Nie ma to jak splity grindcoreowe, a już szczególnie te na siedmiocalówkach. Zanim człowiek zdąży usiąść i otworzyć browara, to już trzeba wstawać, żeby zmieniać stronę. No, ale w tym właśnie cały urok. Po co to się męczyć wielorundowym pojedynkiem, skoro można znokautować słuchacza dwoma strzałami. Taką właśnie formę rozrywki proponuje Deformeathing Productions wystawiając do narożników Straight Hate i Nuclear Holocaust na gali nazwanej „East Grind Attack”.
Cóż to takiego ten modern death metal – zastanawiałem się po otworzeniu paczki, która przyszła z Deformeathing Productions, a zawierała nową płytę Shodan „Death, Rule Over Us”. Spodziewałem się więc dużej efektowności elektronicznej oraz wielu innych udziwnień i zdziwiłem się, że wcale ich nie znalazłem. Album okazał się jednolity stylistycznie i dość przewidywalny, choć oczywiście nie jest to death metal tradycyjny i ma bardzo wyraźne coreowe zabarwienie.
Jak tak sobie śledzę historię poczynań Mańka na scenie metalowej to widzę, że pomysł na Halucynogen narastał wraz z wyczerpywaniem się Misteria i jej późniejszego klonu Mysteria. Zespół istnieje od 2006 roku, nagrywał demówki, ale od 2011 nic nie wydał. Widać więc, że ich pełnopłytowy debiut „Zaraza” jest dzieckiem wypieszczonym i niepoczętym przypadkowo. Składa się na niego dwanaście polskojęzycznych utworów thrash/death metalowych i jeden przerywnik muzyczny.
O ile na swoją pierwszą płytę Defleshed pracował pięć lat, o tyle druga poszła jak z płatka i ukazała się rok po debiucie. Nosi tytuł „Under The Blade” i została wydana przez tą samą wytwórnię Invasion Records. Nagrali ją ci sami ludzie, choć skład uszczuplił się o jednego gitarzystę. We trzech jednak też dali radę nagrać kawał gniotącego death metalu.
Po czterech latach istnienia i dwóch kasetach demo, w 1996 roku elbląska Trauma wydała swój pierwszy album „Comedy Is Over”. Na razie też tylko na kasecie w Vox Mortis Records, ale materiał był wznawiany najpierw w 2000 roku przez Pagan Records, a następnie w 2017 i 2019 przez Deformeathing Productions. To ostatnie wydanie wersji winylowej. Każdy wydawca zaproponował też nową okładkę. Może to i dobrze, bo ta pierwsza faktycznie była wyjątkowo beznadziejna. Nie umniejsza to faktu, że jest to rarytas kolekcjonerski, którym ja mogę się pochwalić.
Wrocławskie trio Shodan prezentuje okładkę i klip do pierwszego singla "Fuel to Grandeur" pochodzących z albumu "Death, Rule Over Us". Krążek zostanie wydany za pośrednictwem Deformeathing Production 3 Kwietnia 2020. Album stanowi stylistyczną i wykonawczą ewolucję względem debiutu z 2016 "Protocol of Dying" w stronę złożonych, progresywnych kompozycji, odważniejszego czerpania z nurtów zimnej fali i naturalnego, organicznego brzmienia.
Ponad trzy lata od wydania debiutu "Every Scum Is A Straight Arrow" Straight Hate wraca ze swoim drugim pełnym albumem – „Black Sheep Parade”. Pewny siebie, okrzepnięty, głodny poszukiwań i otwierania nowych drzwi. Zespół wywodzi się z nurtu grindcore i cały czas na nim bazuje. Zachowując własny charakter, nie boi sie penetrować nowych obszarów muzycznych i stosować nieużywanych wcześniej rozwiązań.
Na 14 września zaplanowana została trzecia edycja Deformeathing Festival. Pierwszymi potwierdzonymi zespołami są: Neolith, Grin i Fetor. Koncert odbędzie się w klubie "Vinyl" w Rzeszowie. W sumie zagra pięć zespołów. Kolejne dwie nazwy oraz szczegółowe informacje podane zostaną niebawem. Pomysł organizacji własnej, regularnej imprezy w formule klubowej zrodził się na początku roku 2017. Na koncertach grają zespoły związane z DP oraz zaproszeni goście. W tym roku będzie podobnie.
Knock Out Productions oraz Left Hand Sounds prezentują trzy koncerty Incantation w Polsce. Incantation wystąpi 30 marca w poznańskim klubie U Bazyla, 31 marca w krakowskim Kwadracie oraz 1 kwietnia w warszawskiej Proximie. W roli supportów wystąpią Defeated Sanity oraz Skinned. Bilety na koncerty w Krakowie i Warszawie już w sprzedaży.
16 października olsztyński Defying zaprezentował klip do utworu "The Sunlight Recedes". Obraz, zainspirowany poezją Rafała Wojaczka, stanowi hybrydę lyric video oraz teledysku w jego klasycznym rozumowaniu. "The Sunlight Recedes" pochodzi z wydanej w 2016 roku EP "The Splinter of Light We Misread". Na krążku, wydanym własnym sumptem, znalazły się cztery utwory, w tym cover "New Dawn Fades" kultowych brytyjskich post-punkowców Joy Division.
Pierwsza edycja Deformeathing Fest odbyła się we wrześniu 2017 w klubie „Rudeboy” w Bielsku-Białej z udziałem Trauma, Mord’A’Stigmata, Epitome, Terrordome i FAM. Pomysł organizacji własnej, regularnej imprezy w formule klubowej zrodził się na początku roku 2017. Na koncertach grają zespoły związane z DP oraz zaproszeni goście. Nie inaczej będzie w tym roku.
Po trzech regularnych albumach Bottom postanowił skrócić cykl wydawniczy i korzystając ze współpracy z Deformeathing Production, wypuścić EP'kę pod tytułem „Epidemo”. Społeczno-polityczna masakra zawiera się więc w piętnastu minutach, w których znaleźć można sześć nowych ciosów, cover Lock Up i coś starego na przekąskę.
Reedycja debiutanckiego albumu Trauma, zatytułowanego "Comedy Is Over" ukazała się 22 września 2017 roku nakładem Deformeathing Production. Oryginalne taśmy ze studia S.L. zostały poddane masteringowi, za który odpowiedzialny jest Piotr Gruenpeter z Satanic Audio. Płyta poszerzona jest o jeden bonusowy utwór. "Comedy Is Over" to bezapelacyjnie jeden z kamieni milowych polskiej sceny death metal.
22 września ukaże się reedycja debiutanckiego albumu zespołu Trauma „Comedy Is Over”. Oryginalne taśmy ze studia S.L. zostały poddane masteringowi, za który odpowiedzialny jest Piotr Gruenpeter z Satanic Audio. Zupełnie nowa szata graficzna przygotowana została przez Archart Studio, a płyta poszerzona o jeden bonusowy utwór. Pre-order wydawnictwa dostępny jest na stronie Deformeathing Production.
Jesienią tego roku ukaże się najnowszy krążek śląskich thrashersów z Horrorscope - „Altered Worlds Practice”. Płyta zarejestrowana została w okresie od kwietnia do sierpnia bieżącego roku w renomowanym ZED Studio, w dość egzotycznej, bo usytuowanej w bezpośrednim sąsiedztwie Pustyni Błędowskiej, lokalizacji. Pod okiem Tomasza ZEDa Zalewskiego, odpowiadającego za wszystkie etapy produkcji materiału, Horrorscope zdecydował się na nagranie albumu w klasyczny, wręcz analogowy sposób, stawiając na wypracowane przez lata, autentyczne, potężne i żywe brzmienie grupy.
Deathreat to nowa krakowska formacja, która właśnie zadebiutowała w barwach Deformeathing Production. Jest to EPka „Zero Trust”, która mimo że trwa szesnaście minut, to zdołano na niej upchnąć aż dziewięć kawałków. Pod oldschoolową okładką kryje się bowiem również starej daty grindcore, który nie potrzebuje wiele czasu, żeby się rozkręcić.
Uganga to bardzo stary brazylijski zespół thrash metalowy, a wydany w 2014 roku „Opressor” jest ich czwartym albumem. Po paru latach płyta ta doczekała się europejskiej reedycji, za którą w różnych krajach, odpowiedzialni są lokalni wydawcy. U nas przedsięwzięcie zrealizowało się poprzez połączone siły Defense Records i Deformeathing Productions.
„Psychofilia” to trzecia płyta Bottom, który za jej sprawą doczekał się oficjalnego wydawcy w postaci Deformeathing Production. Z tego powodu materiał dotarł i do mnie, a przyznam szczerze, że wcześniejsze produkcje tego zespołu są mi nieznane. Szybko jednak przekonałem się, że Bottom to głośny mix różnego rodzaju muzycznej ekstremy gdzie death, grind, thrash, hardcore i punk bryzgają z głośników strumieniami, zostawiając śmierdzące smugi na wszystkim co znajduje się w bezpośredniej okolicy.
Rotengeist bynajmniej nie jest nową nazwą na polskiej scenie metalowej, choć przyznam szczerze, że ja nie miałem wiele styczności z tym zespołem. Płytę „The Test That Divides Us All” przyjąłem więc z ciekawością, która długo przeradzała się w akceptację. Ostatecznie polubiłem tę płytę, choć z pewnymi zastrzeżeniami.
Youdash pochodzi z Rzeszowa i we wcześniejszych latach, własnymi siłami, wydał już dwie EPki. Druga z nich, „Hunting Among The Stars”, właściwie jest podstawą do albumu „Astrophobia”, bowiem pochodzi z niej połowaxa repertuaru płyty. Zespół nawiązał współpracę z Deformeathing Productions, poszerzył materiał i ruszył na podbój wszechświata.
Zespół Cortege zaprasza na specjalny koncert z okazji XX-lecia istnienia. Z okazji jubileuszu grupa wykona wybrane numery ze wszystkich swoich wydawnictw, a także kilka niespodzianek. Wieczór rozpocznie pszczyńska horda No Salvation. Wydarzenie to będzie miało miejsce 10 grudnia w wodzisławskim klubie Amber, a początek jest przewidziany na godzinę 20.00. Bilety w cenie 10 zł (15 zł w dniu koncertu) można nabyć w klubie Amber lub u zespołu.
Drugą w swojej dyskografii EPkę prezentuje warszawski Orchivion. „Impairor” to w pełni profesjonalna produkcja, na której znajdują się cztery symfoniczne death metalowe dania plus intro. Płyta wydana jest przez Infernum Media, która nie zadbała, żeby umieścić ją i zespół, na The Metal Archives, co jest bardzo dziwne i praktycznie nigdy się nie zdarza.
Posypał się skład Banisher po „Scarcity” po raz kolejny i znów Hubert musiał kompletować swój zespół od początku. Tym razem u jego boku wystąpili, ograni już na naszej scenie, Jacek Gut z Nuclear Vomit, Fetor i Darzamat na perkusji oraz wokalista Shodan Szczepan Ingot. Wspólnymi siłami wyprodukowali wybuchowy materiał groove death metalowy „Oniric Delusions”, który podaje na tacy Deformeathing Production.
Polyptych to kapela, która została założona w Chicago w 2008 roku. Łączy kilka stylów ekstremalnego metalu – od death metalu, przez black po doom metal. Debiutancki krążek „Panels Engraved” został wydany przez zespół własnym sumptem w 2012 roku, gdy kapela była jeszcze duetem. W tamtym czasie zespół istniał jako projekt studyjny, jednakże wraz z „Illusorium”, które zostało wydane w 2014 roku przemieniła się we w pełni aktywny band, zas skład powiększył się do czterech osób. Nadchodząca płyta kapeli zatytułowana będzie „Defying the Metastasis”.
Deformeathing Production straszy, nie tylko Polaków, kolejnym wydawnictwem. Tym razem jest to debiutancka płyta lubelsko-chełmińskiego Straight Hate pod tytułem „Every Scum Is A Straight Arrow”. Podczas, podzielonych na siedemnaście odsłon, dwudziestu pięciu minut z głośników tryska ciężki grindcore, lecz po kilkukrotnym przesłuchaniu płyty można się przekonać, że te kawałki różnią się od siebie i nie wszystko jest tu na jedno kopyto. Z ogłoszeń parafialnych mam jeszcze takie, że za bębnami zasiada dobrze znany w polskim, podziemnym półświatku Wizun, który wykonywał już chyba wszystkie rodzaje ekstremalnej sztuki metalowej w bardzo wielu rodzimych kapelach.