Frontside rozpoczął się w 1993 roku, kiedy dwoje młodych ludzi, Astek oraz Demon zdecydowali się na współpracę, zaraz po rozpadzie swoich własnych zespołów. Ukierunkowali się na muzykę z gatunku crossover (elementy hardcore punku i thrash metalu). Zespół oparł się przy tym na dokonaniach kapel, takich jak: Slayer, Morbid Angel, Suicidal Tendencies, Cro-Mags, Agnostic Front, Warzone; nie uznawał nigdy sztywnych ram gatunkowych, lawirował pomiędzy różnymi odmianami muzyki.
Wino Komandos - Białe produkcji Zakładów Przemysłu Spożywczego "Ostrowin" Sp. Z.O.O. to jeden z nielicznych prawdziwych owocowych win jabłkowych, tzw. "jaboli". Cena wynosi ok. 5 zł w sieci sklepów Żabka i jest zadowalająca dla każdego fana Komandosa. Uwagę zwraca etykieta. Zielona z symbolami militarnymi, naklejona na zieloną, brązową lub białą butelkę.
Najnowszy album grupy Terminal Choice ma ukazać się już niebawem. Premiera krążka pod tytułem "New Born Enemies" zapowiedziana jest na 28 lipca 2006. Ma być ona zbiorem muzyki electro, gothic, industrial - metal. Poza oryginalnym wydaniem, zakupić będzie można także edycję specjalną płyty - tzw. Digipack. Zawierać ona będzie przede wszystkim: zremiksowane utwory bonusowe, dwa zupełnie nowe kawałki oraz wideoklip do utworu (singla) "Don't Go", a także kilka niespodziewanych dodatków.
Fields Of The Nephilim - jedna z najpopularniejszych kapel brytyjskich, grających rock gotycki - wystąpi w Polsce. Koncert odbędzie się jesienią - 30 października w warszawskiej "Stodole". Występ będzie częścią europejskiej trasy koncertowej kapeli, podczas której grupa zaprezentuje swoją najnowszą płytę - wydaną w zeszłym roku - pod tytułem "Mourning Sun". Sprzedaż biletów rozpocząć się ma wraz z początkiem sierpnia. Na razie jednak nie jest znana ich cena. Więcej info znajdziecie w wydarzeniach.
Basista norweskiego zespołu Gorgoroth - King Ov Hell - opuścił niedawno kapelę. Oficjalnie wiadomo, iż rozstanie nastąpiło w przyjacielskich stosunkach pomiędzy członkami zespołu. Powodem były natomiast "niektóre aspekty ideologiczne" - panowie poprostu nie potrafili się porozumieć.
Na oficjalnej stronie kapeli możemy znaleźć post, który mówi: "W rezultacie na drodze wzajemnego porozumienia uzgodniono, iż nie będzie on [King] już członkiem zespołu".
Przypominamy też, że kilka dni temu (19 czerwca) ukazała się najnowsza płyta Gorgoroth, zatytułowana: "Ad Majorem Sathanas Gloriam", o której więcej info znajdziecie tutaj.
W planach zespołu znalazło się też wydanie płyty koncertowej "True Norwegian Black Metal", która ukazać się ma jesienią 2007 roku - z okazji 15-lecia istnienia zespołu.
Hey - polski zespół rockowy założony w 1992 roku w Szczecinie przez Piotra Banacha (gitara elektryczna). W pierwszym składzie znaleźli się także: Katarzyna Nosowska (wokal), Marcin Żabiełowicz (gitara elektryczna), Robert Ligiewicz (perkusja) oraz Marcin Macuk (gitara basowa). Ten ostatni szybko został zastąpiony przez Jacka Chrzanowskiego.
Zespół VNV Nation - brytyjski uczestnik tegorocznej edycji festiwalu Castle Party - od dłuższego czasu planował wydanie singla z utworem "Homeward". Plany uległy jednak zmianie i na rynku niebawem pojawi się EP-ka, która zawierać ma remixy utworu tytułowego oraz przeróbki ostatniego singla pt.: "Chrome". Dodatkowo na płycie ma się pojawić niepublikowany wczesniej materiał.
Kapela rozpoczyna także pracę nad nowym pełnym albumem. Klika kawałków jest już gotowych. Krążek będzie nosił tytuł: "Reformation". Znajdą się na nim nowe wersje utworów z płyty "Matter + Found", a także kompozycje, które nie znalazły miejsca na oficjalnym wydaniu powyższej płyty.
Nirnaeth mało znany polski zespół, grający muzykę w stylu ambient, dark wave, w roku 1996 wydał materiał o nazwie "Haudh’en’Nirnaeth" (nieco historii myślę, że nie zawadzi od czasu do czasu). Muzyka ma w sobie dużo dramatu, niepokoju, również znajdziemy w utworach elementy zadumy, nostalgii. Jak przystało na dark wave dźwięki sączą się powoli, podkreślone rytmem wybijanym przez klawisze fortepianu. Brak jakiś dramatycznych zwrotów, całość materiału oparta na spokojnym brzmieniu wnikającym powoli w duszę, ja przystało na dark wave.
Icon Of Coil - electro-industrialny zespół założony w 1998 roku przez Andy'ego LaPlegua jako projekt jednoosobowy. Andy, znany przede wszystkim z formacji Combichrist oraz Panzer AG, brał też udział w takich projektach jak: Melt, MRC, Lash Out, Helheim i Plastic Life.
Panzer AG - boczny projekt pochodzącego z Norwegii Andy'ego LaPlegue'a, założyciela zespołów Icon Of Coil i Combichrist. Celem było tworzenie pod tym szyldem muzyki ciężkiej aczkolwiek nadającej się na parkiet. Pierwszą wydana płytą było "This Is My Battlefield". Album wypełniony jest wątkami militarystyczni zarówno w warstwie muzycznej jak i lirycznej.
Noc…
Mrok dookoła,
Lecz nas oświetla wątłe światło świeczek…
Powietrze pachnie piękną wonią kadzidełka…
W tle słychać spokojne brzmienie,
Romantycznej muzyki.
Leżysz obok,
Wtulona w moje ciało.
Czujesz moje ciepło,
Czujesz moją energię.
Palcami gładzę Twe,
Piękne, długie włosy.
Patrzę w Twe śliczne zielone oczy,
W których widzę Twoją duszę,
Piękną, intrygującą…
Czuję Twoje pazurki na ciele,
Ostre, drapieżne, a zarazem namiętne…
Namiętne jak cała Ty.
Powoli, ostrożnie,
Skradasz się do moich ust.
Delikatnie podgryzając je,
Całujesz gorąco, namiętnie,
Rozpalasz me zmysły, żądze…
Bierzesz nóż,
Delikatnie błyszczy w poświacie świec;
Łagodnym, szybkim ruchem rozcinasz mi skórę,
Boli, ale krótko,
Delikatnie sączy się krew…
Czuje ją…
Spijasz ją.
Drapieżnie i delikatnie…
Ból przeradza się w rozkosz,
Czujesz moją energię,
Pijesz ją,
Usta ociekają Ci krwią,
Z kącików ust uciekają kropelki,
Wyglądasz cudownie…
Moja kochana Wampirzyca…
Dajesz krwawy pocałunek…
Jest cudownie…
Kładziesz się na mnie,
Przepływa przez nas nasza energia…
Czuje każde załamanie,
Każdą część Twojego ciała,
Każdą wypukłość…
Tworzymy jedność.
Twój pocałunek czuję cały,
Rozpływam się w rozkoszy, jaką mi dajesz.
Całujesz mnie całego, Twoje usta, języczek, ząbki i pazurki,
Czuję na całym ciele.
Oplatasz mnie jak bluszcz.
Łączymy się, jesteśmy jednym ciałem, jednym duchem…
Całujesz mnie namiętnie, odpowiadam tym samym…
Delikatnie się poruszamy…
Czujemy wzbierającą w nas energię
Coraz większą…
Większą…
Silniejszą…
W pewnym momencie energia ta eksploduje,
Daje nam rozkosz…
Dużo rozkoszy…
To wszystko trwa minuty, lecz dla nas są to wieki…
Ale nawet wieki są dla nas zbyt krótką chwilą…
Blask świec rozjaśnia pokój,
W powietrzu unosi się cudowna woń kadzidła,
W radiu gra spokojnie muzyka...
Jesteśmy tylko my...
Ona wpleciona we mnie niczym bluszcz.
Całuje mnie...
Czuję Jej usta na całym ciele...
Każdy pocałunek,
To szczypta rozkoszy dla mej duszy.
Chwile, które trwają w nieskończoność...
Potem skrada się do mych ust,
Całuje długo, namiętnie...
Ja głaszczę Ją po włosach,
Długich, które ramionami,
Spływają na mnie.
Na szyji czuje Jej ostre pazurki...
Zostawia usta,
Spogląda przez me oczy w duszę...
Ma piękne oczy...
Czuje ciepło Jej ciała...
Są to wszystko chwile, które trwają dla mnie jak wieki,
Szkoda tylko, że wieki też się kiedyś kończą...
Desiderii Marginis na scenie ambient działa już ponad 10 lat i jest dobrze znane fanom tej muzyki. Dwie ich wcześniejsze płyty: "Songs Over Ruins" jak i "Strife" zbierały bardzo dobre recenzje.
Lacrimas Profundere... Wylewać łzy... No i już wiadomo, czego należy spodziewać się po zespole, który zdecydował się nadać swej twórczości tak bolesne imię. Trochę jak HIM trochę jak Type O Negative... Muzyka raczej w kierunku rocka gotyckiego.
Red Emprez - polski duet powstały w 2004 roku, grający muzykę electro. Początkowo był przedsięwzięciem jednoosobowym zapoczątkowanym przez Mike'a (którego kilka kompozycji znalazło się w Strefie WP, m.in.: "Wait (Beta Version)", "Red Morning", "The Grand Improvisation", "Cold", "In A Flash", "Guitar's Dream", "Intro", "She Still Stands There"). Po tym krótkim okresie, do Mike'a dołączył Adam.
Richard Hugh Blackmore (urodzony 14 kwietnia 1945 roku w Weston-super-Mare) - gitarzysta brytyjski, współtwórca zespołów Deep Purple, Rainbow oraz Blackmore's Night.
Pełnia księżyca rozświetla polanę,
Mrok nas otacza,
Ale nie jest on straszny,
Tuli nas, uspokaja.
Na tej polanie my...
Ja i Ona...
Leży wtulona we mnie.
Tarcza naszego uczucia odpędza złe demony.
Czuje ciepło Jej ciała.
Miękkkość Jej włosów.
Widzę Jej głębokie spojrzenie,
Jej piękne oczy wpatrzone w moje.
Nagle czuje ruch.
W Jej dłoni widzę sztylet,
Piękny kawałek stali połyskujący w łunie Księżyca.
Błądzi zimnym ostrzem po mojej szyi.
Nagle jedno szybkie cięcie,
czuję ból gwałtowny, ale krótki,
Na szyi czuje spływającą delikatnie krew.
Jej usta zbliżają się do rany,
Czuję na tej ranie cieplutki języczek.
Jest tak miło.
Na ciele czuję Jej błądzące ostre pazurki.
Przepełnia mnie rozkosz.
Nagle podrywa się od szyi.
Patrzy swoimi pięknymi oczami w moje,
W głąb mej duszy.
Z kącików ust ciekną kropelki krwi,
Jej długie ciemne włosy spływają na ramiona.
Całuje.
Gorąco...
Namiętnie...
Na moim policzku,
Czuję,
Spływającą z Jej ust,
Kropelkę mojej krwi.
Leżymy splecieni w tej,
Wampirycznej ekstazie,
Otoczeni przez życzliwą nam noc.
Ta chwila mogłaby trwać wiecznie...
Idę przez miasto...
Jest puste.
Umarło ?
Nie, żyje...
Śpi...
Jedynymi moimi towarzyszami podróży
Samotność i Wspomnienia.
Wspomnienia są złe...
Wyzwalają smutek i cierpienie.
Pogrążam się w bezradność, rozpacz, łzy.
Płaczę.
Moje łzy spływają po policzkach,
Zostawiają mokre ślady na chodniku,
Odpoczywającym od codziennego zgiełku.
Mijam kolejne ulice.
Puste ulice...
Połamane serce boli...
Marzę o Śmierci,
O tym, by ta pustka pochłonęła mnie...
Na zawsze.
Ale nie mam wyboru...
Muszę iść dalej przed siebie,
Mijam znane mi miejsca.
Kiedyś było tu tak miło, przyjemnie...
Teraz pozostał po tych czasach smutek i żal.
Pomimo demonów przeszłości,
Które ciągle mnie atakują,
Idę dalej,
Nie odwracam się...
Podróżując tak,
Po wyludnionym mieście,
Docieram do mej ostoi,
Mojej twierdzy,
Mojego domu...
Siedzę w moim pokoju,
Panuje półmrok,
Jestem sam,
Cisza...
Tę śmiertelną ciszę zagłusza
Cichutkie tykanie zegara,
W tej pustce towarzyszą mi
Ból i smutek.
Nastał czas...
Z szafki wyciągam żyletkę.
Jej odbity blask płomienia świecy
Przypomina dawne dni...
Zdecydowałem.
Tnę nią głęboko i równo wzdłuż ramienia...
Boli.
Bardzo boli.
Ale to nic w porównaniu z bólem mojego
Rozdartego serca.
Z każdym tyknięciem
Towarzyszącego wiernie w tej chwili zegara,
Płynie pulsując
Ciemnoczerwona, gęsta krew.
Ubywają ze mnie siły,
Czuje, że zbliżam się,
Do upragnionej śmierci.
Każda sekunda
To krok w jej kierunku.
Ogarnia mnie chłód.
Ale nie jest straszny, jest przyjemny.
Mijają chwile.
Obraz przed oczami zasłonił mrok.
Upadam.
Czuje jak leżę w ciepłej, lepkiej cieczy.
Tak, to moja krew.
Śmierć wyciąga do mnie ręce.
Tak. Tylko ona mnie chce.
Idę do niej powoli.
A zegar - cichy świadek mojej śmierci,
Tyka dalej niewzruszony niczym.
Zespół powstał w 1983 roku na Florydzie. Pierwszą nazwę jaką zespół nosił to Mantas. Założyli ją: Chuck Schuldiner (gitara elektryczna), Rick Rozz (gitara elektryczna) i Kam Lee (perkusja). W 1984 roku nagrali pierwsze demo zatytuowane "Death By Metal". Po nagraniu dema, lider zespołu, Ch. Schuldiner wpadł na pomysł, aby zmienić nazwę zespołu z Mantas na Death. W tym samym roku, pod nową nazwą, zespół nagrywa kolejne demo: "Reign Of Terror".
Ostatnimi czasy w moich poszukiwaniach odnalazłem wydaną 2006 roku płytę grupy Summning - "Oath Bound". Nie jest to jednak pierwsze dokonanie tego utworzonego w 1993 roku zespołu...
Nowy album grupy Iron Maiden ukaże się pod tytułem "A Matter Of Life And Death". Dzieło trafi do rąk fanów już we wrześniu tego roku. Zespół zaczął pisać materiał na nową płytę wraz z końcem 2005 roku, następnie zrobił krótką przerwę na kilka dużych festiwali w Europie i USA. Po nowym roku całość została napisana i wypróbowana... Materiał został zarejestrowany w studiach Sarm West w Londynie. Nad brzmieniem czuwał Kevin Shirley (wpółpracował m.in. przy tworzeniu Dance Of Death). Jak zapewnia wokalista formacji, Bruce Dickinson, nowy album jest najlepszym, jaki powstał ze współpracy z producentem. Jest bardziej epicki, przypomina Paschendale z poprzedniego albumu (przyp. Dance Of Death) dodaje wokalista.