27 lutego albumem "End Of The Eden" zadebiutuje włoskie Anima Virus. Powstały w latach 90 jednoosobowy projekt hołdował początkowo tradycjom post-punka lat 70 spod znaku The Cure, Christian Death i Bauhaus po czym nie tak dawno powrócił pod obecnym szyldem i w poszerzonym składzie jako kolejny przedstawiciel odświeżający kanony muzyki gotyckiej. Płytowa premiera oferuje 14 klimatycznych i atmosferycznych nagrań utkanych z dark ambientowych oparów, ponurego charakteru darkwave'u, syntezatorowych analog-bitów i death rockowego brudu. Wydawcą materiału jest Decadance Records.
Do kalendarza muzycznych wydarzeń po prawie trzech miesiącach przerwy powraca zespół Closterkeller. Grupa dowodzona przez charyzmatyczną Anję Orthodox zaplanowała na najbliższy miesiąc serię siedmiu okazjonalnych koncertów którą w następny piątek rozpocznie występ w łódzkim klubie Luka. Legendarnej formacji w roli supportów towarzyszyć będą składy The Chilloud, Die Fasane, The Proof, Daimonion i Gorthaur. DarkPlanet patronuje koncertom we Wrocławiu i Legnicy.
Spowita niebiesko-zieloną poświatą strona internetowa grupy Archive to jak na razie jedyne źródło nowych informacji na temat najbliższych planów Brytyjczyków. O ile wierzyć oszczędnym w detale wieściom muzycy zakończyli nagrywanie nowej płyty pod roboczym tytułem "Controlling Crowds". Jej premiery należy spodziewać się na dniach. Do tego czasu dzięki MySpace fani mogą zapoznać się z dźwiękami testerów - "Intro" i "Bullets", ujawniających w maleńkim stopniu charakter nowego wydawnictwa.
Nieciekawa nazwa zespołu, nieciekawa nazwa płyty, nieciekawa okładka i pięciu młodzieniaszków, którzy rzekomo grają death metal. Czy to mogło być dobre? Okazuje się, że tak! Pięcioosobowy zespół z Ohio powraca na metalową scenę drugim albumem "Kingdom Of Might" wydanym przez Metal Blade. Pomimo całego mojego sceptycyzmu i negatywnego nastawienia do odsłuchu muszę stwierdzić, że Woe Of Tyrants szybko zamknęło mi usta.
Na trzech koncertach, 17 marca we Wrocławiu, 18 marca w Poznaniu oraz 16 kwietnia w Warszawie pojawi się w Polsce Blaze Bayley. Ex wokalista grupy Wolfsbane oraz Iron Maiden już niemal dekadę przewodzi grupie, której szyldem jest jego nazwisko. Mają w dorobku cztery studyjne albumy w tym najnowszą "The Man Who Would Not Die" z 2008 roku, którą muzycy przyjadą promować do naszego kraju. Koncertom patronuje DarkPlanet.
Po zupełnie pozbawionym rewelacji krążku "Ruhlar Fisildiyor" przyszedł
czas na kolejne "dzieło" tureckiego Aaaarrghh - "Ölüm Kadar Soðuk,
Ölü Kadar Soluk". Cokolwiek znaczy ten tytuł oraz teksty zawarte w
natchnionych wypocinach Turków, jedno jest pewne - po raz kolejny
otrzymujemy niepotrzebnie rozwleczony prawie ten sam materiał. Tym
razem jednak brzmienie jest nieco lepsze, a i w dwóch czy trzech
utworach zdarzają się elementy zaskoczenia.
Choć od zakończenia działalności legendarnej formacji Ministry minęło już prawie pół roku, jej lider - Al Jourgensen nie próżnuje. Spełniający się na wielu płaszczyznach muzyk przyszykował dla pogrążonych w smutku fanów grupy kolejne wydawnictwo z serii pożegnalnych. "Adios, Putas Madres'', bo o nim mowa, to ponad dwie godziny koncertowych wspomnień z ostatniej trasy koncertowej C U LaTouR: Final Winter Tour 2008 - ujęcia ze, zza i spod (!) sceny, garść wspomnień, krzyków, darcia paszczy i słowotoku. Materiał zawiera m.in. zmontowane urywki live-actów z Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Czech, Serbii i uwaga Polski. Premiera DVD już 27 marca dzięki 13th Planet Records.
Pierwszy długogrający krążek tej tureckiej grupy obdarzonej niezbyt pomysłową nazwą - Aaaarrghh to pozycja niezdolna powalić na łopatki ani też nie uszczęśliwić nas na dłuższą chwilę. Jednym słowem ten album to w kółko pojawiający się schemat. "Ruhlar Fisildiyor", bo o tym krążku mowa, to po prostu kawałek zupełnie kiepskiego black/death metalu.
Trochę się zdziwiłem, że wydany niedawno, trzeci album szwedzkiego Crowpath przeszedł bez echa. Szwedzi do tej pory utożsamiani byli z najbrutalniejszą odmianą mathcore'a balansującą gdzieś na pograniczu grindu, zaś poprzedni album grupy "Son Of Sulphur" był tego najdoskonalszym przykładem.
Kilka dni temu zespół Riverside rozpoczął nagrania do nowej płyty, mającej nosić tytuł "Anno Domini High Definition". Album ma powstać w olsztyńskim Studio X. Premiera płyty zapowiedziana jest na czerwiec tego roku. Według Mariusza Dudy, basisty i wokalisty Riverside, album będzie bardzo spójny, wielowątkowy i dlatego ma zawierać tylko pięć utworów. "To będzie historia o płynnej nowoczesności, życiu w ciągłym pośpiechu, stresie i niepokoju o jutro. Obraz naszych czasów w rozdzielczości 1920 x 1080".
24 stycznia bieżącego roku w łódzkiej Dekompresji miał miejsce przystanek na trasie Solar Soul Balkans Tour 2009, w ramach, którego na jednej scenie pojawiły się tacy przedstawiciele ciężkiego, black metalowego świata muzycznego jak: Noctiferia, Devian, Pandemonium oraz gwiazda wieczoru - Samael. Podobnie jak większość fanów ciężkich brzmień rządnych wysłuchania całego "muzycznego programu" pojawiłem się w klubie kilkanaście minut przed 19:00. Po zaopatrzeniu się w stosowne artykuły ruszyłem do sali, gdzie na deskach sceny właśnie rozpoczynała swój koncert słoweńska Noctiferia.
Kilka miesięcy temu koleżanka zapoznała mnie z nieznanym mi dotąd zespołem Bat For Lashes. Te 2-3 kawałki wystarczająco mocno zwróciły moją uwagę na tyle, że przy pierwszej nadarzającej się okazji sięgnąłem po, jak się potem okazało, debiutancki album tej grupy. Tak jak ta skromna namiastka ujęła mnie delikatnością i spokojem, tak i cały album to uczynił. Dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Ciekawostką jest to, że płyta została oryginalnie nagrana w 2006 roku, ale zaledwie rok potem doczekała się reedycji przez EMI, w związku z małym nakładem pierwszego wydania.
Kilka lat temu na łamach Metal Hammera przeczytałem o szwedzkim zespole Deranged, który akurat wydał album "III". Zachwycano się wtedy brutalnością muzyki na nim zawartej. Okazja, że jednak poznać ten krążek nadarzyła się niedawno i prawdę mówiąc był to mój pierwszy kontakt z tym trio.
"Chinese Democracy" - album, który podobno powstawał już od 1994 roku… Po drodze był jeszcze "Spaghetti Incident", gdzie jak którego sam tytuł albumu sugeruje - był wielkim nieporozumieniem. Waśnie: rozboje alkoholowe, narkotyki - formacja praktycznie się rozpadła, każdy muzyk poszedł w swoją stronę i jeden z najbardziej utalentowanych zespołów rockowych ubiegłej dekady stał się mrzonką. Axl Rose zaciekle jednak stał na dziobie tonącego statku i usiłował dopłynąć do jakiegokolwiek portu. Udało się. Rok 2008 przyniósł w końcu długo oczekiwaną płytę sygnowaną nazwą Guns'n'Roses.
Na początku marca odbędzie się krótka trasa Lejdi End Dżentelmen Tour, której headlinerem jest niemiecki kwintet Trustgame. Koncerty Niemców wspierać będzie formacja Kuśka Brothers, a na scenie pojawi się także pochodząca z Częstochowy powerpopowa formacja Vena Valley. Zespoły odwiedzą kolejno w dniach od 6 do 10 marca: Warszawę, Częstochowę, Kraków, Wrocław i Poznań. Wydarzenie wspiera medialnie DarkPlanet.
W obozie niemieckiego Supreme Court trwają ostatnie przygotowania do premiery drugiego longplaya - "Keep Calm + Carry On". Materiał nie stroniący od kompleksowych electro-industrialnych aranżów podpieranych kawalkadą technoidalnych bitów to kolejny już dowód na wielowymiarowość muzycznych zainteresowań Kolji Trelle, który w przerwach między nagrywaniem i DJką jako Soman spełnia się także jako producent tego i kilku innych wydawnictw z półki electro-industrial. Premiera albumu 23 lutego, jego wydawcą będzie Infacted Recordings.
Poprzednią moją relację z zeszłorocznego koncertu Retrospective zakończyłam chęcią usłyszenia zespołu w klubie mającym lepszą akustykę. Nie ma co dywagować - "Blue Note Jazz Club" posiada większe możliwości niż "Johnny Rocker". Przed szansą wykorzystania bardziej sprzyjających realiów technicznych, a także z większym doświadczeniem niż minionej wiosny, stanęli ponownie młodzi leszczynianie z progrockowej formacji Retrospective.
White Lies - dokładnie nie jest znana oficjalna data powstania zespołu. Do tej pory ustalono jedynie, że grupa utworzona została w 2007 roku w West Ealing w Londynie ze zgliszczy formacji Fear Of Flying. Założycielami są Harry McVeigh, Charles Cave i Jack Lawrence-Brown. Ich twórczość wymierzona przeciwko zalewającemu światowy rynek mainstreamowi, to trudna do jednoznacznego ogarnięcia i sklasyfikowania hybryda, na którą składają się zarówno elementy zimnej i nowej fali, alternatywnego, niezależnego rocka i post-punka jak i elektroniki. Londyńskie media wśród inspiracji zespołu wymieniają Arcade Fire, Joy Division, Interpol, The Killers, Echo & The Bunnymen, Tears For Fears oraz The Teardrop Explodes. Wokalna maniera Harry'ego bywa porównywana do stylu Iana Curtisa (Joy Division) i Juliana Cope'a (The Teardrop Explodes).
Ostrzyłem sobie ząbki na ten krążek. Trudno żeby było inaczej po znakomitym krążku "Dark Ages", który przywrócił mi wiarę w twórczy kunszt Maxa Cavalery, kolejny album miał tylko potwierdzić klasę Soulfly. Miało być miło. A jaki rzeczywiście jest ostatni album tej formacji?
Ze względu na olbrzymie zainteresowanie warszawskim koncertem The Sisters Of Mercy organizatorzy postanowili, że na jednym występie, w naszym kraju, legendarnych muzyków się nie skończy. Odpowiadając na zapotrzebowanie fanów organizatorzy postanowili zaproponować drugi koncert w
czasie polskiej wizyty Sióstr, w krakowskim Klubie Studio. Koncert odbędzie się dzień po warszawskim show formacji - 31 marca. Wizycie The Sisters Of Mercy w Polsce patronuje DarkPlanet.
Po sukcesie ostatniego singla "Tanz die Revolution" (wyprzedanego do cna po trzech tygodniach od rozpoczęcia sprzedaży) niemiecki label Infacted Recordings w porozumieniu z duetem Frozen Plasma zdecydował się opublikować drugie nagranie promo. W wyniku demokratycznych wyborów z przyzwoitej ilości kompozycji reprezentujących drugiego longplaya (premiera maj/czerwiec) wyłoniono najbardziej reprezentatywną - "Earthling". Zawartość mini-krążka ujawniona zostanie wkrótce. Na razie dzięki wspaniałomyślności wydawcy i zespołu obejrzeć możemy okładkę singla.
Do bitwy o fanów z gorącym debiutem i trzema darmowymi nagraniami w garści włącza się latynoski Proyecto Crisis. Płyta "Made In Chile" przynosi 13 oszalałych tracków z rzężącym wokalem, obłąkanymi sekwencjami, barbarzyńskimi syntezatorami i EBMowymi bitami + 5 popisowych remiksów, których sprawcami są Die Braut, Say Just Words, Menschdefekt, Destruction Blitzkrieg i LA-X. Po premierowym materiale projektu Felipe Alarcóna spodziewajcie się więc twardego zestawu nastemplowanego wpływami Suicide Commando, Amduscii, Hocico czy Tactical Sekt. Płyta ukaże się 28 lutego dzięki DSBP.
"Se Dice Bisonte, No Bufalo" Omara Rodrigueza to bardziej podręcznik gitarowej ekwilibrystyki aniżeli płyta do słuchania. Już samo nazwisko autora - jednego z największych obecnie wirtuozów gitary - jest tego najlepsza gwarancją. Cenię sobie twórczość The Mars Volta i z miłą chęcią napisałbym coś dobrego o płycie, jednego z głównych ogniw tego zespołu, ale tym razem nie mogę.
Dokładnie za miesiąc, 27 lutego, w łódzkiej Dekompresji wystąpi legenda sceny deathmetalowej - amerykański zespół Master. W ramach Strike Your Idols Down European Tour 2009 na deskach klubu wystąpią także: Nightmare Visions z Wielkiej Brytani, przedstawiciele melodyjnego thrashu z Speedtheory, heavy metalowy band Castrofate oraz pochodzący ze Szwecji Feral. Zespoły odwiedzą także dzień wcześniej Bielsko-Białą oraz 28 lutego wrocławski Madness. Łódziemu przystankowi Strike Your Idols Down European Tour 2009 patronuje DarkPlanet.
Niebawem, bo 10 lutego wystartować ma Hellhounds Fest, podczas którego gwiazdami będą Tiamat i The 69 Eyes. Podczas trasy wśród wykonawców zabraknie jednak zapowiadanych wcześniej zespołów Scream Silence z Niemiec oraz włoskiego Novembre. W składzie imprezy pozostanie Ava Inferi, a na dwóch polskich koncertach, 13 lutego w Warszawie i dzień później w Krakowie dodatkowo wystąpi katowicka formacja StrommoussHeld. Polskim przystankom Hellhounds Fest patronuje DarkPlanet.