Już wychodziłem z domu, już byłem na dobrej drodze, żeby sobie na luzie zdążyć na koncert, a tu telefon od klienta i musiałem wrócić do roboty. No tak, przecież dzwonił, że będzie i zapomniałem mu powiedzieć, że dzisiaj wychodzę wcześniej. Głupia sprawa, nie mogłem go olać, musiałem wrócić. I chociaż sprawę załatwiliśmy szybko, to zanim dotelepałem się do Progresji Aborted już skoczyło swój występ.
„Eternal Rains Will Come” to tytuł najnowszego utworu szwedzkiej formacji Opeth, który zapowiada jedenasty, studyjny album tej grupy. Utwór trafił już do stacji radiowych, a tymczasem przypominamy, ze Opeth zagra 27 października w warszawskim klubie Progresja Music Zone. Koncert będzie częścią trasy promującej płytę „Pale Communion”, która 26 sierpnia ukaże się na rynku. Wcześniej grupa uchyliła już rąbka tajemnicy wpuszczając w sieć „Cusp of Eternity” - pierwszy singiel z tego krążka. Warto dodać, że producentem tej płyty jest Mikael Akerfeldt – gitarzysta i wokalista Opeth, mixem natomiast zajął się frontman Porcupine Tree – Steven Wilson, ten duet już wielokrotnie miał okazję ze sobą pracować. Ostatni album „Heritage”, tej progresywnej grupy ukazał się w 2011 roku.
Do sprzedaży trafiły bilety na jedyny w Polsce koncert zespołu Opeth. Szwedzi zagrają w warszawskim klubie Progresja Music Zone jesienią, 27 października 2014 roku w ramach trasy promującej nowy, jedenasty już studyjny album. Płyta o tytule „Pale Communion” ukaże się w sierpniu tego roku, fani mają zatem dość czasu, aby zapoznać się nowym materiałem, którego pewnie nie zabraknie podczas warszawskiego koncertu.
Formacja Opeth powraca do Polski na jedyny koncert. 27 października warszawska Progresja Music Zone wypełni się dźwiękami progresywnego metalu wprost ze Szwecji. Muzycy promować będą album, który światło dzienne ujrzy już w sierpniu tego roku, będzie to jedenasta pozycja w dyskografii zespołu, a nosić będzie tytuł „Pale Communion”. Singlem pilotującym płytę jest utwór „Cusp of Eternity”, którego można już posłuchać w sieci. Bilety w sprzedaży od 12 czerwca.
Moje poznawanie twórczości Stoned Jesus nie miało nic wspólnego z chronologią czy jakimkolwiek znanym mi porządkiem. Najpierw jakieś skrawki z koncertów, potem szybki nur w sieć i zakup pierwszego wydawnictwa dostępnego na znanym serwisie aukcyjnym, którym to wydawnictwem okazał się drugi i ostatni album zatytułowany „Seven Thunders Roar”. Fajny jest to album toteż z dużą radością skorzystałem z możliwości zaopatrzenia się w debiut stoner-doomowych hulaków z Ukrainy.
Super grupa Black Country Communion w której skład wchodzą takie znakomici muzycy jak wokalista i basista Glenn Hughes (ex-Black Sabbath, ex-Deep Purple), perkusista Jason Bonham (Led Zeppelin), klawiszowiec Derek Sherinian (ex-Dream Theater, ex-Yngwie Malmsteen) oraz gitarzysta Joe Bonamassa zapowiedziała właśnie wydanie drugiego albumu w swej historii.
Gratka dla wielbicieli twórczości Stevena Wilsona i kolekcjonerów płyt
analogowych. Dzięki wytwórni KScope można zaopatrzyć się w wydany na
czarnym krążku debiutancki album Porcupine Tree - "On The Sunday Of Life" z 1991 roku. Materiał
ukazał się na dwóch 180-gramowych płytach winylowych w kolorze
pomarańczowym, z rozkładaną okładką (gatefold). Nakład analogu jest
limitowany do dwóch tysięcy kopii.
Nigdy nie miałem wcześniej do czynienia z twórczością greckiego Septic Flesh, ale niejednokrotnie czytałem bardzo pochlebne opinie o tym zespole. Skoro jednak faktycznie takie opnie krążą, to zastanawiało mnie dlaczego Septic Flesh nigdy nie było pierwszoligowcem jeśli chodzi o dark/death metal. Może źle się stało, że najpierw usłyszałem "Communion", który jest już siódmym albummem tej formacji. Nie mam więc porównania z wcześniejsza twórczością zespołu.