Dokładnie 7 dni pozostało do polskich koncertów w ramach Anniversary Tour 2011, w sumie będzie ich sześć. Zespół zacznie od koncertu w Łodzi, następnie muzycy odwiedzą Wrocław, Kraków, Poznań, Gdańsk i Warszawę. Towarzyszyć Riverside będą zagraniczni goście - brytyjski The Pineapple Thief oraz szwedzki Paatos. Rocznicowa trasa powiązana jest z premierą „Memories In My Head”, która to płyta będzie zawiera 33 minuty premierowego materiału. Trasie zespołu patronuje serwis Darkplanet.
STAL to nowe muzyczne dziecko Pierre'a Marie Mauliniego i Anthony'ego Gonzaleza z M83. Zespół wystąpi w stołecznym klubie "Progresja" już w piątek 20 maja. Dzień wcześniej zagrają w sopockiej "Papryce", a w środę w poznańskim klubie "Pod Minogą". Francuska grupa, utworzona w Paryżu w 2009 roku, przez gitarzystę znanej na całym świecie formacji M83. Pierre Marie Maulini, po zdobyciu dużego doświadczenia z M83, po zagraniu wielu tras koncertowych, postanowił stworzyć własny projekt STAL, będący wypadkową tego co robił dotychczas i jego innych inspiracji. W zeszłym roku pracował w domu nad albumem i odbył pierwszą trasę koncertową po Europie. Teraz wraca do Polski po raz drugi.
Serafini to kojarzone z ogniem istoty biblijne wymienione w księdze Izajasza. One jak i pokrewne im cheruby nie były aniołami (posłańcami), być może dlatego, że ich niezwykły wygląd mógłby niepotrzebnie przerażać ludzi. W tradycji kultury chrześcijańskiej Serafiny tworzyły pierwszy z dziewięciu chórów anielskich. Zespołowi Svena Friedricha może daleko do pierwszego niebieskiego chóru, ale z pewnością ma w sobie wiele gotyckiego ognia.
Rok 2011 jak dotąd wygląda imponująco jeśli chodzi o ilość oraz różnorodność koncertów odbywających się w naszym kraju. Niestety jeśli chodzi o scenę metal-corową - nie dużo jak dotąd się wydarzyło, dlatego Knock Out Productions z ogromną dumną prezentuje jedyny koncert w Polsce gigantów tej sceny, As I Lay Dying. AILD powracają do Polski po czterech długich latach przerwy by zaprezentować zarówno materiał z ostatniej, doskonałej płyty „The Powerless Rise” jak i stare hity tj. „94 hours” czy „Forever”. Jako support, 14 sierpnia w Progresji, wystąpi stołeczny Born Anew, który będzie promował swoje ostatnie mini CD „Path” oraz materiał, nad którym aktualnie pracują, a który ujrzy światło dziennie pod koniec czerwca.
Na przełomie maja i czerwca będzie można zobaczyć na trzech koncertach w Polsce zestaw: Kataklysm, Krisiun i Karnak. Dla wszystkich osób, które planują wybrać się na któryś z koncertów mamy konkurs, w którym do zgarnięcia są dwa podwójne zaproszenia. Wystarczy tylko odpowiedzieć na następujące pytanie: "Który z muzyków Kataklysm, pełni w zespole swoją funkcję najdłużej?". Na odpowiedzi, wraz z podaniem darkplanetowego nicka, oraz miasta, do którego chcielibyście wybrać się na koncert, czekamy do 24 maja. Korespondencję z rozwiązaniem prosimy słać na adres: konkurs@darkplanet.pl.
Brendan Perry zapowiedział na swoim oficjalnym forum internetowym, że prowadził ostatnio rozmowy z Lisą Gerrald odnośnie nagrania nowego albumu Dead Can Dance. Muzycy planują ukończyć nagranie nowego materiału latem 2012 roku, a następnie wyruszyć w dwumiesięczną, światową trasę koncertową. Ostatnim wspólnym albumem Dead Can Dance był "Spiritchaser" z 1996 roku, zawierający wyraźne wpływy muzyki afrykańskiej. Nowe wydawnictwo będzie ósmym studyjnym albumem nagranym wspólnie przez Brendana Perry'ego i Lisę Gerrald.
Najnowsze wydawnictwo wrocławskiego H.Exe właśnie zostało opublikowane. Jest to pierwszy długogrający materiał w karierze zespołu. H.Exe zdążyli już mocno namieszać na rodzimej scenie. Wydane w ekspresowym tempie dwie EP-ki pozwoliły zespołowi wykrystalizować swój styl i stać się rozpoznawalną marką. „Killing Monsters” to rewelacyjnie zrealizowane, rasowe dark electro. Recepta H.Exe na imprezowe granie jest prosta: selektywny, miażdżący bit, chwytliwe melodie i obejmujący wszystkie stadia szaleństwa wokal.
Witam,temat może dosyć nietypowy ale jestem ciekaw opini innych ludzi czy osoby które dopuściły się takiego czynu są w stanie zrozumieć nawet podczas procesu resocjalizacji to jak bardzo kogoś skrzywdzili i zmienić się
11 lipca nakładem Mystic Production ukaże się najnowsza, piąta płyta grupy Pneuma zatytułowana "Apatia". Na krążku gościnnie pojawią się m. in. Seth z Behemoth, Czesław Śpiewa oraz Adam Tkaczyk z Kombii. Zespół Pneuma powstał w 1997 roku w Trójmieście. W swoim dorobku ma ponad 300 zagranych koncertów oraz 4 płyty studyjne.
W czerwcu za sprawą Icaros Records ukaże się ostatnie dzieło zespołu Crionics. Mowa o nagranej w nowym składzie Epce "N.O.I.R.", na której gościnnie wystąpili Peter z Vader oraz Vogg z Decapitated. Poza premierowymi utworami zawiera covery "Moskau" Rammstein i "Blashyrkh - Mighty Ravendark" Immortal, a także pierwsze demo Crionics z 1998 roku, na którym znajdzie się również cover Emperor "I am The Black Wizards".
Jakiś czas temu informowaliśmy o planach koncertowych Nergala i spółki. Dziś dotarły do nas informacje, że podczas Phoenix Rising Tour 2011 grupie Behemoth będą towarzyszyły formacje - Blindead oraz Morowe. Dotychczas zostało potwierdzonych sześć koncertów. 8 października zespoły zawitają do Poznania, dzień później zagrają w Gdańsku, tydzień później odbędą się trzy koncerty 14 października w Krakowie, dzień później w Katowicach i następnie we Wrocławiu. 21 października zespoły zagrają w warszawskiej Stodole.
Universe Seed to polski, młody, bardzo dobrze zapowiadający się zespół. Został założony w 2008 przez Radka Golińskiego oraz Tomasza Veill'a, do których później dołączyli Paweł Leszczyński i Piotrek Niewadzi. To co grają, najprościej określić jako szeroko rozumianą alternatywę, z dominującą nutą post punku i grunge’u. W ich muzyce słychać przede wszystkim gitarowy hałas w najróżniejszej postaci i wykrzyczany, mocno ekspresyjny wokal, stylistycznie zbliżony do barwy Kurta Cobaina.
Pod koniec kwietnia zakończyły się prace nad piątym studyjnym krążkiem Azarath, który zatytułowany będzie "Blasphemers’ Maledictions". Nagrania trwały blisko dwa miesiące w studio Hertz pod okiem braci Wiesławskich, a efekt przebije najśmielsze oczekiwania wszystkich maniaków. Za okładkę płyty oraz cały layout odpowiedzialny jest Zbigniew M. Bielak (Absu, Watain, Destroyer666, Autopsy). "Blasphemers’ Maledictions” trafi do sprzedaży w czerwcu 2011 nakładem Witching Hour jako ekskluzywny digibook oraz limitowany 12” vinyl.
Już 27 maja we wrocławskim klubie Madness z pierwszym i jedynym koncertem w Polsce wystąpi Anaal Nathrakh.
Brytole parający się ekstremalnym graniem z pogranicza black/death
metalu i grindcore'a promować będą swój najnowszy, szósty w dorobku
album "Passion" wydany dla Candlelight Records. Potwierdzona została pełna lista polskich gości koncertu i tak obok Anaal Nathrakh wystąpią Nuclear Vomit, Embrional, Calm Hatchery oraz wrocławski F.A.M. Koncertowi patronuje Darkplanet.
Mamy już potwierdzone informacje, że najnowsze wydawnictwo Riverside pojawi się w oficjalnej sprzedaży. Minialbum „Memories In My Head”, ukaże się w naszym kraju dzięki firmie Progteam, w pozostałej części Europy dzięki Glassville Records, a w USA dzięki Laser’s Edge. Okładkę do minialbumu stworzył stale współpracujący z zespołem Travis Smith. Przypominamy, że „Memories In My Head” można nabyć już teraz, przedpremierowo, podczas trasy „10th Anniversary Tour” , która rozpoczęła się 5 maja koncertem w Pradze. Zespół wystąpił do tej pory m.in. na Węgrzech, w Rumunii i Bułgarii.
29 sierpnia 2011 roku, w dniu urodzin Grzegorza Ciechowskiego ujrzy światło dzienne wyjątkowa, okolicznościowa płyta zespołu Half Light „Nowe Orientacje”. Utwory zawarte na drugim już krążku grupy, to te same kompozycje jakie znalazły się na debiutanckim albumie Republiki – „Nowe sytuacje”, jednakże podane w inny, elektroniczny sposób. To oryginalne spojrzenie muzyczne na legendarny już krążek Republiki.
Przeglądam sobie tak niektóre wpisy ludzików i odnoszę wrażenie, że wiosenna depresja dosięgła nie tylko mnie, ale ich też. Czy to nie wydaje się absurdalne? Sama depresja jest absurdalna. Nareszcie zrobiło się cieplej, zazieleniło się, przyroda rozkwita w pełni i znów słoneczko przygrzewa, a takie marudy dotknięte depresją, tylko narzekają.
Wcale to nie zabawne. Osobiście mam poczucie jakbym była na mega zajebistym kacu - coś jak moralniak. Z jednej strony otrzeźwiałam po tym dziwnie nie wiedzieć czemu błogim stanie umysłu, jaki towarzyszył mi w zeszłym roku, a z drugiej to znów kuźwa "ściana".
Nie zawsze, ale czasem czas zwalnia, rzeczywistość gdzieś umyka bokiem. Trochę tak, jakby nagle skończyło mi się opakowanie psychotropów, tyle że nic ostatnio nie brałam. Może to znak, że znów powinnam zacząć brać? Nie mam najmniejszej ochoty. Nie można całe życie być na prochach, bo co to za życie? Jak coś bierzesz, to nawet nie wiesz co się dzieje wokół.
Ale zresztą... nie nadaje się do życia w stresie. Po co mam w nim więc uczestniczyć skoro mogę w swoim własnym? Tylko czy ono rzeczywiście byłoby moje? Teraz kot się na mnie gapi. Wlepia te swoje zmrużone, pełne dezaprobaty, ślepia i pyta co ja zamierzam odpierdolić?
A przecież nic. Zaciągnę się parę razy fajką - co już nie można?
Odwraca mały łebek, lecz po chwili z powrotem spogląda na mnie jeszcze bardziej dobitnie. Dobra... Teraz ja spoglądam na kubek. Ten kubek, z tą cieczą, imitującą absynt. Jak ja mogłam się nabrać? Jak się zastanowić, to nawet nie przypomina absyntu. Ale co tam...Pomyliłam się. Zdarza się.
Zanurzam papieros w tej nędznej imitacji, taniej podróbce ze słowami w umyśle "wiesz, co? pomyliłam cię jednak z kimś innym. Wybacz, ale w tym razie nie jesteś mi już potrzebny" i strącam kubek z zimną, niepotrzebną cieczą. Przez chwilę swobodnie opada kołyszącym ruchem, niczym zwiewne piórko, dryfuje gdzieś w przestrzeni jakby odległość biurka od podłogi wydłużyła się tysiąckrotnie. Jakby wpadł w inny wymiar, po czym nagle z niego wypadł i roztrzaskał się z hukiem o podłogę.
Kot zwykle uciekłby przestraszony hałasem, ale teraz tylko rozwarł szerzej oczy, po czym znów zmrużył odwracając się. Odetchnąwszy jakby ulżył mu ciężar począł mościć się do drzemki.
Nareszcie. Już dawno powinnam, nawet kot o tym wiedział. Nawet mi nie żal tego kubka. Naprawdę nie był mi już potrzebny.
Z okazji 10-lecia powstania wytwórni 2.47 zapowiedziane zostało wydawnictwo zespołu Made In Poland "Enjoy the solitude". Muzycy postanowili w końcu udostępnić światu rezultat swojej współpracy z amerykańską wokalistką Rykardą Parasol z 2008 roku. Na płycie, oprócz podstawowej wersji utworu "Enjoy the solitude", znalazły się również jego wyjątkowe remiksy oraz niepublikowany nigdzie wcześniej zapis pierwszego koncertu Made In Poland w składzie, w którym parę miesięcy później nagrano album "Future Time". Szykuje się prawdziwy biały kruk, gdyż nakład płyty wyniesie 499 sztuk. Premiera już 31 maja.
Wszyscy ci, którzy czekali na nowy krążek naszych technicznych death metalowych tytanów z Decapitated, mogą zaznaczyć krzyżyk w kalendarzu na 12 lipca, bo to właśnie wtedy następca "Organic Hallucinosis" ujrzy światło dzienne. Warto również zaznaczyć, że będzie to debiutancki album grupy pod skrzydłami wytwórnii Nuclear Blast. Ujawniono również okładkę i nazwę płyty - "Carnival is forever".
Pomimo przyjętych oglądów o ponurym i ckliwym brzmieniu kapel z pod znaku metalu gotyckiego onieśmieliłam się po raz kolejny zajrzeć na ową scenę. I tutaj spotkała mnie miła niespodzianka w postaci albumu meksykańskiego składu Anabantha, którego muzyka zupełnie nie odzwierciedla mego dotychczasowego przekonania o nadętości i ceremonialnym pesymizmie tejże muzyki.
25 maja, czyli dokładnie za dwa tygodnie, w Stargardzie Szczecińskim zagra Oxbow. Będzie to jedyny w naszym kraju koncert noise rockowych szaleńców. W roli supportu wystąpi zespół Terrible Disease, który jest również organizatorem całej imprezy. Bilety w cenie 50 złotych dostępne są jedynie w przedsprzedaży. Rezerwacji można dokonać wysyłając SMS na numer telefonu: 660 866 463 lub drogą mailową: star-tickets@o2.pl. W treści listu należy wpisać swoje imię i nazwisko, ilość zamawianych biletów oraz swój adres e-mail (warunek konieczny). Instrukcje co do dalszego postępowania przesyłane będą do każdego indywidualnie.
W poniedziałek swoją premierę miał solowy, debiutancki album Nery - wokalistki Darzamat - zatytułowany "Foresting Wounds". Kolejnym utworem promującym ten krążek jest "Precious Now", do którego powstał teledysk. Klip ten można zobaczyć na oficjalnym profilu Metal Mind Productions w portalu YouTube.
Elliott od zawsze była wielką fanką J.R.R. Tolkiena i jego „Władcy Pierścieni". Pierwotnie planowała napisać podobną do swego mistrza powieść fantasy, ale w końcu postanowiła zacząć od science fiction i swego słynnego cyklu „Jaran”. Jednak w tym samym czasie planowała już fabułę powieści fantasy czerpiąc inspirację z historii. Po podjęciu decyzji o oderwaniu się od wszechświata „Jaran”, zaczęła pracować nad „Koroną Gwiazd”.
Szwedzka Katatonia, Brytyjczycy z post-hardcorowej formacji Architects oraz awangardowcy z kanadyjskiej formacji Unexpect to kolejne zespoły, które zasilą line-up tegorocznego Brutal Assault. Przypominamy, że festiwal odbędzie się w twierdzy Josefov w miejscowości Jaromer w dniach od 11 do 13 sierpnia. Headlinerem festiwalu jest dowodzona przez Lemmy'ego grupa Motörhead, a obok nich na scenie zobaczymy między innymi takie zespoły jak: Anathema, Soilwork, Dillinger Escape Plan, Vader, Turisas, Suicidal Tendencies, Satyricon, Sepultura no i oczywiście Morbid Angel.
Już za niecały miesiąc odbędzie się trzecia edycja Silesian Massacre Festival. 3 i 4 czerwca 2011 r, w katowickim Megaclubie na jednej scenie wystąpi bardzo mocna, międzynarodowa reprezentacja black i death metalu. Gwiazdą pierwszego dniu festiwalu będzie Dødheimsgard – norweska grupa, której żadnemu chyba miłośnikowi black metalu przedstawiać nie trzeba. Wspierać ich będą rodacy z Urgehal, Kampfar, Vreid i Krakow, a także po raz pierwszy goszczący w Polsce Niemcy z Secrets Of The Moon.