Ostatnio w naszym kraju namnożyło się zespołów, które na fali sukcesu Riverside myślą, że zawojują świat. Sandstone jest jedną z tych właśnie kapel, a świat chcą podbijać płytką "Looking For Myself". Po zapoznaniu się z tym wydawnictwem, mogę stwierdzić, że skuteczność podbicia świata jest adekwatna do strzelania z procy w czołg.
"Looking For Myself" to płyta słaba i nudna, do której nie chce się wracać i chyba nawet nie warto. Muzyka ma sprawiać przyjemność coś sobą reprezentować - zwłaszcza progmetal. Niestety ta płyta nie ma w sobie niczego.
Tracklista:
01. Like A Thought
02. Keep The Faith
03. Looking For Myself
04. Youth
05. Birth Of My Soul
06. Sunrise
Wydawca: ProgRock (2006)