Tag: ..
Recenzje :

The 3rd And The Mortal - In Ths Room

The 3rd And The Mortal - In Ths Room

Coraz dalej od doom metalu. Daleko od zgiełku i gwaru, daleko od hałasu i ciężkich brzmień. W odległym Trondheim, pośród czarnych dźwięków, zachowała się oaza spokoju, prawdziwe źródło życia. W 1997 roku objawiło się ono trzecim albumem „In This Room”. Autorem jest The 3rd And The Mortal.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Acid Drinkers - Rock Is Not Enough..

Acid Drinkers - Rock Is Not Enough..

Pięć lat Perła był gitarzystą Acid Drinkers i w tym czasie nagrał z zespołem trzy albumy. Spełniał swoją niełatwą rolę bezpośredniego następcy Litzy do roku 2003, kiedy to jego miejsce zajął Lipa znany ze swojego Lipali i przede wszystkim z nieistniejącego wówczas od paru lat Illusion. Można powiedzieć, że był to taki hit transferowy i choć nie potrwał długo to właśnie z nim w składzie Acidzi nagrali swoją jedenastą płytę „Rock Is Not Enough..”

Więcej Komentarz

Video :

Alhena zapowiada premierę nowej płyty

Alhena zapowiada premierę nowej płyty

Bydgoska formacja Alhena ogłasiła datę premiery swojej nowej płyty. "Breaking The Silence... ...By Scream", bo taki tytuł będzie nosił zapowiadany album, ukaże się już 4 października 2019 roku nakładem wydawnictwa Around Music. Tymczasem zespół prezentuje teledysk, zapowiadający nowe wydawnictwo, do utworu "Like A Doll".

Więcej Komentarz

Recenzje :

...And Oceans - A.M.G.O.D.

...And Oceans - A.M.G.O.D.

Właściwie to „Allotropic Metamorphic Genesis Of Dismorphism”. Tak brzmi pełny tytuł trzeciej płyty …And Oceans. Jego dziwaczność idzie w parze z oryginalnością i industrialnością muzyki, gdyż jest to moment, w którym zespół zwrócił się mocno ku dźwiękom komputerowym, w głównej mierze pozostając jednak przy black metalu. Efekt jest bardzo twórczy i oryginalny, a cały album wyjątkowy.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Necrobiosis - At Dawn Of Suffering

Necrobiosis - At Dawn Of Suffering

Necrobiosis to death metalowa grupa z Pińczowa, działająca w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Po wydaniu dwóch demówek własnej produkcji, udało im się zaistnieć w Carnage Records z materiałem „At Dawn Of Suffering”. Jest to w dalszym ciągu demo, ale już takie oficjalne, kolorową okładką, tekstami, zdjęciem i znacznie większym zaasięgiem.

Więcej Komentarz

Recenzje :

In The Woods... - Omnio

In The Woods... - Omnio

Nie od razu przekonałem się do „Omnio”. Druga płyta In The Woods… jest dziełem tak głębokim, tak odkrywczym, że powierzchowne przesłuchania mogą nie wywrzeć odpowiedniego efektu, a nawet wywołać znudzenie. W „Omnio” trzeba wejść, trzeba się w nim zatracić. Dopiero wtedy staje przed nami daleki, czarodziejski świat. Świat, w którym odnajdujemy prawdziwe muzyczne piękno i nieskończenie przestrzenną harmonię.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Mordor - Darkness...

Mordor - Darkness...

Weterani z częstochowskiego doom/death metalowego Mordor wydadzą swoją nową, pierwszą od 21 lat płytę „Darkness...” nakładem Pagan Records 20 kwietnia 2018 roku. Zespół ujawnił tracklistę oraz okładkę albumu, której autorem, podobnie jak poprzednich wydawnictw jest Arkadiusz Zając, a oprawą graficzną płyty zajął się Mentalporn. Mordor to jeden z prekursorów doom metalu w Polsce. 

Więcej Komentarz

Recenzje :

Funeral Winds - Resurrection...

Funeral Winds - Resurrection...

Funeral Winds, prekursor holenderskiego black metalu, powstał w 1991 roku. Po opublikowaniu dwóch amatorskich demówek, trzecią wydali w Polsce, w Pagan Records, w 1994 roku. "Resurrection..." zawiera raptem intro i dwa kawałki, plus dwa nagrania koncertowe numerów z poprzednich wydawnictw. Mimo to zespół zyskał uznanie w, stale powiększającym się, kręgu wyznawców czarnego metalu w naszym kraju.

Więcej Komentarz

Recenzje :

My Dying Bride - 34.788%... Complete

My Dying Bride - 34.788%... Complete

Rok 1998 przyniósł pewną niespodziankę fanom My Dying Bride, a to za sprawą ich piątej płyty „34.788%... Complete”. Jest to album nowatorski i nie będący naturalną kontynuacją „Like Gods Of The Sun”. Został zerwany taki rozwojowy ciąg logiczny jakim zespół kroczył na swoich kolejnych wydawnictwach. Ale nie o logikę tu przecież chodzi tylko o emocje, których, kto jak kto, ale My Dying Bride akurat zawsze umieli dostarczyć. Dostarczyli i tym razem i nie wiem czy jest ktoś, kto z tej płyty mógłby być niezadowolony.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Necronomicon zagra pierwszy raz w Polsce

Necronomicon zagra pierwszy raz w Polsce

Niemiecki, thrash metalowy zespół Necronomicon pierwszy raz odwiedzi nasz kraj. W swojej ponad 30-letniej karierze nigdy nie mieli okazji przyjechać do Polski. Podczas koncertów promować będą najnowszy album „Pathfinder....between heaven and hell“. Nie zabraknie również ich sztandarowych utworów “Possessed by Evil” czy „Dark Land”. Necronomicon zagra w Łodzi 29 września oraz we Wrocławiu 30 września. Zespołowi towarzyszyć będą dwa zagraniczne suporty oraz jeden lokalny.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Mordor - Prayer Too...

Mordor - Prayer Too...

Po bardzo obiecującym demie „Nothing…” Mordor poszedł za ciosem i już rok później zabłysnął nowym materiałem „Prayer To...”. Zespół pozostał w klimacie atmosferycznego doom metalu i pod wieloma względami pokazał się z bardzo dobrej strony. Atuty Mordor to przede wszystkim ciekawe kompozycje. Potrafili sklecić fajne kawałki, co udowodnili już wcześniej, a teraz tylko potwierdzili. Są zmiany temp, zmiany wokali, utwory są rozbudowane i nawet w tych wolniejszych fragmentach nie nudzą, tylko starają się zaskakiwać swoją kreatywnością. 

Więcej Komentarz

Recenzje :

Decomposed - Hope Finally Died...

Decomposed - Hope Finally Died...

Decomposed był zespołem z Londynu, który działał na początku lat dziewięćdziesiątych. Powstał w 1990 roku i można powiedzieć, że należał do prekursorów angielskiego doom metalu. Wprawdzie zadebiutowali troszkę później niż Paradise Lost i My Dying Bride, ale ich płyta, moim zdaniem, wręcz przewyższa pierwsze dokonania wymienionych gigantów. Trzeba jednak zaznaczyć, że muzyka Decomposed jest inna, ponieważ jest, w znacznie większym stopniu, death metalowa.

Więcej Komentarz

Poezja :

Wyjścia bez wyjścia

Wyjścia bez wyjścia

Więcej Komentarz

Poezja :

Piosenka wieczorna

Piosenka wieczorna

Więcej Komentarz

Recenzje :

Mordor - Nothing...

Mordor - Nothing...

Mordor powstał w 1990 roku w Częstochowie i stał się jednym z bardziej cenionych przedstawicieli polskiego doom metalu pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Już ich pierwsza pozycja wydawnicza „Nothing…” okazała się interesującym materiałem i mającym wiele do zaoferowania. Niby jest to demo, ale ja nie bardzo wiem dlaczego. Kawałków wprawdzie tylko sześć, ale wzbogacone o intro i cover dają czterdzieści jeden minut muzyki, co uprawnia do nazwania tego albumem. W dodatku wydane to jest przez Baron Records, ma rozwijaną okładkę ze zdjęciem w jaskini, teksty, megathanxy i specialthanxy, z których najlepszy jest Peter + Wader:)

Więcej Komentarz

Recenzje :

Cult Ov Mora - "... Is Coming"

Cult Ov Mora - "... Is Coming"

Cult Ov Mora to nowy projekt na rodzimej scenie, który niedawno zadebiutował materiałem „..Is Coming”. Chyba należy traktować to jako EPkę, bo całość, wraz z dwoma coverami, ledwie przekracza pół godziny. Jest to muzyka elektroniczna, czerpiąca zarówno z gotyku, jak i z black metalu. Gitary odgrywają wiodącą rolę w stosunku do komputera i klawiszy, jednak perkusja jest już elektroniczna.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Nocturnal Breed - No Retreat...No Surrender

Nocturnal Breed - No Retreat...No Surrender

„No Retreat…No Surrender” to drugi album Nocturnal Breed, wydany w 1998 roku, czyli rok po debiucie. W tym czasie zespół się rozrósł i z duetu zrobił się kwartet. Tak wzmocnieni nagrali fantastyczną płytę, według mnie, będącą absolutnym kanonem i klasyką thrash/black metalu. Co ciekawe w Polsce, nakładem Novum Vox Mortis, album ukazał się z inną okładką niż oryginalnie.

Więcej Komentarz

Blog :

POGO

wolność i wspomnienia, których nikt Ci nie zabierze :D

Więcej Komentarz

Recenzje :

Domain - Gat Etemmi

Domain - Gat Etemmi

Po trzech latach od „...From Oblivion...” ukazała się trzecia płyta Domain. W ekipie nastąpiła zmiana gitarzysty. Dominika zastąpił V-ac, ale, co nie było trudne do przewidzenia, nie wpłynęło to w żaden sposób na oblicze zespołu. Wiadomo bowiem, że zawiadowcą wszystkiego jest Paul i to on tu dyktuje warunki. W procesie komponowania i produkcji swój wkład w tę płytę miał również, grający na perkusji Mittloff. No i to jego Apocalypse Productions było wydawcą tego albumu.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Megadeth - So Far, So Good... So What!

Megadeth - So Far, So Good... So What!

Po „Peace Sells... But Who’s Buynig?” Megadeth stał się bardzo znanym i rozpoznawalnym zespołem. Płyta odniosła ogromny sukces i przekonała do siebie wielu fanów na całym świecie. Po dwóch latach uderzyli po raz trzeci potwierdzając swoje czołowe miejsce w świecie thrash metalu. „So Far, So Good... So What!” to genialna, ponadczasowa pozycja i myślę, że znajdzie się wiele osób, które tę płytę uznają za najlepszą w dorobku zespołu. Młodzieńczy, szalony thrash, nieskalany żadnymi naleciałościami porywa po dziś dzień nie tylko zarażając swoją pasją, ale także urzekając bardzo już rozwiniętymi umiejętnościami instrumentalnymi i kompozytorskimi Dave’a Mustainea i jego załogi.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Metallica - ...And Justice For All

Metallica - ...And Justice For All

W dniu 27 września 1986 roku w Szwecji podczas trasy koncertowej autokar, którym podróżowała Metallica, wypadł z trasy i się przewrócił. W rezultacie śpiący z tyłu basista Cliff Burton wypadł przez okno i został przygnieciony pojazdem. Zginął na miejscu. Był to wielki szok nie tylko dla zespołu i jego fanów, ale dla całego muzycznego świata. Cliff był bardzo ważną postacią w zespole i jak niejednokrotnie podkreślali James i Lars, wywarł duży wpływ na ich umiejętności kompozytorskie. Mimo tak wielkiej straty Metallica pozbierała się i grała dalej.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Absent - Audi...Vide...Sile

Absent - Audi...Vide...Sile

Strzegomski Absent powstał w 2001 roku, a w 2005 wydał swoją jedyną, jak do tej pory płytę. „Audi...Vide...Sile” ( po łacinie Słuchaj...Patrz...Milcz) wita nas przerażającą wizją opustoszałego pociągu towarowego. Jednak rozsypane obok niego, przysypane śniegiem, tobołki świadczą o tym, że w tym pociągu nie były przewożone towary. Możemy tylko domyślać się kto nim jechał i co się stało z jego pasażerami. Wkładka jest rozkładana, lecz mimo dużej ilości miejsca, nie ma w niej tekstów. Każdy ma natomiast swoje zdjęcie i kącik pod tytułem „thanks & hello”. Co ciekawe skład przedstawiony z jednej strony nie do końca pokrywa się z postaciami na zdjęciach. Jest napisane, że na perkusji gra Gizmo, a na zdjęciu zamiast niego widnieje Kempes.

Więcej Komentarz

Literatura :

Manu Chao, Jacek Woźniak - ...A w oddali widać morze...

Manu Chao, Jacek Woźniak - ...A w oddali widać morze...

“Manu Chao nie jest tym, o którym marzycie, ale jest tym, w którego wierzycie”. Kilka dni temu nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazał się na rynku album niezwykły. “...A w oddali widać morze...” to żywa, niepowtarzalna i fenomenalna kolekcja prywatnych i koncertowych fotografii, cytatów, sentencji, tekstów piosenek, igraszek językowych i luźnych myśli kompozytora, wykonawcy muzyki folk - rockowej sięgającej korzeniami do muzyki latynoskiej - Manu Chao. Wszystko poprzeplatane zostało niezwykłymi, barwnymi, idealnie współgrającymi z tekstem grafikami Jacka Woźniaka - polskiego rysownika i malarza, mieszkającego w Paryżu, wieloletniego współpracownika Manu Chao.

Więcej Komentarz

Literatura :

Manu Chao, Jacek Woźniak - ... A w oddali widać morze

"... A w oddali widać morze" to niezwykły, barwny i wielojęzykowy album układający się w autobiograficzną opowieść Manu Chao - jednego z najsłynniejszych i najbardziej niezależnych artystów XXI wieku. Kompozytor, pieśniarz i muzyk. Artysta i obywatel międzynarodowy. Manu Chao urodził się w Hiszpanii, mieszkał we Francji, najczęściej bywa obecnie w Brazylii, ale najbardziej lubi Barcelonę. Żadnego z tych miejsc nie nazywa jednak domem. Jego projekty najbliższe są muzyce folkowej. Manu szczególnie chętnie sięga do latynoskich korzeni, co nie przeszkadza mu śpiewać w różnych językach. I taki właśnie wielojęzykowy, barwny, eklektyczny jest album „…A w oddali widać morze”. 

Więcej Komentarz

Muzyka :

Garbage zapowiada koncertowe DVD

Formacja Garbage przygotowała niespodziankę dla swoich fanów. 27 maja 2013 roku ukaże się koncertowe DVD zespołu, zatytułowane „One Mile High... Live”. Jest to zapis koncertu, który kapela zagrała 6 października 2012 roku w Ogden Theatre w Denver, Colorado. Zespół promował wtedy swój pierwszy po siedmioletniej przerwie, studyjny album „Not Your Kind Of People”, ale nie zabrakło również klasyków w postaci „Stupid Girl”, „I Think I’m Paranoid” czy „Only Happy When It Rains”. Oprócz zapisu pełnego koncertu fani znajdą na płycie klipy do utworów „Big Bright World” i „Blood For Poppies” oraz ujęcia zza kulis pokazujące kapelę przygotowującą się do koncertu. „One Mile High... Live” będzie również dostępne jako Blu-Ray.

Więcej Komentarz