Po odejściu z Judas Priest, w szczytowym momencie sławy, o Robie Halfordzie zrobiło się cicho. Wprawdzie powołał do życia thrashowy Fight, który potem przekształcił się w 2wo, ale nie były to zespoły, które porwały tłumy. Wielkie zmartwychwstanie przyszło dopiero w roku 2000, czyli dekadę po epokowym „Painkiller”. Rob wrócił z zespołem działającym pod jego nazwiskiem i płytą „Resurrection”, zapowiadającą nowe otwarcie.
Po tym jak na „Cast In Stone” udało się ściągnąć Cronosa i odbudować legendarny skład Venom, tym razem z zespołu odszedł i to na dobre, Abaddon. Tym samym, wydany w 2000 roku „Resurrection” jest pierwszym albumem zespołu, na którym na perkusji zagrał ktoś inny. A tym kimś innym został Antton, który na stałe dołączył do składu. W takim trzyosobowym zestawieniu Venom nagrał swoją dziesiątą płytę.
Funeral Winds, prekursor holenderskiego black metalu, powstał w 1991 roku. Po opublikowaniu dwóch amatorskich demówek, trzecią wydali w Polsce, w Pagan Records, w 1994 roku. "Resurrection..." zawiera raptem intro i dwa kawałki, plus dwa nagrania koncertowe numerów z poprzednich wydawnictw. Mimo to zespół zyskał uznanie w, stale powiększającym się, kręgu wyznawców czarnego metalu w naszym kraju.
Resurrection to słupska death metalowa maszyna. W zeszłym roku wydali krótkie demo „Death Is Necessary”, a teraz możemy już dewastować swoje szare komórki za pomocą ich pierwszej płyty „Betrayed By God”. Co jak co, ale destrukcyjnej siły tutaj nie brakuje, a ponieważ, zarówno poziom muzyczny, jak i brzmienie są na wysokim poziomie, mamy do czynienia z naprawdę udanym debiutem.
"Queen of Heaven, Queen of Hell" to tytuł nowego studyjnego albumu neopogańskiej, gotycko rockowej formacji Inkubus Sukkubus. Długo wyczekiwany krążek ukaże się w kwietniu tego roku nakładem wytwórni Resurrection. Na płycie znajdzie się szesnaście utworów, w tym kilka remiksów najpopularniejszych piosenek z wcześniejszych albumów grupy. Brytyjska formacja Inkubus Sukkubus została założona w 1989 roku przez Candię Ridley, Tony McKormacka oraz Adama Hendersona. W tekstach muzycy poruszają okultystyczne tematy, inspirują się magią, religią Wicca oraz mitologią. Grupa uważana jest za głównego przedstawiciela brytyjskiego rocka gotyckiego lat 90.
Po sześciu latach działalności Metal Spirit Resurrection Tour zmierza do Polski - tym razem flagą trasy będą z dumą nieść dwa rosyjskie zespoły - Sinful i Blackthorn, a także ukraińscy metalowcy z Def/Light. Hufce szatana przemaszerują przez jedno miasto ukraińskie i aż osiem miast w Polsce. DarkPlanet patronuje trasie.
O powrocie Pestilence na scenę mówiło się od dłuższego czasu. W końcu wieść o nagrywaniu nowego materiału zelektryzowała cały deathmetalowy światek. Od dłuższego czasu znana była oprawa graficzna "Resurrection Macabre", a Patrick Mameli, Patrick Uterwijk, Tony Choy oraz Peter Wildoer mieli zapewnić sukces tego come backu - w końcu tak doświadczeni muzycy powinni być gwarancją jakości. Z dniem 16 marca fani mogli zweryfikować dyspozycję holenderskiej grupy. Wcześniej Pestilence zamieściło trzy kawałki na swoim profilu MySpace, ale muszę powiedzieć, że w przeciwieństwie do wielu opinii nie podzielałem optymizmu. Moje obawy się potwierdziły - Pestilence poszło na łatwiznę.
Członkowie reaktywowanej niedawno holenderskiej legendy death metalu, Pestilence, zakończyli nagrywanie materiału na nowy album "Resurrection Macabre", którego premiera jest zaplanowana na 13 marca w Europie (co jest zmianą w stosunku do poprzednich doniesień) i 14 kwietnia za Oceanem. Tymczasem na oficjalnej stronie zespołu można już posłuchać dwóch utworów z nadchodzącego krążka. Pierwszy z nich jest zatytuowany "Horror Detox", a kolejny "Hate Suicide". Dodatkowo w marcu ma się pojawić trzecie nagranie, którego tytuł na razie nie jest znany.
Kilka szczegółów na temat nowej płyty reaktywowanej niedawno znakomitej, holenderskiej grupy death/trashmetalowej - Pestilence - ujawnił nam lider zespołu, Patrick Mameli. Płyta ma nosić tytuł "Resurrection Macabre" i zostać wydana nakładem Mascot Records. Sesja nagraniowa była niezwykle owocna, ponieważ muzykom udało się zarejestrować 14 utworów. Premiera płyty przewidziana jest na 16 marca 2009 roku.
Wydana w 2000 roku EPka "Breeding Death", choć dosyć przeciętna muzycznie, zwiastowała nadajście powiewu świeżości do oldschoolowego, szwedzkiego death metalu. W zasadzie gatunek ten był półżywy już w połowie lat 90-tych, a kolejne lata potwierdzały tylko mocne wyeksploatowanie tego nurtu.