Starzy wyjadacze z czeskiego Fleshless ujawnili swoje ósme już pełnometrażowe dzieło zatytułowane „Devoured Beyond Recognition”. Ponieważ brutalnego death metalu nigdy za wiele to z prawdziwą przyjemnością można zabrać się do konsumpcji. Tym razem jednak nie będzie pytania z kurczakiem czy z baraniną, bo oba zestawy jakby trochę odmienne od standardowych. Tak więc żreć bez zastanowienia, bo w przeciwnym wypadku w gardle może stanąć.
Z undergroundowej otchłani wychyla swój łeb nowy band, ukrywający się pod nazwą Maze. Zasilają go niegdysiejsi członkowie kilku kapel spod znaku heavy, black i death metalu. Po wydaniu demo "Devouring the Sun" w 2014 roku, zespół kończy właśnie prace nad debiutanckim albumem, którego wydawca zostanie niebawem oficjalnie potwierdzony. Dla osób darzących szczególną estymą takie zespoły, jak Dissection, Samael, Rotting Christ, ale także King Diamond i Mercyful Fate, z pewnością będzie to smakowity kąsek.
Katowicka horda świetnymi płytami "Let the World Burn" (2007) i "The Whore of Hate" (2008) przyzwyczaiła do bezczelnej naddźwiękowej black metalowej chłosty. Obie płyty kipiały wręcz blastbeatami i nieustępliwie waliły po głowie, jak młot pneumatyczny. Tym bardziej zaskakuje najnowsze wydawnictwo MasseMord, na które składa się jeden, 35-minutowy potwór, w którym nie pojawia się choćby jeden blastbeat. Kompozycja utrzymana jest w niezmiennym, średnim tempie, które wprowadza w niesamowity metalowy hipnotyczny trans. Narkotyczny nastrój płyty dobrze oddaje nihilistyczny charakter zespołu i jego tekstów.
Niecały miesiąc pozostał do premiery trzeciego albumu studyjnego blackmetalowego Massemord - "The Madness Tongue Devouring Juices of Livid Hope". Materiał na nową płytę katowickiej hordy nagrywany był w olsztyńskim studiu X w obecności Szymona Czecha oraz w chorzowskim studiu Czyściec gdzie w roli producenta sprawdził się Nihil, gitarzysta/klawiszowiec zespołu. Krążek zawiera jedną, trwającą nieco ponad 35 minut monstrualną kompozycję transowego, hipnotycznego black metalu penetrującego niezbadane jeszcze obszary psychodelicznej otchłani. Wydawcą albumu będzie kujawsko-pomorska wytwórnia Pagan Records.
"Potrzebujesz porządnego kopa w dupę? Kup nasz najnowszy krążek" - tak powinien brzmieć slogan reklamowy nowego albumu formacji Devourment. Amerykanie są doskonale znani w światku brutalnego death metalu i z rokiem 2009 pojawiają się z nowym wydawnictwem. Czego można się spodziewać? Oczywiście doskonale wiadomo czego, a mianowicie ostrej, bezkompromisowej łupaniny. Czy to źle? Nie, bo tak naprawdę fani grupy dokładnie na to czekali od 2005 roku, kiedy została wydana ostania długogrająca płyta. Tak więc dostali na pewno to czego chcieli.
Witryna amerykańskiego magazynu muzycznego Decibel to jak na razie jedyne miejsce gdzie do woli można wsłuchiwać się w dźwięki nowego kawałka reaktywowanej w zeszłym roku szwedzkiej grupy October Tide. Utwór pod tytułem "Blackness Devours" jest pilotażem trzeciego albumu studyjnego skandynawskiej grupy "A Thin Shell", który ukaże się w sklepach już 28 września pod szyldem Candlelight Records. Pierwszy od ponad 10 lat materiał October Tide wypełniło 7 naładowanych doommetalowym i emocjonalnym graniem kawałków; zarówno ciężkich, melodyjnych jak i chwytliwych, które porządnie rozprawiają się z powstałą w ostatniej dekadzie luką w działalności zespołu Fredrika Norrmana (do 2009 roku gitarzysta Katatonii).
Amatorzy death/grindcore'owej rzeźni serwowanej przez amerykański Embryonic Devourment jeszcze w tym roku doczekają się jej kolejnej części w postaci drugiej płyty pełnometrażowej pod tytułem "Vivid Enterpretations Of The Void". Jak informują oficjalne źródła zespół ruszył właśnie z nagraniami materiału na następcę krążka "Fear of Reality Exceeds Fantasy" z 2008 roku. Konceptualna całość krążka opiera się na Programie Reptilian - teorią, którą od ponad dekady bada, opisuje i o której opowiada brytyjski autor, reporter i były piłkarz zawodowy w jednym - David Icke. Na razie znana jest jedynie tracklista wydawnictwa.
Nie lata gratkę przygotował dla swoich fanów Karloz M. - lider kalifornijskich projektów Manufactura i Karloz Manufactura. Od dziś na oficjalnym MySpace drugiej formacji całkowicie za darmo pobrać można muzyczny pakunek przygotowany specjalnie z myślą o Halloween. EPka "The Devouring Subconscious", bo o niej mowa, zawiera 6 tracków utrzymanych w ambientowo/eksperymentalnym klimacie, w tym minimalistyczny cover nagrania Joy Divison "Shadowplay".
Czy można grać brutalny death metal tak, aby nie był on brutalny? Okazuje się, że można, a Embryonic Devourment jest tego najlepszym przykładem. "Fear Of Reality Exceeds Fantasy" to debiutancki album grupy, która według mnie ma w sobie spory potencjał. Kwartet postawił na technikę i czytelność swoich utworów. Mamy więc ciekawe aranżacje i kawał naprawdę dobrze zagranej muzyki. Zacznijmy od tego, ze perkusja jest schowana w tle, więc nie jesteśmy atakowani bezsensownymi blastami. W zamian za to usłyszymy ślicznie cykające talerze, miarową stopę i ciekawe przejścia.