Nagranie pierwszej płyty zajęło Iron Maiden pięć lat, a już rok później gotowy był drugi album „Killers”. Okazało się jednak, że większość zawartych na nim piosenek to stare nagrania, powstałe jeszcze przed debiutem. Czy to znaczy, że gorsze? Może z punktu ówczesnej hierarchii wartości twórców tak, ale z perspektywy czasu zupełnie tego nie widać. Wzbogacona o takie szlagiery jak „Murders In The Rue Morgue” i „Killers” płyta z miejsca stała się hitem i otworzyła zespołowi drzwi do światowej kariery.
Wielkie oburzenie towarzyszyło zwolnieniu przez Iron Maiden Paula Di’Anno. Po wydaniu płyty „Killers” zespół stał się bardzo znany i zwiedzał świat koncertując jako samotny lider lub jeszcze supportując takie gwiazdy jak UFO czy Judas Priest. Charyzmatyczny wokalista był rozpoznawalny, lubiany przez publiczność i utożsamiany ze stylem grupy. Do dziś wielu starszych fanów z sentymentem powie, że to najlepszy głos Ironów. Górę wzięły jednak problemy z uzależnieniami i coraz częstsze niedyspozycje, niweczące wysiłek pozostałych muzyków i hamujące rozwój zespołu. Musiało dojść do zmiany. Ci co narzekali nie mogli jednak się spodziewać co wydarzy się już za chwilę. Na scenie pojawił się nie znany nikomu Bruce Dickinson z zespołu Samson, który na zawsze miał zmienić oblicze Iron Maiden.
Ekstatycznie zapowiadany przez Mighty Music projekt Broadway Killers, jest tym, który ma wyskoczyć z nicości niczym Filip z konopi i zawojować rynek muzyczny swoim debiutanckim, zatytułowanym po prostu „Broadway Killers”, albumem. Szumne zapowiedzi wytwórni bardzo często nijak się mają do dokonań ich podopiecznych, ale w tym wypadku przyznam, że to niemieckie trio, wykonujące grungująco-punkującego rock and rolla naprawdę wypaliło z uderzającą i porywającą płytką i pozostawia po sobie jak najlepsze wrażenie.
6 października 2014 roku ukaże się nowe koncertowe wydawnictwo Paula Di’Anno, zatytułowane „The Beast Arises”. Fanom muzyki metalowej nie trzeba długo tłumaczyć kim jest Di’Anno. Ten legendarny wokalista zaśpiewał na dwóch pierwszych płytach heavymetalowej grupy Iron Maiden, a po opuszczeniu szeregów zespołu rozwijał swoje solowe projekty, wśród których wymienić warto choćby Killers czy Battlezone. W kwietniu br. Paul Di'Anno pojawił się w Polsce na solowej trasie koncertowej, w trakcie której nagrał swoje oficjalne wydawnictwo DVD.
Zespół Anthrax powstał w 1981 roku z inicjatywy dwóch szkolnych kolegów Scotta Iana i Danego Lilkera. Co ciekawe obaj byli wówczas gitarzystami. Dopiero późniejsze przetasowania w składzie spowodowały, że Dan przebranżowił się na bas, zostając w późniejszych latach, już poza Anthraxem, jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie metalu. Od samego początku przez Anthrax przewijało się wielu wokalistów, aż zakotwiczył w nim na dłużej Neil Turbin, z którym zespół zarejestrował swoje dwa dema i debiutancki album. Z wcześniej próbowanych śpiewaków warto wspomnieć o Jasonie Rosenfeldzie, bracie Scotta, który jest współtwórcą wszystkich piosenek z „Fistful Of Metal”. Na drugiej demówce pojawił się już na gitarze, przybyły z Overkill, Dan Spitz, a ostateczny skład zamknął perkusista Charlie Benante.
The Killers, amerykański alternatywny zespół rockowy, powraca z nowym studyjnym albumem. "Battle Born" ukaże się już 17 września za pośrednictwem wytwórni Vertigo Records. Utwór "Runaways" to pierwszy singiel promujący nową płytę, który można odsłuchać w sieci. Zespół The Killers został założony przez Brandona Flowersa, a inspiracją do tego stał się koncert Oasis. Pierwszy album "Hot Fuss" został wydany w 2004 roku. "Battle Born" jest następcą krążka "Day and Age", który miał swoją premierę w listopadzie 2008 roku.
The Killers, amerykański alternatywny zespół rockowy, ma już stworzonych kilka utworów na nadchodzącą, czwartą płytę. Muzycy pracują obecnie w studiu nad następcą albumu "Day and Age", który miał swoją premierę w listopadzie 2008 roku. "Mamy cztery lub pięć piosenek - zdradził Brandon Flowers, wokalista The Killers podczas rozmowy z BBC - Właśnie nad nimi dłubiemy i brzmią dobrze. Sądzimy, że są naprawdę mocne". Zespół The Killers został założony przez Brandona Flowersa, a inspiracją do tego stał się koncert Oasis. Pierwszy album "Hot Fuss" został wydany w 2004 roku.
Jestem na nie. Najnowsza propozycja japońskich grindcorowców z Unholy Grave zatytułowana "Grind Killers" to zapis 23 utworów zarejestrowanych na żywo w Dutch Studio we wrześniu 2008 roku podczas ówczesnej trasy zespołu po Europie. Utworów, które odrzuciły mnie od pierwszego odsłuchu.
Muzycy legendarnego japońskiego Unholy Grave, właśnie podpisali kontrakt płytowy z Selfmadegod Records. Label wyda najnowszy album grupy zatytułowany "Grind Killers". Płyta zawiera 23 utwory nagrane na żywo w holenderskim studiu we wrześniu 2008 roku podczas europejskiej trasy Unholy Grave. Materiał zremasteryzowany został w lutym 2009. Owa porcja surowego, bezlitosnego grindu ma być dostępna w sprzedaży już wiosną.
Ku uciesze fanów muzycznego hałasu i chaosu generalizowanego do terminów digital hardcore, electro punk, industrial, noise itp., z nową płytą powraca reprezentant wyżej wymienionych gatunków - Ambassador21. Nowa płyta białoruskiego duetu - ''Power Rage (Face Your Future Killers)" wedle zapowiedzi elementów projektu - Natashy i Alexey'a będzie zdecydowanie głośniejsza i brutalniejsza od wcześniejszych. Jej wydawcą będzie Invasion Records, wytwórnia należąca do grupy. Premiera krążka 3 września.
The Killers - amerykański zespół rockowy pochodzący z Las Vegas w Nevadzie. Założycielem grupy jest wokalista, kompozytor i gitarzysta basowa w jednym Brandon Flowers, inspiracją do tego było obejrzenie występu Oasis. Niedługo potem odpowiedział na ogłoszenie Davida Keuninga i tak powstał rdzeń zespołu. Nazwa została zapożyczona z klipu New Order "Crystal". Wkrótce potem do Brandona i Davida dołączyli Mark Stoermer i Ronnie Vanucci i w czwórkę szybko rozpoczęli prace nad materiałem na album.