„Co to kurwa ma być?” Na to sakramentalne, postawione w błyskawicznym intrze pytanie, zespół Unborn Suffer odpowiada w kolejnych dwudziestu czterech wykwintnych odsłonach. A więc ma być szalona miazga, nasączona strachem i nienawiścią katastrofa oraz inspirowane chlewem odczłowieczenie. A wszystko to w wesoło chlastającym rytmie umpa umpa. Mili Państwo, napraszam na przegląd ostatniej płyty weteranów bydgoskiego podziemia, pod tytułem „Da Fukk Is This??”
Mimo, że pierwszy album The Gathering “Always…”, z miejsca stał się istotną pozycją w doom metalu i zespół odniósł za jego sprawą sukces, to już rok później postanowili zmienić swoje podejście do muzyki i zaprezentować sztukę bardziej wyważoną i odchodzącą od ciężkich brzmień. Zwrotowi stylistycznemu towarzyszyła także istotna korekta składu obejmująca oboje wokalistów. O ile, mająca drugoplanową rolę Martine Von Loon, nie zaważyła na końcowym efekcie, to zatrudnienie Nielsa Duffhuesa było dużego kalibru pomyłką. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zepsuł on całkiem niezłą płytę.