"Death... The Brutal Way" to tytuł najnowszego albumu holenderskich deathmetalowców z Asphyx, którzy nie tak dawno się reaktywowali. Materiał powstaje w Sonic Assault Studio pod okiem Kleina Douwela, który jest także odpowiedzialny za nagłośnienie koncertów zespołu. Wiadomo też, że za mix odpowiedzialny będzie Dan Swanö. Muzycy zapowiadają, że będzie to zdecydowanie najcięższy album w ich dorobku. Premiera przewidziana jest na koniec maja/początek czerwca, a wydawcą ma być Century Media.
W miniony poniedziałek, 9 marca ukazała się reedycja płyty "Pod niebem czas", wzbogacona o wcześniej niepublikowany materiał wizualny. Wydawcą materiału jest Wydawnictwo "Rock-Serwis". Wersja CD/DVD tego albumu jest czwartą w serii reedycji płyt Quidam, a zarazem najsłynniejszym dziełem grupy z pierwszego okresu jej działalności, z Emilą Derkowską jako wokalistką. Pierwotna wersja krążka ujrzała światło dzienne w kwietniu 2002, a wśród 65 minut nagrań znalazła się m.in. ciekawa wersja "No Quarter" z repertuaru Led Zeppelin.
Na najbliższych kilka miesięcy w studiu zabarykadowali się muzycy niemieckiego [:SITD:]. Carsten, Thomas i Francesco, zamiast przyglądać się pierwszym oznakom wiosny i magazynować zapasy świeżego powietrza podczas klimatycznych festiwalów z serii "open air" pracować będą nad nowym albumem studyjnym, który przy sprzyjających okolicznościach powinien ukazać się jesienią. W okresie sesji nagraniowej trio planuje jedynie dwa wyjścia ze studyjnej jamy prosto na festiwalowe deski - w kwietniu (Villa Leipzig) i sierpniu (M'era Luna).
Wciąż ocieram ręką krwawe łzy
Nic już nie pozostało z tego co było
czas na zmianę,
na kolejny rozdział w czarnej księdze życia
To będzie moment kulminacyjny
Lepiej go nie czytaj,
bo pogrążysz się w otchłani
z której jedynym wyjściem będzie śmierć
Oto nowa ja...
Będziesz się mnie bał,
gdy tylko zamkniesz oczy ja tam będę
Będę się napajać Twoją słabością
Twoim lękiem i gniewem
Nigdy się mnie nie pozbędziesz
Stoję na końcu mrocznego korytarza
Twoich strachów
Gdy zrobisz jeden krok w moją stronę już się nie cofniesz
Oto nowa ja...
Już zawsze taka pozostanie
Nie próbuj tego zmienić,
bo musiałbyś mnie zabić
Jeśli mnie kochasz, choć ze mną
Lecz najpierw pożegnaj się ze światem
Jeśli mnie kochasz, musisz być gotowy na śmierć
Jeśli mnie kochasz, musisz też pokochać mój świat,
którego teraz tak bardzo się obawiasz
Oto nowa ja...
stoję i czekam...
Czy zrobisz krok w moją stronę?
W marcowym wydaniu niemieckiego czasopisma Sonic Seducer znalazł się utwór "Rule And Control" polskiego Deathcamp Project. Dodatek jest 92 już kompilacją Cold Hands Seduction. Jak twierdzi gazeta, okazuje się, że z Polski pochodzi nie tylko dobry death i black metal, ale i mieszanina electro-industrialu oraz rocka.
Legendarny brytyjski artysta a także tekściarz The Smiths - Morrissey w końcu wystąpi w naszym kraju. Koncert odbędzie się 7 lipca w warszawskim klubie Palladium. Występ ten, będzie będzie częścią trasy "Tour Of Refusal” promującej album "Years Of Refusal”, którego premiera miała miejsce 16 lutego. Pierwszy singiel z tego krążka zatytułowany "I’m Throwing My Arms Around Paris” ukazał się tydzień wcześniej. Trasa wokalisty będzie miała początek w Wielkiej Brytanii w maju. Warto dodać, że bilety na koncerty artysty sprzedają się błyskawicznie.
Dokładną datę premiery swojego siódmego albumu studyjnego wyznaczył Marilyn Manson. Według pewnych źródeł muzycznych krążek "The High End Of Low" (idiom, w wolnym tłumaczeniu - "dno den") ukaże się 18 maja. Pilotażem płyty będzie utwór "Armageddon" (11 maja) a nie jak zapowiadano wcześniej nagranie "I Want To Kill You Like They Do In The Movies". Jednym z producentów wydawnictwa jest Sean Beaven, ten sam, który odpowiada za ostateczne brzmieniowe efekty na płytach "Antichrist Superstar" i "Mechanical Animals".
27 marca do sklepów muzycznych uderzy kolejny album brytyjskiego Scarlet Soho - formacji o nietypowym składzie w którym to mężczyzna (jednocześnie założyciel kapeli) stacjonuje przed mikrofonem natomiast jego żeński odpowiednik imieniem Scarlet uruchamia syntezatory i przemykający gdzieś w tle bas. Nowa płyta "Warpaint", zdaniem duetu, powinna traktowana być jako ostrzeżenie - przenosin z zimnej, deszczowej Anglii na stanowisko światowych potentatów nasiąkniętej nowo romantyczną nutą twórczości. Potraktujcie je poważnie - apeluje tandem. Wydawcą nowej płyty Brytyjczyków jest Major Records.
"To nie jest album z serii "the best of". To raczej dźwiękowy przykład doskonałości, którą dane mi było osiągnąć podczas etapu komponowania moich nagrań" - tłumaczy Matt Howden z projektu Sieben. 30 marca pod skrzydłami wytwórni Red Room ukaże się nowy album jego neo-klasycznego projektu - "As They Should Sound". "Ten materiał symbolizuje mój koniec, podsumowuje moją pracę z wyprzedzeniem" - wyjaśnia artysta, który mimo sporządzania bilansu swej działalności wcale nie wybiera się na emeryturę. Nowa płyta jednoosobowej formy muzycznej nadal zdominowana będzie przez skrzypcowe, początkowo zapętlane frazy wzbogacane kolejno pieczołowicie dobieranymi detalami choć jak obiecuje Howden znajdzie się również miejsce na skrzypcowe rewolucje i nowości.
Hiszpania to niewątpliwie piękny kraj, największy z trzech państw położonych na Półwyspie Iberyjskim. Kojarzona przede wszystkim z corridą, tancerzami flamenco, czy też zatłoczonymi plażami. Dobrze, a jak sprawy mają się z szeroko pojętą muzyką rockową? Ile znacie tak na prawdę dobrych zespołów pochodzenia hiszpańskiego? Sam nie dawno zadałem sobie takie pytanie. Po kilku chwilach, doliczywszy się zaledwie kilku kapel i to w większości nieznanej szerszej publiczności zdałem sobie sprawę, że Hiszpania, akurat w aspekcie dobrej muzyki metalowej jest w Europie - autsajderem. Niemniej, jednak i tam odnaleźć można kilka zespołów, godnych uwagi. Haemorrhage z całą pewnością się do nich zalicza.
Długo się mówiło o tym wydawnictwie. Ostatnia dekada dla Samaela upłynęła pod znakiem metalu nasączonego potężną dawką elektroniki, a niektórzy zdążyli już Szwajcarom przyczepić, błędną moim zdaniem etykietę industrial metalu. Nie da się jednak ukryć, że blackowe oblicze zespołu bardzo odbiegło od przyjętych standardów. Z początku, to co teraz nazywa sie "Above" miało być osobnym projektem, potem zaś zapadła decyzja, że będzie to kolejny album Samaela, który ma być powrotem do korzeni.
27 kwietnia nakładem Inside Out Music ma się w Europie ukazać trzeci album progresywnego Ofice Of Strategic Influence znanego szerzej jako OSI. Album został zatytułowany "Blood" i obok Jima Matheosa i Kevina Moore'a usłyszymy Kevina Garrisona (Poercupine Tree) i Mikaela Akerfeldta (Opeth). Amerykańska premiera albumu zapowiedziana została na 19 maja.
Był piękny wrześniowy poranek, kropił deszcz a szare chmurki leniwie płynęły po niezbyt błękitnym niebie.
Fudżensjo - karczmarz co się zowie, spał jeszcze w swoim słomianym wyrku, które stało na zapleczu karczmy "U Fudżensja".
Otworzył leniwie lewe oko, podrapał się krótką łapką po plecach, następnie po prawym uchu, po nosie, dwa centymetry powyżej lewej stopy, po pępku, po czym przeciągnął się, malsnął, prychnął, gwizdnął, świsnął i sturlał się na słomiany dywanik, leżący obok wyrka.
- Szas do prasy szas - zaświstał niezbyt ochoczo, gdy nagle usłyszał łomot otwieranych drzwi a do karczmy wpadła jak wicher postać w kapturze, podbiegła do baru i ledwo trzymając się dębowego blatu wyszeptała: "Pomocyyyyy..."
'....dopadł mnie kac gigant morderca, Shadow się obraziła, nici z kawy - pić gryzoniu pić!!!" - wymamrotała postać w kapturze i zsunęła się po blacie.
Prace nad nowym albumem kończy autrialijski duet NovaKill. Trzeci krążek electro/industrialnej formacji - "I Hate God" pojawi się wiosną - już teraz za pośrednictwem oficjalnego MySpace można zapoznać się z sześcioma nagraniami z płyty. Ukrywający się pod enigmatycznymi pseudonimami DJe z Sydney - Bones i SiK zdradzają, że nowe utwory zdadzą egzamin w odtwarzaczach MP3, iPodach i innych sprzętach RTV fanów właściwemu dawnym czasom EBMowi od Front 242 czy Leaether Strip, eksperymentalnego industrialu a'la Skinny Puppy i Frontline Assembly czy uprawianego przez KMFDM ultra-heavy rocka z hasłami bojowymi i postępowymi. Wydawcą materiału będzie Metropolis Records.
Gdy mam dołek psychiczny łapię się za pisanie. Wychodzą z tego rozne rzeczy. Najczesciej kompletnie pozbawione sensu. Ale chyba nie o sens chodzi, wystarczy puscic wodze wyobrazni i sprobowac zasymilowac sie z moim wariactwem ;)
Zaczne wiec od początku.
Osiemdziesięcioletniego Gilesa Coreya rozciągnięto na ziemi i przywalono wielką deską, na której oprawcy systematycznie kładli głazy. Kwadrans po kwadransie, godzina po godzinie. "Jesteś pomocnikiem diabła. Podpisałeś cyrograf, Przyznaj się!... Rozkazywali, a on tylko charczał i powtarzał w kółko trzy słowa: "Dołóżcie więcej kamieni". Skonał po dwóch dobach, gdy piramida skalnych odłamków ważyła ponad półtorej tony. Ostatnią rzeczą jaką starzec zobaczył, była Biblia w ręce kata i majaczące z oddali dachy osady Salem. Nastał Rok Pański 1692. Oczywiście, że Szatan pomagał Coreyowi. przecież nikt normalny, nawet młody i silny, nie wytrzymałby czegoś takiego, a co dopiero niedołężny staruszek. Ale przecież to wcale nie jedyny i nawet nie najważniejszy dowód obecności Złego - przynajmniej wówczas takie panowało przekonanie...
Na oficjalnej stronie zespołu Cryptosy podano informację, że Alex Auburn nie jest już gitarzystą formacji. Oficjalna przyczyna nie została przedstawiona, ale sam muzyk zasugerował, że powodów było wiele, a jego odejście z szeregów kanadyjskiego bandu odbyło się za porozumieniem wszystkich zainteresowanych stron. Auburn występował z Cryptopsy od 1999 roku i nagrał z zespołem takie płyty jak "And Then You'll Beg", "Once Was Not" oraz "The Unspoken King".
Dwa lata minęły od czasu wydania trochę kontrowersyjnego "Resonance". Teraz warszawska Antigama powraca z nowym, piątym już albumem, który w oczekiwaniach wielu zapewne miał zrekompensować wszelkie niedociągnięcia poprzedniego krążka. Nie wiem czy to się Warszawiakom udało, bo ja mam wiele wątpliwosci co do "Warning".
Już w najbliższą sobotę, 14 marca, w poznańskim klubie Blue Note wystąpi formacja Żywiołak. W stolicy Wielkopolski zespół pojawi się w ramach promocji swojego pierwszego oficjalnego wydawnictwa "Nowa Ex-Tradycja", którego premiera odbyła się w grudniu ubiegłego roku. Żywiołak to niesamowita porcja energii, muzycznie oscylująca pomięczy folkiem, heavy-folkiem a także metalem czy ambientem. Koncertowi patronuje DarkPlanet.
Od 27 marca swoje skrzynki mailowe będzie można uzupełnić o nowe wydawnictwo formacji Psyche - "Noche Oscura - Live In Mexico". Na dość oryginalny pomysł rozsyłania i promocji owego materiału wpadł sam lider zespołu - Darrin Huss, który adresuje utwory do zainteresowanych jego twórczością a nie piractwem użytkowników sieci. CD zawiera zarejestrowany rok temu koncert w Mexico City podczas maleńkiej części torurnee po Ameryce Południowej. Darrinowi towarzyszyli wówczas dwaj "tubylcy" - Kervin Martínez Dockendorf na instrumentach klawiszowych oraz José Luis na gitarze, którzy, prócz języka urzędowego (hiszpański) nadali utworom Psyche latynoamerykańskiego temperamentu.
1 listopada 2008 roku, dokładnie rok po wydaniu ostatniego pełnometrażowego albumu, swój ostatni, pożegnalny koncert zagrała kultowa grupa gotycka - Garden Of Delight. W prawie 20-letniej historii niemiecki zespół dopisał do historii gatunku poważny rozdział, który stał się podwaliną do nadania im tytułu legendy - a ich zeszłoroczne odejście pozostawiło lukę, którą będzie trudno wypełnić. Ale smutek ich fanów nad stratą może być po części wynagrodzony. 15 maja dzięki zaangażowaniu wytwórni Trisol ukaże się zapis finalnego koncertu grupy w formie limitowanego zestawu DVD/2 CD. Dzięki materiałowi fani w domowych pieleszach jeszcze raz będą mogli uczestniczyć w ostatnim epizodzie żywotu grupy doświadczając przy tym potęgi 17-letniej historii GOD w pigułce.