Poczucie moralności, egzystujące w naszej psychice jako superego, to rzecz nienaturalna i wyuczona, natomiast drzemiące w nas pokłady zła (być może tożsame z id) są jak najbardziej naturalne i wrodzone.
Yakuza, Microphonics i Oozing Goo, to kolejni wykonawcy, którzy potwierdzili swój udział na tegorocznym festiwalu Asymmetry, odbywającym się na przełomie kwietnia i maja (29.04 - 3.05) we wrocławskim klubie Firlej. Dotychczas swoje występy zapowiedziały już jak pisaliśmy niedawno - Electric Wizard, Julie Christmas, The Secret, Oranssi Pazuzu, Kokomo i Lloyd Turner.
Tego zespołu polskiej publiczności nie trzeba przedstawiać. Gotan Project to zjawisko, niezwykła fuzja argentyńskiego tanga, dubu i nowych brzmień. Ich debiutancki album La Revancha Del Tango podbił i rozpalił do czerwoności serca słuchaczy na całym świecie. Muzyka Gotan Project to ponadczasowy pomost pomiędzy różnymi tradycjami muzycznymi, kulturowymi i pokoleniowymi. Grupa ponownie odwiedzi Polskę, tym razem odwiedzi trzy polskie miasta - 22 lutego wystąpi w warszawskiej Sali Kongresowej, następnego dnia w Zabrzu oraz 24 lutego da koncert w Hali Orbita we Wrocławiu. Za organizację koncertów odpowiada Good Music Productions.
Organizatorzy Finnish Metal Expo, które odbędą się w 3 lutowe dni (17-19.02) zamknęli już line-up zespołów które będzie można zobaczyć na festiwalu. Rozpiskę uzupełniają dwa skandynawskie zespoły: norweski Kvelertak, przedstawiciele bardzo ciekawej mieszanki punka, black metalu i hardrocka oraz progresywni Szwedzi z Ghots. Oba zespoły wystąpią w sobotę 19.02. Przypomnijmy, że FME odbywają się w tym roku już po raz 7, a podczas 3 festiwalowo- targowych dni wystąpią m.in.: Accept, Sabaton, Turmion Katilot, Triptykon, Mygrain Deathchain.
Już za niecały miesiąc wszyscy fani legendarnego zespołu Thin Lizzy będą mogli się bawić przy niesamowitych gitarowych dźwiękach. Hardrockowcy, którzy na
stałe zapisali się w historii muzyki, za sprawą niezapomnianych
przebojów takich jak: „Whiskey In The Jar”, „The Boys Are Back In Town”
czy „Jailbreak”, wystąpią na jedynym koncercie 7 lutego w warszawskim klubie Stodoła. W roli supportu wystąpi amerykański zespół The Supersuckers. Ta grupa z
pogranicza muzyki rockowej i country występuje pod różnymi nazwami, w
tym między innymi oczywiście The Supersuckers. Założony w 1988 roku
doczekał się wiernego grona publiczności. Ma na swoim koncie 18 płyt, z
czego ostatnią jest, pochodząca z 2008 roku "Get It Together". Organizatorem koncertu jest MetalMind Productions. DarkPlanet.pl patronuje medialnie wydarzeniom.
Na początku lutego będzie miała miejsce pierwsza edycja Avant-Garde Night, imprezy koncertowej, na której będą się prezentować zespoły z pewnością nie będące w ścisłym rockowo metalowym mainstreamie. 5 lutego, w katowickim Mega Clubie będziecie mogli usłyszeć takie kapele jak: Negura Bunget, Mortifera, Sear Bliss, Abusiveness, Gallilelous, Medico Peste. Bilety na koncert w cenie 37 zł w przedsprzedaży 9 dostępne są w sieci Ticketpro) oraz 50 zł w dniu imprezy. Bilety kolekcjonerskie od stycznia do
kupienia w sklepach All (Katowice), Czas (Gliwice) oraz Metalshop
(Kraków). DarkPlanet.pl patronuje medialnie wydarzeniu.
W zasadzie nie wiem od czego zacząć. Ładny dziś dzionek, słoneczko świeci, jak od dawna już nie świeciło. Zrobiło się odrobinę cieplej, śnieg stopniał i nawet wróbelek gdzieś tam w oddali sobie podśpiewuje. Nic tylko się uśmiechać. I pewnie nawet miałabym dziś dobry humor, gdyby nie wiedzieć czemu, jednak go nie mam. Tak, tak - babskie nastroje - tyle macie do powiedzenia w tym temacie. A jak ja tak patrzę na facetów, to dostrzegam, iż wcale nie są lepsi. Nie powiem, że to odkrycie na miarę czasów, bo prawda jest taka, że wszyscy wiedzą, jacy naprawdę są faceci, ale nikt o tym nie mówi. Czemu? Bo tak wypada, tak się przyjęło i już. Kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo. Faceci uwielbiają wciskać kit. Robią to od wczesnych lat dzieciństwa i aż do późnej starości, albo po prostu śmierci. Już jako mali chłopcy nie są szczerzy, bo nie wolno im płakać, ani opowiadać o swoich uczuciach. A konsekwencje są właśnie takie, że kłamią i to kłamstwo im pozostaje w każdej dziedzinie życia. W dodatku wychowują się w poczuciu wyższej wartości, w czym na każdym kroku są utwierdzani, w takim przekonaniu i dlatego z taką łatwością przychodzi im naśmiewanie się z innych i protekcjonalizm. Z niebywałą finezją potrafią opowiadać, jakie kobiety są skomplikowane, że mają zachcianki i humory, fochy bez powodu, że są takie i owakie. No może jest w tym prawda, ale co ciekawe faceci mają tak samo. Mają dni gorsze i lepsze, często w jednej chwili potrafią przerodzić się z łagodnego baranka w prawdziwą bestię, a zachcianki swoje spełniają chyba nawet częściej od kobiet, tyle, że są to na ogół innego rodzaju "potrzeby". A ich charakter wcale nie jest mniej skomplikowany od kobiecego. Faceci potrafią sto razy bardziej plotkować, choć może w swoim plotkarstwie są mniej złośliwi. Potrafią snuć genialne intrygi, o jakich kobietom się nie śniło, wszak większość facetów ma umysł zaprogramowany na strategiczne myślenie. Pomaga im to też w wymyślaniu różnych fantastycznych opowieści, w tym o podbojach miłosnych. Widać to szczególnie na typach "bajkopisarzy" czyli kolesi, którzy mają fantazję i wymyślają przeróżne historyjki, ale w rzeczywistości nigdy nic nie zrobili i nie zrobią. Z różnych powodów. Zapomniałabym o obrażaniu się. A nikt takie focha jak facet nie potrafi strzelić. Oni są po prostu mistrzami w obrażaniu się, w okazywaniu jak bardzo cierpi ich duma. Rzec by się chciało: Obraza Majestatu. I ta fobia na punkcie "męskości". Tak, tu już wkraczamy na niebezpieczny temat. Wiecie, że nawet jest choroba, która daje objawy takie, iż chory przekonany jest, że jego penis zanika? Oczywiście to tylko dzieje się w umyśle chorego, ale jaki to musi być horror? Bez cynizmu. Większą zagadką jest, dlaczego faceci tak bardzo boją się o swoją dziurkę? Żaden, absolutnie żaden facet nie lubi kiedy podchodzi się do niego od tyłu. Zauważyliście to? A przecież to, że każdy tylko czyha na okazję, aż się odwrócicie, to tylko jakaś fobia, urojenie. Większość ludzi nie jest przecież gwałcicielami. No ale męska logika, to "logika". Większość facetów na pytanie, "czy mógłby się przyjaźnić z osobą homoseksualną?" odpowiedziało by "nie, ponieważ bałbym się, iż zacznie się do mnie dobierać " , ewentualnie " tak, pod warunkiem, że byłaby to kobieta ". Znowu przykład "męskiej logiki ". Nie wiem w sumie czy to tylko egoizm, czy może już narcyzm? W sumie faceci nie widzą niczego poza czubkiem swego nosa i uważają się za pępek świata. Ale tacy już są i skoro byli od zarania dziejów, to już się nie zmienią. Pozdrowienia dla tych " z trzecią nóżką ".
Dzięki zaangażowaniu brytyjskiej oficyny Cold Spring jeszcze w tym miesiącu ukaże się sześciopłytowe kompletne dzieło "Themes" autorstwa legendarnego awangardowo-eksperymentalnego projektu Psychic TV. Materiał stworzony nie tyle jako soundtrack co rytualno-ezoteryczne tematy przewodnie towarzyszące artystycznym performance'om, praktykom i inicjacjom The Temple Ov Psychick Youth (bractwo zrzeszające członków kultowych projektów Psychic TV, Coil, Current 93), pierwotnie ukazał się jako dodatek do limitowanego do 5000 sztuk debiutanckiego albumu "Force the Hand of Chance" z 1982 roku a następnie w okrojonej wersji w 1995 roku jako "Themes Part 1". Obecna edycja "Themes" obejmuje pełen zakres treści (prawie 50 tracków) z serii wraz z niepublikowanymi nigdy wcześniej ścieżkami i materiałami.
Reaktywowany pół roku temu skład death/gore metalowego Autopsy przechodzi od słów do czynów i, tak jak obiecał, już w lutym rusza z przygotowaniami piątego w swym dorobku długograja. Miejscem prac nad materiałem zatytułowanym "Macabre Eternal" będzie położone w Berkeley w stanie Kalifornia studio Fantasy. Podczas rejestracji kawałków muzykom Autopsy towarzyszyć będzie producent i inżynier dźwięku Adam Munoz (asystował przy tworzeniu płyt Faith No More czy Mr. Bungle). Jak zdradza perkusista składu, Chris Reifert: "Kawałków na album mamy w nadmiarze zatem w krążek wpakujemy tyle nagrań ile starczy miejsca". Wydawcą pierwszego od 16 lat płyty będzie Peaceville Records.
Irlandczycy z black/folk metalowego Primordial są już praktycznie na półmetku prac nad kolejnym albumem pełnometrażowym. Materiał pt. "Redemption At the Puritan's Hand" poddano w ostatnich tygodniach ostatecznym studyjnym szlifom producenta Chrisa Fieldinga (Napalm Death, Electric Wizard). Jak mówi wokalista grupy, Alan "Nemtheanga" Averill: "Nagrania brzmią bardzo "witalnie" i potężnie choć znaleźliśmy również trochę miejsca na ponure i posępne momenty czy przemycone z "To the Nameless Dead" [poprzednia płyta formacji z 2007 roku] metalowe ozdobniki. Myślę, że nie zawiedziemy naszych fanów tym krążkiem". Planowy czas wydania albumu to kwiecień tego roku.