Choć po horrory już rzadko sięgam, z tegoż powodu, że te najlepsze zostały już z dawna nakręcone i są już filmami kultowymi, czasami zdarza się, że w świecie otoczonym ze wszystkich stron amerykańską chlewnią, pojawiają się warte uwagi obrazy. I wcale nie są to amerykańskie czy japońskie "superprodukcje".
Film "Sierociniec" reżysera Juana
Antonio Bayona, premierę w naszym kraju miał wczoraj. Choć to debiut,
nie dziwi fakt z powodu takowego, że film był reklamowany pod szyldem del Toro,
czy jego słynnego już obrazu "Labirynt Fauna". Jakiś czas temu, mogliśmy oglądać "Labirynt
Fauna", który to pomysł w głowie reżysera kiełkował od dwudziestu lat, a w niemal w rok, był
zdobywcą szeregu nagród, nominacji, a co najważniejsze został bardzo pozytywne oceniony
przez zatwardziałych krytyków.
Dosyć trudno było mi zabrać się do napisania tej recenzji. Film obejrzałam już dosyć dawno temu, ale przez ten czas dzielący mnie od tego, co teraz piszę, wypełniłam rozmyślaniami, poszukiwaniami, a przede wszystkim tłumaczeniami. Tak, właśnie tłumaczeniami. Tłumaczyłam sobie, dlaczego ten film wywołał u mnie tak skrajne emocje. Na początku (przez jakieś 30 minut trwania filmu) stwierdziłam, że obraz ten mi się nie podoba. Jednak, co ciekawe, w miarę rozkręcania się filmu, wywoływał u mnie coraz to pozytywniejsze emocje. Myślę, że stało się tak wtedy, gdy zobaczyłam pierwszy występ aktorskiej grupy Joy Division, przedstawiony na tym ruchomym obrazie.
Czasami się zastanawiam
jakby to było, gdyby pewnego dnia nastała wojna nuklearna. W jaki
sposób przeobraziłaby się psychika człowieczeństwa, jak
człowiek próbowałby przetrwać. Ostatnio zastanawiam się,
co by było gdyby wizja prezentowana przez Danny'ego Boyla w filmie "28 Days Later" stała się brutalnym
faktem? Gdybym pewnego poranka obudziłbym się ze śpiączki, w
pustym szpitalu, a potem przechadzałbym się po wyludnionym od mieszkańców mieście, nie za bardzo wiedząc co jest nie tak, jakbym dopiero co został narodzony.
6 marca 2008 roku w nocnym paśmie alternatywnym w TVP Kultura premiera dokumentu "Dzieci Nocy". Reportaż w pełni poświęcony ostatniej edycji festiwalu Castle Party w Bolkowie obejrzeć będzie można w programie Studio Alternatywne o godzinie 23:30. Zamierzeniem autorów dokumentu jest przedstawienie subkultury gotyckiej w kontekście corocznego festiwalu i towarzyszącej mu muzyki. Zwiastun reportażu obejrzeć można na YouTube.
Już 22 lutego na polskie ekrany wejdzie najnowszy film Tima Burtona "Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street" oparty na przebojowym broadwayowskim musicalu autorstwa Stephena Sondheima. W tytułową rolę golibrody wcielił się Johnny Depp. Światowa premiera miała miejsce 21 grudnia 2007 roku.
Wiosną na ekrany kin wchodzi niemiecki film "Lauf Um Dein Leben". Produkcja ta powstała na podstawie biografii niemieckiego sportowca Andreasa Niedriga - "Vom Junkie Zum Ironman" - człowieka uzależnionego od heroiny, którego życie zmienił sport. W filmie znajdą się dwa utwory Apoptygmy Berzerk: nowy - "Green Queen" oraz niepublikowana wersja "Until The End Of The World" pojawiająca się w napisach końcowych. Film "Lauf Um Dein Leben" będzie mieć swoją premierę 24 kwietnia. Na razie nikt nie podjął się jego dystrybucji w Polsce.
Film biograficzny o życiu i śmierci wokalisty Joy Division, w reżyserii zaprzyjaźnionego z zespołem Antona Corbijna, ukaże się w formacie DVD 11 lutego 2008 roku. Scenariusz "Control" powstał w oparciu o książkę Debory Curtis "Touching From A Distance". Wydawnictwo DVD poszerzone będzie o dodatkowe sceny wraz z komentarzem reżysera, pokaz procesu powstawania filmu oraz video "Atmosphere 88" w reżyserii Corbijna.
Film "Control" ukazujący losy formacji Joy Division, a przede wszystkim jej lidera, Iana Curtisa otrzymał aż dziesięć nominacji do Brytyjskiej Nagrody Filmu Niezależnego BIFA. Ma on szanse między innymi na statuetkę dla najlepszego brytyjskiego niezależnego filmu, reżysera, scenariusza oraz najlepszego aktora.
W wielkiej Brytanii 5 października odbędzie się premiera filmu "Control" ukazującego losy zespołu Joy Division, a w szczególności jej lidera Iana Curtisa. Został on oparty na pamiętnikach wdowy po Ianie zatytułowanych "Touching From A Distance".
Tim Burton - znany amerykański reżyser, scenarzysta i producent filmów łączących w sobie elementy makabry, groteski i humoru, mających swój niepowtarzalny urok. Główną cechą charakterystyczną tych filmów jest główny bohater: nie pasujący do otaczającego go społeczeństwa, wrażliwy, kreatywny, którego to społeczeństwo odrzuca, nie rozumie. Surrealistyczne kształty mebli, budynków i irracjonalizm ujawniająch się w zachowaniu bohaterów i ich poczuciu humoru podkreśla mroczny klimat.