Michał Łapaj na co dzień jest klawiszowcem Riverside, a w przeszłości współpracował z niejednym polskim zespołem, jak choćby Behemoth czy Antigama. W zeszłym roku natomiast ukazał się jego debiutancki album „Are You There”, na którym prezentuje godzinną podróż w otchłań ludzkiej duszy. W nagraniach wzięło również udział dwoje wokalistów: Mick Moss i Bela Komoszyńska.
Folkowy Żywiołak opublikował teledysk do inspirowanego dziełem Adama Mickiewicza utworu "Dziady". Z zespołem współpracowała przy nim wokalistka Paula "Baddie" Kut. Kompozycja ma trafić na zapowiadany album grupy, zatytułowany "Dekonstrukcja historyczna". Materiał został już w większości zarejestrowany, jednak wskutek zalania studia Tu Wolno Palić formacja musi dokończyć nagrania gdzie indziej.
Po zaskoczeniu związanym z „Discouraged Ones” tym razem zaskoczenia nie było. Wydany rok później „Tonight’s Decision” jest albumem podobnym stylowo i kontynuującym drogę, którą zespół postanowił ruszyć na dłużej. Katatonia zmieniła się trwale, w czym nie uczestniczył już basista Micke Oretoft. Jego zadania przejął więc Fred Norrman, a za to z roli perkusisty Jonasa Renske zwolnił Dan Swanö.
Tylko rok potrzebował duet Harris, Bullen na wydanie następcy „Colossus”. Scorn, który ukształtował swój własny styl, zamierzał dalej go drążyć i eksploatować, a tworzenie nowego materiału widocznie przychodziło im z łatwością, skoro już w lecie 1994 roku wydali długą płytę o nazwie „Evanescence”.
„Colossus” jest drugim albumem Scorn z 1993 roku. Duet Harris - Bullen pogrąża się w hipnotyzujących dźwiękach, otępia dusznym klimatem i intryguje industrialną kombinacyjnością. Wszystko jest tu takie zamazane, jakby dobiegające z oddali, z jakichś innych czasów. Jakby rozciągnięte w innym wymiarze, co dobrze oddaje okładka.
Historia „Scum” jest historią grindcorea. Przez sześć lat jakie minęły od założenia Napalm Death, do wydania ich pierwszej płyty, przez zespół przewinęło się dużo ludzi i jego oblicze się zmieniało. Napalm Death wywodzi się z punka i tu należy upatrywać jego korzeni. Droga do ekstremizmu była długa i udokumentowana sześcioma kasetami demo. Zdobycie chociaż jednej z nich jest marzeniem ściętej głowy. Badając początkową historię Napalm Death, pozostaje więc literatura.
Starzy wyjadacze z No Return zabłysnęli swoim dziewiątym już albumem. Jak zwykle jednak nie obyło się bez zmian w składzie i w porównaniu do ostatniej płyty zostali tylko basista David Barbosa oraz lider zespołu i jego wieczny gitarzysta Alain Clément, który jest autorem całej muzyki. Wraz z resztą ekipy udało mu się nagrać kawał świeżej i energicznej death metalowej sztuki.
Drum n’ bass nie jest obiektem moich zainteresowań recenzenckich, ale Quoit zaciekawił mnie dlatego, że jest to projekt Micka Harrisa. Ten ekscentryczny, były perkusista Napalm Death, od dawna był już znany z eksperymentowania z muzyką. „Properties” to nie jest pierwsza płyta wydana pod nazwą „Quoit”, ale jego dokładnej historii nie kojarzę i ciężko mi się też jej doszukać w internecie. Grunt, że album ten ukazał się w 2001 roku, czyli w czasie kiedy ówczesny podstawowy zespół Micka – Scorn – działał już od bardzo dawna.
21 marca 2015 roku, w krakowskim klubie Alchemia wystąpi na koncercie akustycznym Mick Moss, gitarzysta i wokalista angielskiej formacji Antimatter. Moss założył Antimatter w 1998 roku wspólnie z Duncanem Pettersonem (Anathema) - obecnie jest liderem kapeli. Muzyka zespołu łączy w sobie elementy gotyckiego rocka, ambientu i progresywy. W trakcie koncertu Moss wykonywać będzie zarówno utwory Antimatter, jak też i swojego solowego projektu Sleeping Pulse. Bilety na koncert w cenie 39 zł (przedsprzedaż) oraz 49 zł (w dniu koncertu) dostępne są w sprzedaży internetowej na stronie klubu.
„Utopia Banished” ma niesamowity początek. Zwiastuje płytę ciężką i nieprzyjemną. Ten wstęp jest przerażający. Ja się go boję. Te głosy, te szumy i w końcu ten przygniatający bas. To jest jedno z najlepszych intr jakie w życiu słyszałem i w fantastyczny sposób wprowadza w muzyczny klimat, a potem jest już tylko gorzej. Zaczyna się nawałnica. „I abstain! Summon my pride?”.
"Święte zwierciadła" to unikalny, wypracowany po latach wizualnych i metafizycznych poszukiwań, cykl obrazów autorstwa Alexa Greya, który przenosi widza w wizjonerską podróż poprzez fizyczną, metafizyczną i duchową anatomię człowieka. Artysta potrzebował dekady, aby stworzyć serię obrazów szczegółowo odzwierciedlających biologiczne, umysłowe i duchowe aspekty człowieka. Prace Greya stanowią swoiste połączenie elementów nawiązujących do starożytnych źródeł hinduizmu i buddyzmu tybetańskiego ze współczesną nauką i medycyną. W "Świętych zwierciadłach" odbija się ludzka anatomia w całej swej rozciągłości: od układu kostnego, nerwowego, limfatycznego czy mięśniowego do systemów energii psychicznej i energii duchowej.
Pamiętam, że pierwszą, piracką wersję kasetową „Harmony Corruption” kupiłem, będąc jeszcze w podstawówce, w osiedlowym kiosku ruchu. Miała całkiem inną okładkę z jakimś marnej jakości truposzem, któremu z gęby leciała krew. Do tego tło było biało różowe. Wyglądało to beznadziejnie. W dodatku taśma była nagrana tak jakby nie od początku bo przed pierwszymi dźwiękami była dość długa cisza. Po płycie była tam jeszcze EPka „Mentally Murdered” zapisana jako ostatni kawałek. Ta wersja była dość popularna w tamtym czasie i nie byłem jedynym, który ją posiadał.
Mick Moss z Antimatter zdradził listę kawałków, która znajdzie się na najnowszym krążku grupy zatytułowanym "Wide Awake In The Concrete Asylum". Płyta będzie albumem koncepcyjnym opowiadającym o losach ludzi, którzy rodzą się i zostają uwięzieni w zurbanizowanym środowisku. Do sesji nagraniowej Mick zgromadził zarówno obecnych jak i byłych członków Anathemy.
W stojącej na cmentarzu cerkiewce pachniało nadpróchniałym drewnem i wypalającym się woskiem. Po ścianach świątyńki pełgały odblaski zapalonych świec. Cienie, jak dzikie koty, goniły po zawieszonych wszędzie podobiznach świątków i matek boskich, skakały po ramach ikon, beztrosko bawiąc się w chowanego. Ich harce wydawały się przeczyć powadze odprawianego właśnie obrzędu.
„Wszystko zaczęło się od muzyki” – powiedział słowem wstępu grafik, malarz, student ASP w Poznaniu, Krzysztof Baran. Tak właśnie doszło do jego współpracy z brytyjskim zespołem Antimatter przy tworzeniu teledysku do utworu „Conspire”. Czym przekonał do siebie Micka Mossa, na czym polega ich współpraca i jak ją odbiera utalentowany animator? O tym mówi dla DarkPlanet razem z przyjacielem i współtwórcą teledysku, Kasprem Grubbą.
Z przyczyn niezależnych od organizatorów na festiwalu ACK Electric Night 2010 nie pojawią się zespoły Hafistans oraz Peter Pan. W związku z tym zaproszenie przyjęli muzycy z zespołu Indukti, co z pewnością ucieszy wielu wielbicieli twórczości grup. Wystąpi także Jacek Lachowicz znany fanom zespołu Ścianka, z którym współpracował przez 8 lat, uczestnicząc w nagraniach 4 płyt. Na scenie alternatywnej festiwalu muzyk pojawi się w solowym projekcie nazwanym - Lachowicz. Impreza, która odbędzie się w dwóch etapach 8 i 9 października oraz 12 i 13 listopada to pierwszy lubelski festiwal rockowej muzyki niezależnej z prawdziwego
zdarzenia w Lublinie. Serwis Darkplanet patronuje festiwalowi.
Znane są już szczegóły pierwszego weekendu lubelskiego festiwalu Electric Nights ACK 2010 organizowanego wspólnie przez Electrum Production z Akademickim Centrum Kultury "Chatka Żaka”. Impreza, która odbędzie się w dwóch etapach 8 i 9 października oraz 12 i 13 listopada. Jest to pierwszy lubelski festiwal rockowej muzyki niezależnej z prawdziwego zdarzenia. Tegoroczna edycja skupia się przede wszystkim na krajowych artystach, zespołach, którzy w największym stopniu przyczynili się do rozwoju nowoczesnego grania gitarowego w Polsce. Wystąpią między innymi: The Car Is on Fire, Cool Kids of Death, Hatifnats podczas dni sceny alternatywnej, a podczas dni sceny progresywnej wśród artystów znajdują się: Quidam, Disperse, Acute Mind, Believe czy Division By Zero. Festiwalowi patronuje serwis DarkPlanet.
Kolejno w dniach 8 i 9 października a następnie 12 i 13 listopada w Akademickim Centrum Kultury "Chatka Żaka" w Lublinie odbędzie się festiwal Electric Nights ACK 2010. Jest to pierwszy lubelski festiwal rockowej muzyki niezależnej z prawdziwego
zdarzenia. Tegoroczna edycja skupia się przede wszystkim na krajowych
artystach, zespołach, którzy w największym stopniu przyczynili się do
rozwoju nowoczesnego grania gitarowego w Polsce. Wystąpią między innymi: The Car Is on Fire, Cool Kids of Death, Hatifnats podczas dni sceny alternatywnej, a podczas dni sceny progresywnej wśród artystów znajdują się: Quidam, Disperse, Acute Mind, Believe czy Division By Zero. Festiwalowi patronuje serwis Darkplanet.
Już jutro we Wrocławiu i pojutrze w Warszawie szykuje się prawdziwa uczta dla każdego miłośnika dobrej muzyki. Po rewelacyjnych występach jakie zespół dał na początku tego roku w Krakowie i Warszawie możemy być pewni, że i tym razem Amerykanie nie zawiodą. Koncerty Living Colour to niepowtarzalny show, pełen pozytywnej energii i dobrej zabawy. Ich największy atut to perfekcyjne łączenie różnych stylów i gatunków muzycznych. Jako support na warszawskim koncercie wystąpi grupa Maqama
Z wielkim entuzjazmem spotkała się styczniowa wizyta Amerykanów w naszym kraju. Living Colour ponownie odwiedzi Polskę już za dwa miesiące. Dadzą dwa koncerty. Najpierw zespół zagra 18 sierpnia we wrocławskim klubie Alibi, dzień później wystąpi w warszawskiej Proximie. Bilety odpowiednio na pierwszy koncert kosztują 85 złotych w przedsprzedaży i 95 złotych w dniu koncertu, na stołeczny występ 99 złotych i 120 złotych. Za organizację koncertów odpowiada Knockout Productions.
Sylwetki Brandana Schieppatti'ego (wokalista amerykańskiego Bleeding Through) i Micka Kenney'a (instrumentalista brytyjskiego Anaal Nathrakh) kryją się za szyldem nowego muzycznego projektu pod nazwą Sorrows. W październiku 2009 roku muzycy spotkali się w Huntington Beach w Kalifornii by omówić przebieg prac nad debiutanckim albumem studyjnym. Jak mówi sam Kenney, pierwsza płyta Sorrows: "to mieszanka crustpunku, hardcore, black metalu, elektronicznych beatów i super ciężkich riffów". Wciąż niewiadomo jednak kiedy ukaże się krążek gdyż duet jest na etapie poszukiwań wydawcy.
Już w najbliższy czwartek w Warszawie, a dzień później 29 lutego w Krakowie pojawi się na dwóch koncertach w naszym kraju formacja Living Colour. Grupa, która
zasłynęła w 1989 roku utworem "Cult of Personality", przyjedzie do Polski w związku z promocją swojego ostatniego studyjnego
wydawnictwa "The Chair in the Doorway" z ubiegłego roku. Europejska trasa zespołu obejmuje prawie cały
kontynent. Organizatorem koncertu w Krakowie jest Knockout Productions.
29 stycznia przyszłego roku wystąpi w krakowskim klubie Studio grupa Living Colour. Będzie to jedyny koncert w Polsce. Formacja, która zasłynęła w 1989 roku utworem "Cult of Personality", przyjedzie do naszego kraju w związku z promocją swojego ostatniego studyjnego wydawnictwa "The Chair in the Doorway", które światło dzienne ujrzało 15 września tego roku. Europejska trasa zespołu obejmie prawie cały kontynent. Bilety na krakowski koncert dostępne będą od 9 listopada w cenie 95 złotych, a w dniu koncertu ich wartość wzrośnie do 110 zł za sztukę. Organizatorem koncertu jest Knockout Production.
Po krakowskim koncercie Antimatter, który odbył się 16 kwietnia w klubie Lizard King, udało nam się zaprosić na rozmowę Lisę Cuthbert, supportującą Antimatter na ostatnich trasach, oraz Micka Mossa. Moss chętnie zgodził się na rozmowę oraz zareklamował młodszą piosenkarkę i pianistkę. Był również na tyle miły, by odpowiedzieć na kilka naszych pytań dotyczących jego własnych muzycznych planów na przyszłość.
Od dziś w internetowych sklepach Amazon, Barnes & Noble, Cherry Red itp. dostępna jest książka Micka Mercera "Music To Die For" - niezbędnik dla identyfikujących się ze sceną gotycką fanów, którzy prócz wizualnego uczestnictwa i przestrzegania zasad subkultury żywią się również niezliczoną ilością informacji dotyczących samej muzyki i jej genezy oraz biografiami i wieściami na temat kultowych formacji sceny gothic. 624-stronicowe opracowanie zawiera indywidualne wpisy na temat 3000 tysięcy zespołów z 70 krajów, około 183 zdjęć, notek na temat formacji otwierających w muzyce rozdział gotyku a także pełne składy, szczegóły, dyskografie i niezwykłe fakty z życia grup ujawnione po wielu latach.