Lubi ślady szminki na papierosach, lubi duszący ciepłem dym i jego gorzki smak wypełniający ją od wewnątrz. Kiedyś wszyscy umrzemy. Ona ma na sobie przetarte jeansy, czarny t-shirt i skórę. Włosy w nieładzie opadają jej na ramiona i twarz. Czarna, gruba kreska wokół oczu narysowana jest niestarannie, lekko rozmazana, usta przyciemnione bordową pomadką. Przez gorzkie perfumy przedziera się zapach papierosów. W prawdziwym świecie niewielu ją zauważa. Nie lubi mówić o sobie. Podli chłopcy i wstrętne dziewczynki. Mogą złamać jej serce. To zdarza się tak często. Udaje okrutną i woli ranić niż być ranna. Poszukiwania kogoś, kto z nią wytrzyma trwają niewspółmiernie długo, do czasu, w jakim jest zainteresowana tą osobą.
Spojrzałem na kolejkę do kasy, wijącą się jak wąż Midgardu i stanąłem na jej końcu. Oto kolejne ziarenko połknięte (prawie sobie to wyobraziłem, że jestem elementem w grze „snake” w psychodelicznym umyśle właściciela marketu). Jak dzisiaj wyglądała by doktryna chrześcijańska, gdyby Tomasz z Akwinu, żył dzisiaj. Gdyby swoją Sumę (zawsze gdy o niej myślę – sumuję się) oparł na nam współczesnych archetypach, jak bardzo chrześcijaństwo było by nam bliskie i zarazem obce...
Jeden z najbardziej docenianych projektów electro/synthpopowych ostatnich lat - szwedzki duet Ashbury Heights kończy działalność. Głównym powodem niespodziewanej decyzji lidera grupy, Andersa Hagströma jest niekończąca się walka z wydawcą płyt - labelem Out of Line. W ciągu pięciu lat istnienia Ashbury Heights wydało dwa albumy studyjne, EPkę oraz antologię "Origins" podsumowującą dotychczasową twórczość duetu. Anders Hagström: "W tym roku stuknęło nam pięć lat. To powinien być powód do świętowania ale po ostatnich dwóch latach nieprzerwanej walki i sporów z naszym wydawcą zaczęliśmy czuć się jak w więzieniu. Dlatego ze względu na ten i kilka innych powodów likwiduję Ashbury Heights". Dalsza część oświadczenia w rozszerzeniu.
24 września rozpoczęła się europejska trasa Watain pod nazwą "Reaping Death Tour 2010". Blackmetalowcy w towarzystwie Destroyer 666 oraz francuskiego Otargos przetaczają się przez kilkanaście państw po całym kontynencie i zawitają także do Polski. Pierwszy z dwóch koncertów odbędzie się 17 października w krakowskim klubie Loch Ness a drugi, dzień później, w warszawskiej Progresji. Bilety na oba występy można nabywać w przedsprzedaży w cenie 55 złotych, w dniu koncertu będzie to 65 złotych. Organizatorem dwóch polskich przystanków Reaping Death Tour 2010 jest Knockout Productions.
Jednym z bardziej zmiennych stylistycznie zespołów na norweskiej mapie black metalu jest Satyricon. Praktycznie każdy następny krążek ukazuje nowe oblicze formacji, a co za tym idzie zdradza i pozyskuje coraz to nowych fanów grupy. Tylko do końca lat 90. ekipa pod dowództwem Satyra przebrnęła przez najróżniejsze odmiany black metalu, sięgając nawet prymitywnej elektroniki. Nic zatem dziwnego że tak rozległe horyzonty muzyczne musiały się gdzieś spotkać. Tym miejscem może być wydana w 1999 roku "Rebel Extravaganza" - płyta niezwykle dyplomatyczna pod względem muzycznym.
Pojawiła się na rynku nowa płyta norweskiego tworu Mortiis. Na pewno długo wyczekiwana przez fanów z racji wydania ostatniego krążka (nie licząc "Some Kind of Heroin", zawierającej remiksy z "The Grudge") w 2004 roku. Początek prac nad płytą sięga roku 2008, a koniec wraz z dodatkami i miksami na album roku 2009. "The Great Deceiver" bo taki tytuł początkowo miała nosić płyta, została jednak częściowo przeprogramowana i zmieniona na potrzeby koncertów. Rezultatem tych działań było skrócenie całości z 14 do 8 utworów i wydanie pod inną nazwą "Perfectly Defect" w charakterze pewnego wprowadzenia do właściwej płyty... Trochę to zagmatwane, ale o tym za moment.
Żadnemu projektowi nie udało się w ostatnich latach zrewolucjonizować dark electro w takim stopniu w jakim uczynił to meksykański duet Hocico. Często naśladowani, ale zawsze niedoścignieni w swych pomysłach, Erk Aicrag i Racso Agroyam przez lata udoskonalali swoje brzmienie by koniec końców stać się nowatorami uprawianego przez siebie bezkompromisowego aggro/harsh electro pełnego agresywnych podkładów, napastliwych sampli i skutecznie chłoszczących beatów. Duet, podobnie jak i wydawca w osobie niemieckiego labelu Out of Line, uznali, że najwyższa pora by podsumować prawie 17-letnią działalność projektu obfitującą w całą masę albumów studyjnych, koncertówek, singli czy EPek. Twórczość Hocico idealnie przypomni kompleksowa antologia pod tytułem "Crónicas Letales I-IV" zawierająca cztery podwójne wydawnictwa wypełnione pełną dyskografią Meksykanów.
W klipie do utworu "Life on Mars?" z płyty "Hunky Dory" wyglądał jak zniszczoną pracą, tania, męska prostytutka. Wymalowane niebieskim cieniem oczy, uszminkowane usta i ścięte na pazia włosy niesamowicie go szpeciły. W 1971 roku niewielu szanujących się artystów decydowało się na tak wyzywający styl ubierania i paradowanie z twarzą pokrytą ekstrawaganckim damskim makijażem. Osobników, przypominających wyglądem Davida Bowiego widywano zazwyczaj w knajpach dla gejów i transseksualistów, gdzie chowając się przed wzrokiem "bogobojnych" Brytyjczyków szukali sobie partnerów na jedną bądź kilka nocy. Tymczasem Bowie nie tylko nie krył się ze swoim dziwacznym i szokującym na owe czasy imidżem, ale uczynił z niego znak rozpoznawczy. Fani gładko przyswajali zarówno niepokojący wygląd artysty, wskazujący na jego nietypowe fascynacje seksualne, jak i muzykę, którą proponował. Co więcej, po wydaniu przez Bowiego płyty "Hunky Dory" wydźwignęli niepokornego i lubiącego szokować Brytyjczyka na sam szczyt muzycznego Olimpu, skąd panuje nam po dziś dzień.
Jak nakazuje tradycja, także i w tym roku święto Halloween będzie obchodzone hucznie i w metalowym klimacie na deskach stołecznego klubu Progresja. Tym razem wyjątkowo dzień wcześniej - w sobotę 30 października na VI edycji Metal Halloween. W klubie przy ul. Kaliskiego zagrają znane i lubiane kapele w klimatach thrash/heavy/power - toruńska Butelka, warszawski Dragon's Eye, krakowski Mayhayron, śląski Killjoy oraz kolejni reprezentanci stolicy - Architecture Of Lie i Homeless Rockers.
W sobotę 16 października, za sprawą Knockout Productions, na jedyny koncert do Polski przyjedzie gotycka formacja Tristania. W ramach promocji najnowszego wydawnictwa 8 października grupa rozpoczęła Rubicon Tour 2010. U boku Norwegów można będzie zobaczyć także holenderską grupę Asrai oraz nasz rodzimy Unsun. Bilety na koncert dostępne są w przedsprzedaży w cenie 70 złotych, w dniu koncertu kosztować będą 80 złotych. Wydarzenie medialnie wspiera Darkplanet.
Ekipa z amerykańskiego Atreyu postanowiła nagrać covery utworów, które - jak sami członkowie kapeli twierdzą, wpłynęły na ich grę i rozwój. Do współpracy zaprosili znajomych z grup: Chiodos, Blessthefall, Endless Hallway i Architects. Produkcją zajął się Noah Shain, a na wydawnictwie znalazły się dwa covery w wykonaniu Atreyu oraz trzy przy współpracy z wyżej wymienionymi zespołami. Całą epkę można posłuchać na stronie Monster Energy, gdzie w odtwarzaczu wystarczy wybrać Atreyu.
Długo fani Romana Kostrzewskiego i spółki musieli czekać na nowe wydawnictwo formacji. W ramach promocji swojego nowego krążka
"Czarno-biała" 15 października muzycy zawitają do Poznania i wystąpią w klubie
Eskulap. Jako support przed katowicką grupą zagra poznański Bloodthirst. Bilety na koncert dostępne są w cenie 35 złotych w przedsprzedaży w: CIM, sklepie Rock Long Luck, w klubie Blue Note, poprzez Bilety24.pl. W dniu koncertu ich cena wzrośnie do 40 złotych. Koncertowi patronuje Darkplanet.
Justine ou les récompense de la vertu, Sonety.
Za ciasno zamknęłam powieki. Chciałam zatamować szklany krwotok skapujący powoli po zamarzających policzkach. Nie czułam chłodu, to ja byłam chłodem. Przenikliwym mrozem spowijającym senne szyby. Tuliłam się do Ciebie kruchością zwiędłego kwiatu. Poruszałam bezwiednie oszronionymi wargami. Skaleczyłam swoje istnienie patrząc w gorejące słońce. Rozpieszczana promieniami zieleniałam bagnistą brunatnością. Porastałam naiwnie zieloną trawą jak wilgotny głaz. Otwierałam nie zamknięte drzwi. Pochylałam się nad lustrem bez odbicia. Zbierałam blizny, myśląc że to kwiaty, które wprawią Cię w zachwyt. Kusiłam dekadencką czernią nocy. Rozlewałam wino do kryształowych kieliszków. Roztapiałam się gdzieś na rozstaju leśnych ścieżek. Chyliłam głowę w pokutnym wstydzie. Uciekałam do szafy, by nie zatonąć w rozlewającym się błękicie Twych oczu. Teatralnym śmiechem rozkrwawiałam wargi. Pieściłam Twą sztywniejącą racjonalność. Wciągałam Twój beztlenowy zapach. Malowałam rzęsy Twymi czerniejącymi myślami. Zanurzałam w malinowych przestworzach. Tkwiłam w pokoju bez ścian. Któregoś dnia obudziłam się i zgwałcił mnie brak nieba. Pozostała przerażająca, nęcąca kremową bielą nagość. Spłonął mój malinowy chruśniak, spaliły się dzieci. I proszę, "Nie pytaj mnie, dlaczego myślę, że... że nie ma dla mnie innych miejsc".
Gratka dla fanów słowiańskich brzmień. Zapowiadany już rok temu split warszawskiego Saltus oraz lubelskiego Abusiveness ujrzał światło dzienne. Na kompilacji znalazło się łącznie dziewięć energicznych utworów (cztery w wykonaniu Abusiveness i pięć Saltus). Próbkę materiału usłyszeć można na MySpace warszawiaków.
O nadchodzącym wydawnictwie Unsun robi się coraz głośniej. Dwa dni temu zespół opublikował w serwisie YouTube teledysk do utworu "Home", który znajdzie się na nowej płycie zespołu "Clinic For Dolls". Ponadto, grupa udostępnia do przesłuchania wszystkie kawałki na swoim profilu UltimateGuitar.
Dobra informacja dla fanów twórczości norweskiego Mortiis. 10 października ukaże się kolejny studyjny album projektu i, co najważniejsze, zostanie on udostępniony całkowicie za darmo. Skąd decyzja o podarowaniu materiału za bezcen? Wyjaśnia lider, Haavard Elefsen aka Mortiis: "Zdecydowałem tak z resztą zespołu po krótkim namyśle. W dzisiejszych czasach ludzie w różnoraki sposób nabywają muzykę. Dla wielu, choć to pewna forma medium, po prostu nie stać na zakupienie krążka w tradycyjny sposób. Tak więc postanowiliśmy zrobić fajny prezent tym, którzy od wieków czekali na coś nowego od nas". Płytę pod tytułem "Perfectly Defect" będzie można pobrać już za dwa dni z oficjalnej strony zespołu.
Na wstępie zaznaczę, że czytałem regulamin i wiem, że DP to portal muzyczny, ale ponieważ zawsze uważałem metal za muzykę zdolną do przenoszenia treści ideologicznych o bardzo różnorodnym charakterze i ciężarze gatunkowym, co uważam za jedną z większych jej zalet i co widać po różnorodnej tematyce na forum Jest to jedynie prezentacja poglądów, a nie namawianie do czegokolwiek, nawet jeśli siłą rzeczy trochę będzie to tak wyglądało. Nazbierało się tematów, w których chętnie bym coś napisał, ale na forum lepiej jest zamieszczać posty zwięzłe i na temat, a ja musiałbym zrobić dużo rozwlekłych offtopów.
Dla co niektórych zdumiewające mogą okazać się początki norweskiej formacji Immortal. Znani ze swego kunsztu, jedni z czołowych przedstawicieli drugiej fali black metalu u początków swojej kariery za sprawą Listenable Records wydają 3-utworową EP-kę, zatytułowaną po prostu "Immortal". To co tam znajdziemy to wspaniały wstęp do kariery tej ponadczasowej grupy.
Akademickie Centrum Kultury „Eskulap”, Fan Club „Faith” oraz „Route 66” już w najbliższą sobotę, 9 października, zapraszają do poznańskiego klubu Eskulap na Ogólnopolski Zlot Fanów Depeche Mode. Coroczne święto fanów Davida Gahana i spółki uświetni także 80’s
Electro Gothic Party połączone z koncertem brodnickiej formacji Koner Neuland oraz projektu Painkiller z Piły. Wejściówki na imprezę do nabycia w klubie w cenie 20 zł. Wydarzeniu patronuje medialnie portal DarkPlanet.
dostałam czarny flamaster
i czarny karton
narysowałam słońce
takie duże
jasne
z szerokim uśmiechem
-mamo
gdzie podziało się słońce
Przechodzę przez ulicę waszych wyobrażeń
w czarciej masce na duszy przez rozum rzeźbionej.
Widzę cień szarych świateł, dla wiary splamionej
na kolana i ciernie padają bez marzeń.
Wychodzę na pastwiska blaskiem zaślepione
depcząc czerstwy chleb wieków kopytem wzniosłości.
Słyszę głos niemych owiec, bez krztyny mądrości
idą za swym pasterzem skowytem przyćmione.
Powracam do komnaty ścieżką lewej ręki
czując zapach rozkoszy kwiatu wyzwolenia.
Wśród przegniłych mesjaszy, bliska potępienia
krzyż rozbijam porożem, słysząc wiary jęki
"Bogu niech będą dzięki"
25 października nakładem Mystic Production ukaże się nowy studyjny krążek formacji Frontside. Premiera albumu "Zniszczyć Wszystko", który będzie zawierał 12 kawałków, zbiegnie się w czasie z trasą koncertową zespołu w kilkunastu największych miastach w Polsce. Grupa przetoczy się przez cały kraj zaczynając 4 listopada w Warszawie, a kończąc 28 w Zielonej Górze. Formacji z Sosnowca towarzyszyć będą między innymi Totem, Veal, Huge ccm oraz inni zaproszeni goście.
Troszke tekstów z radosnej twórczości mojej i różnych bliższych i dalszych znajomych po pijaku i na trzeźwo:)