„V Empire Or Dark Faerytales In Phallustein” – taki jest pełny tytuł wydanej w 1996 roku przez Cacophonous Records EPki Cradle Of Filth. Na różnych innych wydaniach, w tym kasecie Mystic Production, można spotkać sie z tytułem “Vempire”. Ponieważ tą wersje opisuję, zostanę przy tym nazewnictwie. W tym układzie nie wiadomo czy znak „V” jest literą składającą się na grę słów oznaczającą królestwo wampirów, czy jest to cyfra rzymska przywołująca piąte królestwo. Po rozwinięciu wkładki ukazuje nam się druga okładka zatytułowana „Dark Faerytales In Phallustein”. Jak dla mnie może odnosić się do dwóch ostatnich utworów. W każdym razie strasznie to pogmatwane.
„Chaos, fire and blood… rivers of blood!” Tak było dawno, dawno temu, kiedy piekielne armie zaatakowały Algalord. Na szczęście zostały odparte i na długi czas zapanował pokój, ale teraz niebezpieczeństwo powraca. Wróg potężny jak nigdy przekroczył już góry i zmierza, aby podbić ukochane krainy. Tylko sprzymierzenie wszystkich sił dobra może uchronić świat przed zgubą. Przepowiednia mówi, że na ich czele musi stanąć „warrior of ice”, który zdobędzie „three keys of wisdom”, przejdzie przez „ivory gate”, pokona „ancestral guardian” i zdobędzie „holy emerald sword”, aby rozpocząć „epic crusade for salvation of enchanted lands…”
Dwa lata po swoim płytowym debiucie fiński Amorphis wydał swoje drugie pełnometrażowe dzieło, którym zachwycił bajkową magią pięknej, ale mrocznej i tajemniczej krainy tysiąca jezior. Oparty na ludowym eposie Kalewala album w niesamowity sposób oddaje klimat północnych krajobrazów, gdzie noc panuje przez pół roku, o czym przekonuje już okładka.
Jeszcze w tym roku ma ukazać się pełnometrażowy debiutancki album kapeli folk metalowej Time of Tales. Na tę okoliczność wypada przybliżyć jej EP-kę sprzed roku "Enter the Gates", która, nie wiedzieć dlaczego, została bardziej doceniona zagranicą niż w naszym kraju.
20 i 21 lipca gościliśmy w naszym kraju folk metalową kapelę z Ameryki Południowej. Argentyński Skiltron zagrał dwa koncerty: we Wrocławiu i w Krakowie. W obu miastach towarzyszył im mielecki Time of Tales. Dzięki staraniom Agencji Heart Of Rock Skiltron odwiedził Polskę. Choć zespół istnieje od 2004 roku, muzyczny „atak” na Europę rozpoczął w 2013 roku
Za tydzień zagrają dwa koncerty we Wrocławiu i w Krakowie. Przed argentyńskim Skiltron wystąpią w składzie: Pastor (gitara prowadząca, wokal), Frunek (gitara rytmiczna), Peter (flety) i Piotr (perkusja). Time of Tales.
Agencja Heart Of Rock zaprasza fanów muzyki folk metalowej na występy argentyńskiego zespołu Skiltron. Koncerty odbędą się: 20 lipca 2015 we Wrocławiu oraz 21 lipca w Krakowie. Podczas wrocławskiego koncertu zagrają również zespoły: Time Of Tales, InDespair, Lifephobia. W Krakowie zespół wystąpi w ramach drugiej edycji "Ancestor Fest". Obok Skiltron, zagrają także: Time Of Tales, Black Velvet Band, Othalan i Baksztag. Początek koncertów o godzinie 19.00.
Zespół Cryptic Tales powstał w 1989 roku w Przemyślu. Dwa lata później nagrali swoje pierwsze demo „The Sign Of The Southern Cross” i zaraz po nim załapali się na kontrakt z Carnage Records i pod tym szyldem wydali album „Anathema”. Znalazły się na nim dwa utwory z demówki i cztery nowe kompozycje. Tak więc tylko sześć kawałków, ale długich, dających razem czterdzieści minut muzyki.
"Desired Mystic Pride" to trzeci album fińskiego Mirzadeh. Powstały one na przestrzeni jedenastu lat i co ciekawe, wszystkie w tym samym pięcioosobowym składzie. Jest to typowy melodyjny black metal, taki z dużą ilością klawiszy, pomalowanymi oczami i paznokciami. Za takim image nie przepadam i uważam go delikatnie mówiąc za mało męski, ale jest kilka tego typu zespołów, których muzykę lubię słuchać. Mirzadeh w tym wszystkim plasuje się gdzieś w środku stawki, tworząc przyzwoitą sztukę, ale niczym szczególnym się niewyróżniającą.
Symbiotic Systems to niemiecki zespół wykonujący symfoniczny, baśniowy metal. Wcześniej mieli na swoim koncie tylko wydaną w 2011 roku EPkę „The Awakening”, a we wrześniu ubiegłego roku przyszedł czas na debiutancki album „Unheard-Of Tales”. W tym czasie grupa zmieniła wokalistkę. Nie znam dokonań śpiewającej poprzednio Johanny-C. Gätjens, więc nie mogę pokusić się o jakieś porównania, lecz głos występującej obecnie Diany Pretz jest wręcz idealny do tej muzyki i stanowi podstawową wartość na tej płycie. Najważniejsze jednak, że i muzycznie i kompozycyjnie Symbiotic Systems ma także sporo do zaprezentowania i całość daje bardzo pozytywny efekt.
Fuck The Fuck Tour to europejska trasa organizowana przez Tongs Tour and Promotions, która zawita do Polski na osiem koncertów w marcu 2014 roku. W jej skład, na wszystkich koncertach, wejdą rosyjski Tacit Fury (thrash death metal) i serbski Twisted Tales (thrash metal), u boku których, zależnie od miasta, wystąpią polskie zespoły, m.in. We Are Dead, Psychopath, HateEra, Neurotik i inne. Poniżej podajemy pełną listę koncertów.
Paweł Penksa powoli odsłania sekrety nadchodzącego solowego albumu, następcy "Pandemonium". Zaczyna od przedstawienia gości. Pierwszym z nich będzie Jarek Michalski. Ten znany z Night Rider, Night Rider Symphony oraz Wyciągniętych z Mesy basista już niedługo zarejestruje swoje partie na "Tales", ale już wiadomo, że nie będzie jedynym basistą na tym krążku. Premiera albumu zapowiedziana została na koniec roku. "Muzyka będzie mocniejsza i bardziej progresywna" - zapowiada Penksa.
Aural Music staje się ostatnimi czasy wytwórnią, która przyjmuje pod swoje skrzydła kapele młode, z niewielkim dorobkiem, a z głową pełną pomysłów. Nie inaczej jest w przypadku Włochów z Void Of Sleep. “Tales Between Reality and Madness” to ich pierwsze pełnowymiarowe wydawnictwo, które poprzedziła zaledwie jedna EP-ka „Giants & Killers” z 2011 roku.
Niemiecki projekt future - synthpopoowy, Neuroticfish zakończył swoją działalność w 2005 roku, kiedy to został wydany ich ostatni album "Gelb". Niedawno pojawiły się plotki o powrocie, a teraz nagle poznaliśmy już tytuł nowego albumu. Sascha i Henning od jakiegoś czasu pracują nad" Tales From The Life And Death Of..." a sama płyta pojawić się ma wiosną 2013. Neuroticfish reaktywowali również stronę internetową a także uruchomili profil na Facebooku.
Z początkiem kwietnia Cryptic
Tales odwiedzi Spaart Studio w Boguchwale, gdzie odbędzie pierwszą część sesji
nagraniowej następcy "VII Dogmata of Mercy". Nowa płyta będzie kontynuacją drogi obranej przez zespół na
poprzedniej produkcji i zawierać będzie około 40 minut epickiego black/death
metalu. W związku z odejściem Bartłomieja Filipińskiego partiami klawiszy na nowym krążku Cryptic Tales zajmą się wspólnie: lider gitarzysta i wokalista grupy Peter oraz drugi gitarzysta Drizzt.
Zespół 惘闻 (w transkrypcji: Wǎng Wén) nosi oryginalną i niestety pasującą do zachodniej ignorancji nazwę, czyli "Zapomniana Wiadomość". Grupę tworzy pięciu muzyków z nadmorskiej miejscowości Dalian z rejonów Morza Żółtego. Ich twórczość zalicza się do post-rocka, nurtu rosnącego od jakiegoś czasu u nas w popularność. Album "Re :Re :Re :" pierwszy raz ukazał się w 2005 roku jako "Six Tales For Fifty People", ale w 2006 roku w swojej re-edycji został tak a nie inaczej przemianowany.
Nie wiadomo w jakich okolicznościach Johan Lindstrand zaraz po wydaniu „Deathrace King” opuścił szeregi The Crown, wiadomo jednak, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Musiało minąć aż 5 lat, żeby dżentelmen powrócił z muzycznego niebytu. Stało się to w 2006. Były wokalista w/w kapeli ogłosił światu, że o to nadchodzi - One Man Army And The Undead Quartet.
Żadnemu projektowi nie udało się w ostatnich latach zrewolucjonizować dark electro w takim stopniu w jakim uczynił to meksykański duet Hocico. Często naśladowani, ale zawsze niedoścignieni w swych pomysłach, Erk Aicrag i Racso Agroyam przez lata udoskonalali swoje brzmienie by koniec końców stać się nowatorami uprawianego przez siebie bezkompromisowego aggro/harsh electro pełnego agresywnych podkładów, napastliwych sampli i skutecznie chłoszczących beatów. Duet, podobnie jak i wydawca w osobie niemieckiego labelu Out of Line, uznali, że najwyższa pora by podsumować prawie 17-letnią działalność projektu obfitującą w całą masę albumów studyjnych, koncertówek, singli czy EPek. Twórczość Hocico idealnie przypomni kompleksowa antologia pod tytułem "Crónicas Letales I-IV" zawierająca cztery podwójne wydawnictwa wypełnione pełną dyskografią Meksykanów.
Dokładnie za tydzień w krakowskim klubie Kwadrat fani ekstremalnego grania będą mogli zobaczyć w akcji black metalowców z formacji Belphegor. Oprócz formacji z Austrii będzie można zobaczyć i usłyszeć także: Norwegów z formacji Vreid i Emancer a także trzy polskie grupy: Cryptic Tales, Underdark oraz Pleroms Gate. Przypomnijmy,
że bilety na jedyny koncert
dostępne są w cenie 38 złotych w przedsprzedaży oraz w cenie 48 złotych w
dniu koncertu. DarkPlanet patronuje wydarzeniu organizowanemu przez Agencję Artystyczną Freakpointing.
Organizatorzy koncertu Belphegor, Agencja Artystyczna Freakpointing podała do wiadomości ostateczny lineup. Underdark i Pleroms Gate dołączą 2 października do czterech pozostałych kapel które wystąpią w krakowskim klubie Kwadrat. Underdark – drugi projekt jednego z gitarzystów Cryptic Tales, grają od 2004 roku, ale dopiero teraz nagrali debiutancki album („In the name of chaos”). Pleroms Gate – najbardziej obiecująca młoda trójmiejska kapela metalowa. Dźwiękową dewastację wzbogacają m.in. o elementy etniczne. Przypomnijmy, że bilety na jedyny koncert Belphegor, legendy ekstremalnego grania dostępne są w cenie 38 złotych w przedsprzedaży oraz w cenie 48 złotych w dniu koncertu. DarkPlanet patronuje wydarzeniu.
Na 11 września został zaplanowany Warmia Underground Fest 2010. To kontynuacja imprezy Metal Blow Fest, która do tej pory miała dwie edycje. W tym roku festiwal jest podzielony na dwie części: w pierwszej od godziny 13:00 będzie można posłuchać młodych i ambitnych adeptów sceny metalowej. Od godziny 19:00 Przystań Marina zostanie zdominowana przez znane i cenione składy metalowe. Wśród nich będzie można zobaczyć: Azarath, Lost Soul, Supreme Lord, Neuropathia Cryptic Tales i Effect Murder. Imprezie patronuje Darkplanet.
2 października w sobotni wieczór w krakowskim klubie Kwadrat wielbiciele black metalu powinni stawić się tłumnie. Zagra bowiem austriacki zespół Belphegor w towarzystwie norweskich składów: Vreid oraz Emancer. Polskim potwierdzonym akcentem będzie grupa Cryptic Tales. Bilety na ten jedyny w naszym kraju koncert Austriaków można kupować cenie w cenie 38 złotych (plus 5 złotych przesyłka) drogą pocztową w Agencji Artystycznej Freakpointing, która jest organizatorem wydarzenia. W dniu koncertu cena biletów wzrośnie do 48 złotych.
17 września nakładem Nuclear Blast Records ukaże się jubileuszowa kompilacja pod tytułem "Magic & Mayhem: Tales From The Early Years" wydana z okazji 20-lecia działalności fińskiego Amorphis. Wydawnictwo wypełnią wyselekcjonowane przez muzyków nagrania z pierwszych trzech albumów formacji - "Karelian Isthmus" z 1992 roku, "Tales From The Thousand Lakes" z 1994 roku oraz z wydanego dwa lata później "Elegy". Wszystkie utwory nagrane na nowo przez muzyków aktualnie tworzących skład Amorphis poddane zostały kilku zmianom - ulepszono ich jakość, brzmienie oraz aranżacje.
Za trzy tygodnie w dniach od 16 do 18 lipca u naszych wschodnich sąsiadów - na Litwie, odbędzie się druga edycja Devilstone Open Air Festival. Dla wszystkich tych, którzy planują się wybrać na ten event do Anyksciai i wezmą udział w naszym konkursie - mamy do rozlosowania 5 podwójnych karnetów na tę imprezę. Wystarczy odpowiedzieć na bardzo proste pytanie: Jaki zespół był gwiazdą ubiegłorocznej edycji imprezy? Podpowiedzi znajdziecie na łamach naszego serwisu. Odpowiedzi wraz z darkplanetowym nickiem prosimy przesyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl. Czekamy do 7 lipca.
10 maja 2010 odbyła się premiera debiutanckiej płyty Circle of Bards "Tales". Warto się zapoznać z tą płytą gdyż moim zdaniem już niedługo o zespole będzie się sporo mówić. A stanie się to, gdy słuchacze zaakceptują muzykę zespołu pomimo jego trochę mało chwytliwej nazwy i nie najlepszej okładki płyty. Muszę przyznać, że "Tales" zrobiła na mnie spore wrażenie. Zespół gra muzykę będącą czymś na skraju skrzyżowania Blind Guardian, Clannad i Helloween. A takie klimaty na odpowiednim poziomie znajdują moje uznanie. Na krążku znajdujemy celtyckie, folkowe brzmienia połączone z rockową rytmiką utworów i świetny chwytający za serce wokal.