Leży w szpitalu obłąkany
umysł jego bezdrożami chadza
czemu on jest przywiązany?
Bo na normalność się nie zgadza.
Nie zgadzam.
Tęsknię do tych starych sal szpitalnych, codziennych tortur terapeutycznych, jakim poddawani byli pensjonariusze chorzy psychicznie. Nowe, pół szamańskie i innowacyjne metody leczenia nerwic, poprzez zanurzanie połowy ciała w gorącej, a połowy w zimnej wodzie, odeszły w niepamięć. Zastąpili je uroczo przemili funkcjonariusze Straży Normalności Publicznej. Niczym Zamenhof stworzyli oni swój Lingvo Internacia, aby politycznie poprawnie zakomunikować mi, że nie pasuję do ich reguł gramatycznych.
Przyszedł Pan Edukacja
Przyszedł Pan Praca
Przyszedł Pan Doktor
Razem powiedzieli mi: "wyleczymy pana" - ...
Tak oto powstała nowa religia, stara jak świat.
Może to ja coś wymyślam? Tak. Zmyślam. Wiecie co? Cholernie mi z tym dobrze. Jedynie zmyślenie wolne jest od Panów tego świata. Prawd mamy zbyt wiele.
O Piękna Bogini
Pełna Młodzieńczego Idealizmu,
jakże trudna jest Twa Wiara
czystego Relatywizmu.
To mój pierwszy wpis.
Dobranoc.
Zegnij kolana Panie Edukacjo,
i wy Panie Praco i doktorze;
Klękam i ja o Bogini
świadomy w prawdzie o sobie...
tak zwanej pokorze.