienić na inną?
Ech, same zmiany...
Dlaczego akurat większość dopada mnie w listopadzie?
I jeszcze to...
Jak kawa z absyntem.
Zupełnie razem nie pasują.
A może tak ... ?
Kolor jednak jest piękny.
Zieleń z brązem...
Znów się gapię na filiżankę z kawą.
Och, to nie filiżanka, tylko kubek.
Co za różnica... ?
Piję ją powoli i smakuje jakoś inaczej.
To nie możliwe, przecież to zwykła kawa...
A może nie?
Skąd, to kawa, zwyczajna, taką jaką zawsze pije.
Nie często i nie taka zwyczajna, ale ta co zwykle.
Ktoś coś dosypał do niej?
Pewnie chcą mnie otruć.
To na pewno trucizna, ale skąd by ją wzięli?
No tak, w internecie można wszystko kupić...
A może mam raka mózgu?
Wtedy zmysły zaczynają płatać figle, smaku też.
W zasadzie to mogłabym mieć, nie zachowuje się normalnie.
I znowu zaczynam się wkręcać.
Lepiej sprawdzę słoik z kawą...
Nic nie czuć, pachnie jak zwykle, normalnie...
Ale smakuje jakoś dziwnie.
Chciałoby się przekląć na głos, ale robię to tylko w myślach.
Dociera do mnie, że wzięłam sobie do serca pewną uwagę.
Postanowiłam być teraz damą?
Może nie damą od razu, ale jakieś maniery trzeba mieć.
Też mnie drażnią niepotrzebne wulgaryzmy...
A kawę w międzyczasie dopiłam...
Może czas zmienić na inną?
Ech, same zmiany...
Dlaczego akurat większość dopada mnie w listopadzie?
I jeszcze to...
Jak kawa z absyntem.
Zupełnie razem nie pasują.
A może tak ... ?
Kolor jednak jest piękny.
Zieleń z brązem...
Znów się gapię na filiżankę z kawą.
Och, to nie filiżanka, tylko kubek.
Co za różnica... ?
Piję ją powoli i smakuje jakoś inaczej.
To nie możliwe, przecież to zwykła kawa...
A może nie?
Skąd, to kawa, zwyczajna, taką jaką zawsze pije.
Nie często i nie taka zwyczajna, ale ta co zwykle.
Ktoś coś dosypał do niej?
Pewnie chcą mnie otruć.
To na pewno trucizna, ale skąd by ją wzięli?
No tak, w internecie można wszystko kupić...
A może mam raka mózgu?
Wtedy zmysły zaczynają płatać figle, smaku też.
W zasadzie to mogłabym mieć, nie zachowuje się normalnie.
I znowu zaczynam się wkręcać.
Lepiej sprawdzę słoik z kawą...
Nic nie czuć, pachnie jak zwykle, normalnie...
Ale smakuje jakoś dziwnie.
Chciałoby się przekląć na głos, ale robię to tylko w myślach.
Dociera do mnie, że wzięłam sobie do serca pewną uwagę.
Postanowiłam być teraz damą?
Może nie damą od razu, ale jakieś maniery trzeba mieć.
Też mnie drażnią niepotrzebne wulgaryzmy...
A kawę w międzyczasie dopiłam...
Może czas zmienić na inną?
Ech, same zmiany...
Dlaczego akurat większość dopada mnie w listopadzie?
I jeszcze to...
Jak kawa z absyntem.
Zupełnie razem nie pasują.
A może tak ... ?
Kolor jednak jest piękny.
Zieleń z brązem...
Już niebawem skandynawski najazd na stolicę w wykonaniu Finów z Korpiklaani i Norhter w towarzystwie równie egzotycznego rosyjskiego Troll Gnet El'. Koncert odbędzie się 29 listopada w klubie Progresja. Wraz z organizatorem, agencjami MA-IN i Global Promotion przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym można wygrać pojedynczą wejściówkę. Wystarczy tylko odpowiedzieć na następujące pytanie: Jak nazywa się skoczna fińska melodia często wykorzystywana w utworach Korpiklaani? Na odpowiedzi czekamy do czwartku 26 listopada do północy. Prosimy je przesyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl, nie zapominając o darkplanetowym nicku.
Już za tydzień, 26 listopada, warszawski zespół Votum rozpocznie serię czterech koncertów w ramach promocji nowego albumu zatytułowanego "Metafiction". Jako support we wszystkich miastach wystąpi Dianoya, a trasa obejmie najpierw poznański Eskulap, później wrocławski pub Od Zmierzchu Do Świtu, poprzez koniński Oskard, a skończywszy na toruńskim klubie Od Nowa. Wszystkim tym występom patronuje portal DarkPlanet.
4 grudnia w poznańskim klubie u Bazyla rozpocznie się krótkie grudniowe koncertowanie formacji Fading Colours. Dzień później formacja zagra w Gdańsku, a 9 grudnia w Warszawie. Znany kolektyw sceny alternatywnej w Polsce, przedstawiciele nurtu elektro, trance, dark, new wave będzie promował swoją ostatnią płytę "Come". Grudniowe koncerty będą zapowiedzią dłużej trasy planowanej na przełomie lutego i marca, wtedy też muzycy dotrą między innymi do Krakowa, Łodzi czy Wrocławia.
W przyszły wtorek, 24 listopada w krakowskim klubie Studio wystąpi zespół Therapy? - jeden z najważniejszych rockowych zespołów lat 90-ych. Dzień później, 25 listopada Irlandczycy zagrają w warszawskiej Proximie. Trasa w ramach której zespół odwiedzi Polskę związana jest z promocją płyty "Crooked Timber" uważanej za jedną z najlepszych krążków w dyskografii grupy. Bilety na oba koncerty dostępne są w cenie 50 złotych w przedsprzedaży, a w dniu koncertu ich cena wzrośnie do 60 złotych. Organizatorem koncertów Therapy? jest agencja Go-Ahead. Darkplanet patronuje obu występom.
Włoskie trio Blume powstało we wrześniu 2008 roku. Ich osobliwa twórczość dopuszczająca do głosu magiczne brzmienia darkwave, elektroniki, nieco wycofanych dźwięków new wave czy synthpopu dopełniających się z ponurą atmosferą całości oraz tekstami poruszającymi tematykę dekadencji, europejskiego romantyzmu, poczucia osamotnienia i wyobcowania niemal od razu zdobyły uznanie w oczach koneserów romantycznej muzyki uciekającej od smutnej rzeczywistości. Nie dziwi więc fakt szybkiego podpisania kontraktu z wytwórnią A Different Drum, która naturalnie będzie wydawcą debiutu "Rise From Grey". Ciekawostką jest fakt, że autorem okładki jest Polak - Michał Karcz projektant "koweru" na ostatnią i przedostatnią płytę VNV Nation.
Szwajcarski zespół Tryptikon, założony przez Toma G. "Warriora" Fischera kosztem jego dalszej działalności w legendarnym Celtic Frost, sfinalizował miksowanie materiału na debiutancki album "Eparistera Daimones". "Ten konkretny etap prac nad nagraniami odbywał się w niemieckim studiu Woodshed. Kawałki powróciły właśnie do rodzimej Szwajcarii gdzie czeka ich masteringowe "sam na sam" z Walterem Schmidtem. Walter to ten sam człowiek, który odpowiada za wyjątkowo głośny i mocny dźwięk albumu "Monotheist" Celtic Frost z 2006 roku" - relacjonuje wyraźnie podniecony Fischer. Premiera "Eparistera Daimones" na wiosnę.
Życie to iskra tak nieświadomie płocha, iż nawet najmniejszy wiatr jest w stanie ją zgasić. Zamknięte w ułamku sekundy drgnienie kuli ziemskiej, nie zauważa zmian, ani nie uczestniczy w nich. To jak dodatkowy nawóz pod drzewo, które wyrośnie dopiero za kilkadziesiąt, ba!, setek lat. Jednakże obserwowanie delikatnego puchu śniegu zawsze dawało mi pewne poczucie równowagi. Spadające płatki, piękne i czyste, powoli coraz bliżej naszych butów, włosów, policzków, całujące na zimno, kochające najszczerzej jak potrafią. Pokazywały mi zawsze jak właśnie życie wygląda. Rodzimy się czyści, nieskalani, aby w końcu opaść na ziemię i zmieszać się z błotem, stać się częścią gleby, dać się wchłonąć i zapomnieć.
nie chcę zamykać oczu już nigdy
kiedy słyszę dźwięk skrzypiec i fortepianu
dążących do przodu płynnie
nie chcę kojarzyć
nie chcę widzieć
wysoko pod chmurami stałeś w świetle słońca
równie smutny co i ja dzisiaj ocierałeś powieki
z bijącym sercem spoglądając w niebo i ziemię
chciałeś zadzwonić gdzieś, ale numer do Boga zajęty był
stopy oderwałeś od budynku by wzlecieć w górę
w uszach melodię białej sukni mając
wzniosłeś się na chwilę by stracić równowagę
i opadłeś szybciej niż trwa oddech urywany
głuchy łomot w mojej głowie
ciężkie serce w dłoniach i utracony
na zawsze