Już niebawem w katowickiej Korbie zrodzi się nowa, świecka tradycja. 21 stycznia w murach tego szacownego przybytku wystartuje pierwsza edycja Critical Noise Industry, nowej imprezy muzycznej, która stawia sobie za cel koncertową promocję nietypowych zjawisk z pogranicza szeroko rozumianego ekstremalnego grania. Jedni nazwą to awangardą, inni sonicznym poqrwieniem, a jeszcze inni w ogóle nie będą chcieli słuchać. Jedno jest pewne, ani typowo, ani kwadratowo nie będzie.
17 czerwca 2016 w katowickiej Korbie odbędzie się ostatnia przed wakacjami, 28 Noc Terroru. Organizatorzy jak zwykle przygotowali ekstremalny, a do tego wyjątkowo egzotyczny zestaw dań. Główne danie wieczoru to kawał surowego mięcha zaserwowany przez żabojadów z Clitorape. Zagrają, zaśpiewają i zatańczą z zabójczego albumu "Gynaecological Apocalypse", wydanego przez Splatter Zombie Records w minionym roku. Miłośnicy romantycznej poezji spod znaku Jig-Ai, Spasm i Cock And Ball Torture będą zdecydowanie ukontentowani.
Duński zespół Inbreedeing Rednecks powstał w 2008 roku. Rok później wydali pierwszą EPkę „Corpse Molester”, a w październiku ukazał się ich debiutancki album „Abnormal Life Portrayed”. W międzyczasie w składzie zaszły dwie zmiany. Na perkusji pojawił się Peter Mathiesen, a wokale przejął Torsten Madsen znany z nieistniejącego już od dawna Autumn Leaves.
Rozpoczynając dzisiejszą recenzję muszę zaznaczyć, że nowa płyta Tori Amos, "Abnormally Attracted to Sin" jest dla mnie ze względów sentymentalnych najważniejszą premierą tegorocznej, dawno już minionej wiosny. Postaram się jednak do jej oceny podejść możliwie najobiektywniej.
Słowo „Gorevent” zapewne miało pochodzić od słowa "invent", ale po przesłuchaniu "Abnormal Exaggeration" nieciężko stwierdzić, że z Japończyków są marni wynalazcy, bo gówno towarzyszyło ludzkości i muzyce od zarania dziejów.
Wszyscy podziwiają Cephalic Carnage za fenomenalną biegłość instrumentalną. W zasadzie od "Lucid Interval" zespół kroczy od sukcesu do sukcesu. Wcześniejsze wydawnictwa grupy nie cieszą się jednak taką popularnością, co raczej mnie nie zaskakuje.