Po ogromnym sukcesie tournee z 30-to osobową orkiestrą filharmonii frankfurckiej, kultowy niemiecki duet DEINE LAKAIEN wypuszcza na początku czerwca zapis jednego z koncertów. Dla fanów i kolekcjonerów przygotowano także wydanie specjalne: „20 Years of Electronic Avantgarde – Collectors Box“ zawiera oprócz podwójnych dysków CD i DVD także dodatkowe DVD ze wszystkimi videoclipami, jak również z niepublikowanymi dotąd fragmentami poprzednich tras koncertowych zespołu.
Trasa „Rebel Angels Tour” cieszy się dużym zainteresowaniem wśród rodzimych fanów metalu. Wspólne przedsięwzięcie agencji koncertowej Creative Music oraz zespołów: Hate, Darzamat,Crionics i Sammath Naur okazuje się sporym sukcesem. Wyprzedane koncerty w Krakowie i Rzeszowie,dobra frekwencja w Lublinie, Białymstoku oraz Zabrzu przekonują, że w Polsce muzyka metalowa ma wielu wiernych zwolenników, mimo tego, że praktycznie całkowicie jest pomijana w mediach.
Anette Olzon urodziła się 21 czerwca 1971 roku. Z pochodzenia jest Szwedką. Wychowywała się w muzykalnej rodzinie, śpiewała od dzieciństwa. Przez osiem lat ćwiczyła grę na oboju. Często jeździła w trasy z zespołem swojej mamy, czasem występowała na scenie. Lekcje śpiewu brała w Copenhagen Music Conservatorie w duńskim Helsingör.
Nową wokalistką fińskiej kapeli Nightwish została Anette Olzon. Wczoraj o godzinie 17.00. zespół postanowił ujawnić nazwisko nowej członkini. Anette urodziła się 21 czerwca 1971 roku, jest Szwedką. Nagrała dwie płyty wraz z grupą Alyson Avenue, brała udział w rockowym musicalu/operze: "Gränsland", zaśpiewała w duecie z Michaelem Bormannem (ex-Jaded Heart).
Przypominamy, iż 30 maja można będzie posłuchać najnowszego singla Nightwish i usłyszeć głos nowej wokalistki.
Nie pamiętam, kim byłam przed śmiercią. Szczerze mówiąc – wcale mnie to nie interesuje, nie wierzę bowiem, że moje wcześniejsze życie mogłoby być piękniejsze od teraźniejszego. Moja porą jest noc – zawsze budzę się w momencie, gdy księżyc zaczyna swą wędrówkę na niebie. Kocham chłód i rześkość wieczornego powietrza. Tak łatwo, tak lekko jest w nim płynąć wraz z wiatrem, unosić się nad domami, w których śpią ludzie.
* * *
Kiedy już nacieszę się lotem w ciemności opuszczam się cicho w dół, przywołują mnie bowiem oddechy śpiących. Mam swój ulubiony dom, do którego staram się codziennie wstąpić. Mieszkają w nim mężczyzna, kobieta i dwójka ich dzieci. Mężczyzna interesuje mnie najbardziej – jest silny, młody, ma niezwykle sugestywne sny.
Lubię na niego chwilę popatrzeć zanim zaczynam do dusić. Jest wtedy taki spokojny, odprężony. Jednak w chwili, kiedy siadam mu na piersi i moje ręce obejmują jego szyję, na jego twarzy pojawia się ten szczególny wyraz – przerażenia połączonego z silnymi zmysłowymi doznaniami. Ten widok wprawia mnie w drżenie, powoduje nagły przypływ sił, ochotę, aby ścisnąć jego gardło mocniej, tak mocno, że zbieleją mi palce, a on zacznie miotać się po łóżku jak umierająca ryba. Podniecają mnie te gwałtowne ruchy, walka o haust powietrza, fantastyczne figury kreślone przez jego ciało. Chciałabym, aby ta szaleńcza walka trwała jak najdłużej, aż do końca – kiedy on nie będzie mógł się już bronić, ale jestem zbyt słaba, moje dłonie mdleją, nie jestem w stanie poprowadzić go do końca.
* * *
Nasza walka, czy też zabawa, jak zwykłam ją nazywać, odbywa się co noc, od prawie dwóch miesięcy. Z przykrością zauważam, że „mój” mężczyzna coraz bardziej poddaje się moim dłoniom – już nie walczy tak dziko jak na początku i prawdę mówiąc zaczyna mnie trochę nudzić. Brakuje mi tego dreszczu emocji, który pobudzał mnie na początku naszej znajomości.
* * *
Nasze dzisiejsze spotkanie było zupełnie nieudane – on nawet nie próbuje podjąć walki. Nudzi mnie nasza zabawa. Chyba musze znaleźć sobie nowego kochanka.
* * *
Nie sądziłam, że może mnie jeszcze
tak mocno zadziwić. Wstąpiłam dziś do jego domu z sentymentu, żeby przypomnieć
sobie jak dobrze było nam kiedyś Zapomniałam już jak lubiłam patrzeć na jego
twarz podczas snu. Obudziły się we mnie wspomnienia, postanowiłam raz jeszcze
zaprosić go do mojej zabawy. Było nam razem doskonale – jak za dawnych czasów.
Dałam się ponieść własnym uczuciom, czułam się jakby wybuchł we mnie wulkan
radości. Było cudownie – do momentu, w którym on się wycofał. Po prostu ucichł,
znieruchomiał, przestał reagować na mój dotyk. Spojrzałam na niego uważnie i
zadrżałam z radości. Udało mi się podarować mu wyzwolenie. Przebrzydły oddech
już nie wydobywał się z jego ust. Był piękny, cichy, spokojny, nieruchomy.
Wzbudził we mnie zachwyt. Teraz już wiem ze go kocham :D
W słuchawce dało się usłyszeć dźwięk pędzącego przez opustoszałe, pustynne tereny wichru, a po chwili doszły jeszcze grzmoty kolejnych wybuchów.
Nagle przesycony jadem dźwięk zabrzęczał jej w uszach:
- Czekałem na ciebie od dawna, ale widzę, że nasze spotkanie jest już coraz bliżej. Cieszę się. Jesteś mi potrzebna. Tkwi w tobie niebywały geniusz, a gdy pomogę ci się wyzwolić, poznasz na nowo świat, otworzą ci się oczy.
- Wiem o tym i ty też wiesz, że jest to coś, co trudno odeprzeć, a jeszcze trudniej przyjąć.
- Doskonale wiesz, że dam ci szczęście, będę ochraniać i obdarzę cię mocą, która zapewni ci spełnienie wszelkich marzeń bez cienia obaw, że jutro los się od ciebie odwróci.
- Dlaczego powinnam ci zaufać? ...
Nadchodzący nowy album Sleepytime Gorilla Museum noszący tytuł 'In Glorious Times' jest już obecny w przedsprzedaży. Video do jednego z utworów pochodzącego z najnowszego albumu można właśnie zobaczyć na Youtube. Oficjalna data wydania to 29 maj. Zespół niedawno gościł w Polsce, a obecnie udaje się w trasę po Stanach. Muzycy grają progresywny, eksperymentalny rock, który łączą z muzyczną abstrakcją i makabreską.
War Office Propaganda oraz Mozgalom Records wydały książkę o historii i istocie wojennego industrialu, filozofii i projektach tworzących scenę. Wydawnictwo zawiera wszystkie podstawowe informacje dotyczące historii, a także recenzje, teksty utworów i zdjęcia ponad 30 projektów na 330 stronach. Jest to limitowana seria (500 sztuk) - ręcznie numerowanych. Książka jest poszerzoną, poprawioną wersją oryginalnej, węgierskiej edycji.
Dopiero co ukazała się najnowsza płyta Paradise Lost, a limitowana edycja zawierająca dwa dodatkowe utwory "Silent In Heart" oraz "Missing" została całkowicie wykupiona. Po ostatniej płycie pod tytułem "Paradise Lost" ojcowie gotyckiego metalu znów triumfują. Wersja standardowa płyty zawiera 11 utworów. Producentem płyty jest Rhys Fulber znany z Front Line Assembly, Delerium czy Fear Factory. Trasa koncertowa została już rozpisana - tym razem nie ma już w niej naszego kraju.
8 sierpnia w Polsce zagości legendarna grupa Skinny Puppy. Kanadyjczycy zaprezentują się w krakowskim klubie „Studio”. Koncert odbędzie się w ramach Mythrus European Tour 2007. Grupa powstała w 1983 roku w Vancouver w Kanadzie. Założycielalami zespołu byli Kevin Crompton i Kevin Ogilvie. Zespół słynie z wyjątkowych koncertów, które przybierają formę teatralną. Ostatnim albumem Skinny Puppy był "Mythmaker", który w Polsce ukazał się w styczniu 2007roku.