miłość...ta prawdziwa?. Strona: 6

Dodano: 2011-02-19 19:48

Nie jest mi pisane życie samotnika i nie chce tak żyć. OK, część singli jest spoko i radzi sobie w życiu, ale np. w mojej rodzinie (i także wśród niektórych moich dalszych znajomych) takie osoby przyjeły różne dziwne strategie zachowania: wielbienie zwierzątek i roślinek bardziej niż dzieci, kibicowanie koleżankom-mężatkom i włażenie im w tyłek, nawet jak na to nie zasługują, jędzowatość, zgorzkienie, mrukowatość. Nie chcę być taka, a niektóre osoby samotne to jednak dopada. Chcę mieć rodzinę i dzieci, mam do tego prawo. Naqara, już Ci kiedyś tłumaczyłam na gg, o co mi chodzi w tej kwestii, może po prostu zajrzyj do archiwum jeśli go nie wyczyściłeś i przypomnij to sobie. Nie nadaję się, by tworzyć tylko 1 związek z 1 kobietą bez obecności faceta w moim życiu. Trochę się też szczerze mówiąc boję, że nie postąpiłabym np. dostatecznie delikatnie wobec kobiety, że nie podpasowałby jej mój styl życia, że nie udźwignie ciężaru mojej osobowości. Wobec facetów mam na ogół mniejsze obawy w tej kwestii. Choć np. mogłabym być z 1 kobietą i 1 facetem jednocześnie (najlepiej za obupólną zgodą) i chyba to by bylo dobre wyjście.



Dodano: 2011-02-19 19:51

zgadzam się z Rochem.z własnego doświadczenia i kobiet w mojej rodzinie wiem jak wielkimi egoistami potrafią być mężczyźni.związki nas niszczą ale nie warto wątpić w żadną płeć.do tej pory znałam tylko 2 czy 3 uczuciowych i wrażliwych facetów którzy starali się też o drogą stronę a nie tylko o własny interes,dlatego sporym zaskoczeniem są dla mnie wasze wypowiedzi.
mimo że jestem kobietą to jak się staram,dbam i troszczę o bliskich mi mężczyzn.rozstałam się dziś z chłopakiem i moim "przyjacielem".okazało się że nie potrzebnie chciałam mu imponować wiedzą i umiejętnościami a starania z mojej strony tylko go utwierdzały w przekonaniu że jak nic nie robi to jest ok bo i tak wrócę.z jego wypowiedzi wynikało ze bardziej ceni seksapil dziewczyny niż jej osobowość.mój tata jest parszywym szowinistą.dobrze że mam wielu męskich przyjaciół bo inaczej już dawno zwątpiła bym w męską płeć.
gdzieś tam w głębi wierze w miłość ale patrząc na rzeczywistość trudno utrzymać tą wiarę.
pozdrawiam ciepło


"Ostrożnie stawiaj kroki Bo w sobie masz swój Hades I w sobie cień głęboki I bezład razem z ładem" J.Kaczmarski


Dodano: 2011-02-19 19:56 Zmieniono: 2011-02-19 19:58

Saskio i wicewersa, kobiety także potrafią być wielkimi egoistkami, egoizm nie jest wyłączną domeną mężczyzn, coś na ten temat wiem :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-02-19 19:56

Naqara napisał(a):
Postanowiłem tez dać głos. Choć nie łatwo było to przeczytać
Gorgoth74
Lubimy mówić o miłości i będziemy to robić, bo to bliski naszemu sercu temat. Uszanuj to.
lacrima i Anumati
Ah wspaniałe kobiece głosy. Oczywiście po części macie rację i się z wami zgadzam. Ale powiedzmy, że tak 40%. Nie jestem wstanie wszystko wyjaśnić, ponieważ było by to obszerne i argumentowanie zajęłoby bardzo dużo pracy. A nie mam na to ochoty.
Tom1977 i Rotnak
Z waszymi wypowiedziami bardzo się zgadzam. Szczególnie Rontak, po prostu poruszyłeś moje uczucia. Mam bardzo podobne przeżycia. Choć ja moich byłych raczej nienawidzę.
Ostro krytykujecie przeć przeciwną (Pisza tak, aby nie używać słowa kobiety, bo Tom się znowu oburzy, ani też baby, bo nie mam ich namyśli), z czym też się zbytnio nie zgadzam.
Pytanie do Toma: Powiedz mi, na którym zdjęciu masz „chłopięcy (pedałkowaty) typ urody”? Bo raczej wyglądasz na twardziela.
Poza tym nie jestem pewny twojej, osobości. Mówisz, że jesteś realista, ale nie wierze Ci. Zrób to dla mnie i wykonaj ten test. Oraz zamieść wyniki. http://enneagram.pl/ - zaznaczam, że to profesjonalny test i należy go dobrze przeczytać. Innych też zapraszam. Mów wynik to: 4w5.
Letyss
Skoro musisz być z kobietą w łóżku to, czemu nie założysz związku z kobietą? Może to będzie lepsze rozwiązanie.
Vammp
Może faktycznie nie jest Ci pisane bycie w związkach, a bycie poza nimi, skoro bardziej wolisz czuć wolność.

Ale wracając do tematu. Wszyscy boicie się samotności. Ja też się jej boję. Ale na siłę trzymanie się związków nic wam nie da. Może jest wam pisane życie samotników. Przemyślcie to. Każdy ma pragnienia i marzenia o, pięknym życiu i poczuciu bycia kochanym. Ale miłość nie jest łatwa. Co jeszcze mogę wam doradzić? To abyście się zmieniali względem siebie a nie względem kogoś.
Ja też nie we wszystkim co napisałem, nie znajdę poparcia, ale mimo wszystko takie jest moje zdanie i liczę się z nim.
Na miłość nie ma złotego środka. To trzeba zapamiętać. A stosunki damsko-meskie nigdy nie są łatwe.


Nic w życiu nie jest łatwe i myślę, że gdyby takie było szybko by się znudziło, a przez wszelkiego typu utrudnienia człowiek poznaje tak naprawdę siebie przezwycięża jakieś lęki, zmienia się, jednym słowem czy to dobre czy złe, ale doświadczenia zawsze czegoś uczą. A tak w ogóle była już gdzieś tam kiedyś mowa o tym, że jak kobieta przyjmuje styl życia faceta w sensie rozwiązłości to mówi się, że jest puszczalska itd i w związku z tym mam pytanie: a co jeśli jest odwrotnie? Co sądzicie o dojrzałych dziewicach,że tak to ujmę?


"Święci mężowie powiadają, że życie to tajemnica i wierzą w ten koncept z radosnym obliczem, lecz są tajemnice, co gryzą z wściekłości i pragną Cię dopaść wśród nocnych ciemności..."


Dodano: 2011-02-19 20:00

Letyss napisał(a):
Nie jest mi pisane życie samotnika i nie chce tak żyć. OK, część singli jest spoko i radzi sobie w życiu, ale np. w mojej rodzinie (i także wśród niektórych moich dalszych znajomych) takie osoby przyjeły różne dziwne strategie zachowania: wielbienie zwierzątek i roślinek bardziej niż dzieci, kibicowanie koleżankom-mężatkom i włażenie im w tyłek, nawet jak na to nie zasługują, jędzowatość, zgorzkienie, mrukowatość. Nie chcę być taka, a niektóre osoby samotne to jednak dopada. Chcę mieć rodzinę i dzieci, mam do tego prawo. Naqara, już Ci kiedyś tłumaczyłam na gg, o co mi chodzi w tej kwestii, może po prostu zajrzyj do archiwum jeśli go nie wyczyściłeś i przypomnij to sobie. Nie nadaję się, by tworzyć tylko 1 związek z 1 kobietą bez obecności faceta w moim życiu. Trochę się też szczerze mówiąc boję, że nie postąpiłabym np. dostatecznie delikatnie wobec kobiety, że nie podpasowałby jej mój styl życia, że nie udźwignie ciężaru mojej osobowości. Wobec facetów mam na ogół mniejsze obawy w tej kwestii. Choć np. mogłabym być z 1 kobietą i 1 facetem jednocześnie (najlepiej za obupólną zgodą) i chyba to by bylo dobre wyjście.


No coś takiego było, że rozmawialiśmy.
O ile się nie mylę to jest coś takiego jak związek poligeniczny, jeżeli popełniłem błąd. to poprawcie. Życzę Ci aby udało ci się taki związek z dwoma partnerami założyć i utrzymać.



Dodano: 2011-02-19 20:03 Zmieniono: 2011-02-19 20:11

HardKill napisał(a):
Saskio i wicewersa, kobiety także potrafią być wielkimi egoistkami, egoizm nie jest wyłączną domeną mężczyzn :)



Nikt tak tu nie twierdzi i nigdy nie uważałam Ciebie za egoistę, Ty akurat wiele robisz dla innych i bardzo Cię lubię.


Anumati wiesz to zależy, jaki jest powód tego zachowania dziewictwa: wyznawane wartości, jakieś urazy z domu rodzinnego, kłopoty z ustaleniem własnej tożsamości lub/i orientacji sexualnej (moja koleżanka była długo dziewicą, miała zwiazek z kobietą taki przyjacielsko-lekko-lesbijski, teraz ma chłopaka Irlandczyka, mieszkaja w Anglii, ona ma dziecko, ale tęskni za tamtą kobietą bardzo). Generalnie jestem tolerancyjna tylko zastanawiam się nad powodami tego, co nimi kieruje itp.



Żenada... Dodano: 2011-02-19 20:06

Letyss a Ty co? Ni stąd, ni zowąd pojawiasz się w tym portalu i mnie "lustrujesz"?
Znalazłaś sobie "kozła ofiarnego"? Faceci od ciebie uciekają? Musisz na kimś wyżyć? Nie znasz mnie "na żywo", nie wiesz co we mnie "siedzi", nie masz zielonego pojęcia ile mogę dać kobiecie od siebie.
Zawsze, uporczywie podkreślam - związek to reguła z "tytanową" zasadą "coś za coś"!
I ty jesteś realistką jak dopisujesz mi legendę?
Czy ja jestem babą abym odstawiał "rewię mody" na zdjęciach? Mam zrobić sesję fotograficzną swojej szafy z ciuchami abyś mogła skrytykować?
Trochę powagi "dziecko"!
Może te młodsze panny nie mają tych wad co starsze i zmanierowane? I nie zadaje się z laskami! Ile razy mam to pisać?
Wiesz co to jest fetysz? Chyba nie. Nie każdy samiec leci na goły tyłek i cycki! Nie masz nic innego do zaoferowania facetom?
Skoro dla ciebie pokazywanie ciała jest sposobem na poderwanie samca to jesteś żałosna i nie dziwne, że sama! Atutem kobiety powinien być mózg! Potem ciało!
A ten twój bi-sexualizm to jakiś objaw desperacji? Jak się nie uda z facetem to może z babą? Sama nie wiesz czego chcesz...


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Dodano: 2011-02-19 20:11

Anumati napisał(a):

Nic w życiu nie jest łatwe i myślę, że gdyby takie było szybko by się znudziło, a przez wszelkiego typu utrudnienia człowiek poznaje tak naprawdę siebie przezwycięża jakieś lęki, zmienia się, jednym słowem czy to dobre czy złe, ale doświadczenia zawsze czegoś uczą. A tak w ogóle była już gdzieś tam kiedyś mowa o tym, że jak kobieta przyjmuje styl życia faceta w sensie rozwiązłości to mówi się, że jest puszczalska itd i w związku z tym mam pytanie: a co jeśli jest odwrotnie? Co sądzicie o dojrzałych dziewicach,że tak to ujmę?


No tak utopia też jest złem. Zapomniałem wsiąść ten fakt pod uwagę. Ludzie nie są doskonali prosty wniosek.
Teraz wróciłaś, ponownie do myśli że, kobieta jest rozwiązłą bo zrobiła to niby na 2 randce. Wezmę z mojego życia przykład. Całowałem się z nią na pierwszej randce, kochaliśmy się w łóżku już na drugiej. Nidy nie pozwoliłbym, aby ktoś w mojej obecności nazwał ją dziwką, albo że była rozwiązła. Wiem, że pragnęła to ze mną zrobić sama z siebie, i bez korzyści finansowych. Szanuję ją, mimo że się już nie spotykamy. Tęsknie za nią, ale nie zmuszę jej aby mnie pokochała, choć dałem jej taką możliwość.

"strażniczki lasów" - to są istoty gorsze od psa. A kobiety lub baby, które zdradzają swojego partnera dla zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych to zwykłe szmaty, tak samo faceci zwoje kobiety z tego samego powodu to też są męskie szmaty!



Dodano: 2011-02-19 20:15

HardKill napisał(a):
Nikt nikogo na siłę tu nie trzyma, jak się nie podoba, to trzeba sobie poszukać ciekawszych portali, niż DP, o strikte określonym profilu, ani w lewo, ani w prawo, po co od razu wyładowywać swoje frustracje, na forum :)



Sorki stary ale nie bardzo wiem, w którym miejscu w mojej wypowiedzi doszukałeś się "frustracji". Na nikim tez nie mam zamiaru się wyładowywać a tylko postawiłem pytanie dotyczące sensu pisania na DP wywodów dotyczących prawdziwej miłości bo wydawało mi się, że witryna ta została stworzona do innych celów. Nikogo przy tym nie obraziłem a więc nie pisz, że jak mi się nie podoba to mam spadać bo DP nie jest tylko Twoje, choć być może takie masz przekonanie.
Sam temat "miłości" jest już tak mocno wyświechtany, że doprawdy trudno coś dodać do tego co już miliony razy zostało powiedziane. Miłość jest pojęciem względnym i dla każdego oznacza coś innego i inaczej jest postrzegana. Trudno mówić o czymś co jest tak ulotne, to trzeba poprostu poczuć i tyle.
Chętnie poczytałbym na tym forum o miłości ale takiej mrocznej, niespełnionej czy może nawet zabójczej.


I am me, and that's what I will be...........


Żenada... Dodano: 2011-02-19 20:18

Tom1977 napisał(a):
Letyss a Ty co? Ni stąd, ni zowąd pojawiasz się w tym portalu i mnie "lustrujesz"?
Znalazłaś sobie "kozła ofiarnego"? Faceci od ciebie uciekają? Musisz na kimś wyżyć? Nie znasz mnie "na żywo", nie wiesz co we mnie "siedzi", nie masz zielonego pojęcia ile mogę dać kobiecie od siebie.
Zawsze, uporczywie podkreślam - związek to reguła z "tytanową" zasadą "coś za coś"!
I ty jesteś realistką jak dopisujesz mi legendę?
Czy ja jestem babą abym odstawiał "rewię mody" na zdjęciach? Mam zrobić sesję fotograficzną swojej szafy z ciuchami abyś mogła skrytykować?
Trochę powagi "dziecko"!
Może te młodsze panny nie mają tych wad co starsze i zmanierowane? I nie zadaje się z laskami! Ile razy mam to pisać?
Wiesz co to jest fetysz? Chyba nie. Nie każdy samiec leci na goły tyłek i cycki! Nie masz nic innego do zaoferowania facetom?
Skoro dla ciebie pokazywanie ciała jest sposobem na poderwanie samca to jesteś żałosna i nie dziwne, że sama! Atutem kobiety powinien być mózg! Potem ciało!
A ten twój bi-sexualizm to jakiś objaw desperacji? Jak się nie uda z facetem to może z babą? Sama nie wiesz czego chcesz...


Tom dlaczego tak atakujesz Letyss? O co chodzi?
Dla mnie związek nie jest żadną zasadą. Może Tom to jest twój problem, że tworzysz reguły i zasady i dlatego masz problem w związkach?

Poza tym Tom nie odpowiedziałeś na moje pytanie i tak ja Cię prosiłem nie rozwiązałeś testu. W sumie to przydało by się wszystkim skoro nazywają siebie realistami.



Żenada... Dodano: 2011-02-19 20:18

Tom1977 napisał(a):
Letyss a Ty co? Ni stąd, ni zowąd pojawiasz się w tym portalu i mnie "lustrujesz"?
Znalazłaś sobie "kozła ofiarnego"? Faceci od ciebie uciekają? Musisz na kimś wyżyć? Nie znasz mnie "na żywo", nie wiesz co we mnie "siedzi", nie masz zielonego pojęcia ile mogę dać kobiecie od siebie.
Zawsze, uporczywie podkreślam - związek to reguła z "tytanową" zasadą "coś za coś"!
I ty jesteś realistką jak dopisujesz mi legendę?
Czy ja jestem babą abym odstawiał "rewię mody" na zdjęciach? Mam zrobić sesję fotograficzną swojej szafy z ciuchami abyś mogła skrytykować?
Trochę powagi "dziecko"!
Może te młodsze panny nie mają tych wad co starsze i zmanierowane? I nie zadaje się z laskami! Ile razy mam to pisać?
Wiesz co to jest fetysz? Chyba nie. Nie każdy samiec leci na goły tyłek i cycki! Nie masz nic innego do zaoferowania facetom?
Skoro dla ciebie pokazywanie ciała jest sposobem na poderwanie samca to jesteś żałosna i nie dziwne, że sama! Atutem kobiety powinien być mózg! Potem ciało!
A ten twój bi-sexualizm to jakiś objaw desperacji? Jak się nie uda z facetem to może z babą? Sama nie wiesz czego chcesz...


Tak się akurat składa, że wiem, co to fetysz i zadaje się z ludźmi, którzy wiedzą. Zatem znowu kulą w płot. Pisałam o ciuchach, bo skoro wymagasz fajnych ciuchów od kobiet, to też mógłbyś się postarać, może masz jakieś, ale w galerii ich nie zauważyłam. Faceci mnie nie unikają, tylko do mnie lgną i cenią we mnie właśnie inteligencję, Panie Pierdoło ze Schizolowic . Jeśli kończył się związek, to ja na ogół byłam tą porzucającą. Sex sado maso też uprawiałam, bo pewnie uważasz, że i tego nie robię hahahaha. Kolejna rzecz: potrafię się ładnie, ciekawie ubrać, ale w moim rozumieniu "ciekawie". Jak facet nadmiernie ingerował w mój wizerunek, to źle się czułam, bo często były to rady na moją niekorzyść, zwłaszcza z 1wszym partnerem. Może Twoje ex też tak się z tym czuly nie wiem.



Dodano: 2011-02-19 20:21

Gorgoth74 napisał(a):
[quote:76ca4629db="HardKill"]Nikt nikogo na siłę tu nie trzyma, jak się nie podoba, to trzeba sobie poszukać ciekawszych portali, niż DP, o strikte określonym profilu, ani w lewo, ani w prawo, po co od razu wyładowywać swoje frustracje, na forum :)



Sorki stary ale nie bardzo wiem, w którym miejscu w mojej wypowiedzi doszukałeś się "frustracji". Na nikim tez nie mam zamiaru się wyładowywać a tylko postawiłem pytanie dotyczące sensu pisania na DP wywodów dotyczących prawdziwej miłości bo wydawało mi się, że witryna ta została stworzona do innych celów. Nikogo przy tym nie obraziłem a więc nie pisz, że jak mi się nie podoba to mam spadać bo DP nie jest tylko Twoje, choć być może takie masz przekonanie.
Sam temat "miłości" jest już tak mocno wyświechtany, że doprawdy trudno coś dodać do tego co już miliony razy zostało powiedziane. Miłość jest pojęciem względnym i dla każdego oznacza coś innego i inaczej jest postrzegana. Trudno mówić o czymś co jest tak ulotne, to trzeba poprostu poczuć i tyle.
Chętnie poczytałbym na tym forum o miłości ale takiej mrocznej, niespełnionej czy może nawet zabójczej.[/quote:76ca4629db]
Po pierwsze DP to już nie jest witryna, a portal. Wiec samo to już wyjaśnia wszystko.
Oj Gorgoth74, naturą łudzą jest czasem popaplać o tym samy i o pierdołach. Sam zapewne też tak masz



Dodano: 2011-02-19 20:23

Po prostu niektórzy zachowują się pierdołowato i chcą rządzić innymi. Co to jest? jest dział o sexie a miłość ma być tabu?



Dodano: 2011-02-19 20:28

Letyss napisał(a):
Po prostu niektórzy zachowują się pierdołowato i chcą rządzić innymi. Co to jest? jest dział o sexie a miłość ma być tabu?


Sam też jesteś pierdoła.
Latyss i Tom to będzie skierowane do was.
Proszę przestańcie się kłócić i odbiegać od tematu. I nie mówcie jeden drugiemu co ma robić, bo to do niczego nie prowadzi.



Dodano: 2011-02-19 20:30

Letyss napisał(a):
Po prostu niektórzy zachowują się pierdołowato i chcą rządzić innymi. Co to jest? jest dział o sexie a miłość ma być tabu?


Nie rozumiem co znaczy wg Ciebie pierdołowato ??? Ponadto jak chcesz tak gorąco dyskutować o seksie i miłości to chociaż miej odwagę dodać swoje zdjęcie bo nie wiemy z kim gadamy. Może jesteś ufoludem i tylko nas podpuszczasz żeby osiągnąć jakieś tam swoje niecne pozaziemskie cele.......


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2011-02-19 20:33 Zmieniono: 2011-02-19 20:36

Naqara napisał(a):
[quote:7293e56e4e="Letyss"]Po prostu niektórzy zachowują się pierdołowato i chcą rządzić innymi. Co to jest? jest dział o sexie a miłość ma być tabu?


Sam też jesteś pierdoła.
Latyss i Tom to będzie skierowane do was.
Proszę przestańcie się kłócić i odbiegać od tematu. I nie mówcie jeden drugiemu co ma robić, bo to do niczego nie prowadzi.[/quote:7293e56e4e]

Chyba sama a nie sam. I na pewno nie w takim stopniu, jak on. Po prostu nie lubię roszczeniowej postawy wobec życia u pewnego pokroju osób, które chcą tylko, by na nie patrzyć i je podziwiać, a nie przyjmują do siebie konstruktywnej krytyki. Już kiedyś mu to delikatnie dałam do zrozumienia w innym temacie, ale teraz przeszłam do ofensywy.

Naqara a umiesz powiedzieć, czym dla Ciebie jest miłość? I dlaczego nie do końca potrafisz zrozumieć, że lubię być w związku (byle sensownym)?

Gorgoth74: moje zdjęcie było w avatarze w poprzednim profilu, Vika, a ponadto w moim profilu jest link do mojej fotki.pl. Galerii nie będzie. Ale spoko, dzięki za tego posta bo się trochę uśmiałam. Po prostu nie zrozumiałam Twojej inicjatywy, i odebrałam to tak, że chciałbyś, aby na DP gadało się tylko o muzyce, wyrugowując z niego inne aspekty życia i subkultury. A to nie byłoby fajne.



Dodano: 2011-02-19 20:38

Letyss napisał(a):

Chyba sama a nie sam. I na pewno nie w takim stopniu, jak on. Po prostu nie lubię roszczeniowej postawy wobec życia u pewnego pokroju osób, które chcą tylko, by na nie patrzyć i je podziwiać, a nie przyjmują do siebie konstruktywnej krytyki. Już kiedyś mu to delikatnie dałam do zrozumienia w innym temacie, ale teraz przeszłam do ofensywy.

Naqara a umiesz powiedzieć, czym dla Ciebie jest miłość? I dlaczego nie do końca potrafisz zrozumieć, że lubię być w związku (byle sensownym)?


Sorki zjadłem "a" w słowie sama.
Jeżeli nie lubisz takiej postawy, to poprostu ją olej. Jak ja czegoś nie lubię to nawet tego nie dotykam albo nie zawracam na nią uwagi.

Miłość nie ma wymagań. I zawsze była dla mnie wypełnieniem dającym mi szczęściem.



Jeszcze większa żenada Dodano: 2011-02-19 20:40

Letyss Ma na mnie zrobić wrażenie twoje prymitywne chwalenie osiągnięciami sexualnymi?
Możesz się pieprzyć nawet ze świniami.
Ale to jest godne pożałowania a nie podziwu.
I gdzie ta twoja inteligencja? Jakoś nie zauważyłem. Dla mnie jesteś taka jak setki innych lasek, które poznałem w warszawie.
Każda mówi, że zostawiła faceta :) Tę "śpiewkę" to znam od lat...
Wiesz do czego najbardziej lgną muchy?
Skoro jesteś doskonała to się sklonuj. Zakochasz w sobie samej i stworzysz idealny związek :)
To ja już wole być pierdołą z zasadami niż jakimś np. szmatławcem z przerośniętym ego.


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Dodano: 2011-02-19 20:40 Zmieniono: 2011-02-19 20:45

Dla mnie może nie tyle wypełnieniem, co uzupełnieniem i częścią (ale ważną) szerszej życiowej rzeczywistości.

Tom1977: nie chwalę się, sam wyjechałeś z fetyszami i gubisz się w zeznaniach. Pisałeś, że Cię nie znam i oburzasz się na moje reakcje, a sam też mnie nie znasz i nie wiesz o mnie wielu rzeczy. Inaczej piszę tu na forum jak ktoś mnie prowokuje, a inaczej rozmawiam na żywo z ludźmi, na których mi naprawdę zależy i których lubię oraz szanuję. Pełnego obrazu nie uzyskasz, nie tutaj, a Twoje posty zrobiły tu złe wrażenie nie tylko u mnie i zauważ, że nie tylko ja zwracam Ci uwagę, inne osoby, np. Nuta, też się zirytowały, tylko wyraziły to inaczej.



Pierdoły są wszędzie Dodano: 2011-02-19 20:47

Tak na marginesie...
Rząd to też pierdoły bo... nami żądzą :D Pierdołami są też prezesi firm, kierownicy, policjanci, prawnicy, sądy itp. :)
Cały świat wypełniony jest pierdołami którzy każą nam trzymać się ich zasad.


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


. Dodano: 2011-02-19 20:47

Mam pomysł !!! A może wzorem kiboli umówmy się na małą ustawkę gdzieś na polanie i wtedy każdy będzie miał okazję rzeczowo przekonać stronę przeciwną do swoich poglądów. Ja będę sędziował.


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2011-02-19 20:48

Letyss napisał(a):
Dla mnie może nie tyle wypełnieniem, co uzupełnieniem i częścią (ale ważną) szerszej życiowej rzeczywistości.


Nom. Zgodzę się z tobą.
Ja z kolei szukam takiego związku, w którym moja partnerka będzie otwarcie mówiła o wszystkim o czym myśli. Dla mnie to jedyna droga do prawdziwej miłości.
Oczywiście ja też jej będę wszystko wtedy mówi i wtedy nastroimy nasze zegary idealnie względem siebie. I będziemy nadawać na tych samych falach.
Będziemy razem się zmieniać tak, aby obie strony czuły się z tym dobrze, na pewną będzie trzeba iść na niejedne kompromis.
Życzę wam tego samego o czym powyżej napisałem.

Tylko jest jeden problem, że kurwa mać nie umiem sobie takiej partnerki znaleźć. :/ Może któraś jest chętna Hihihihihi. xD :D



Pierdoły są wszędzie Dodano: 2011-02-19 20:49 Zmieniono: 2011-02-19 20:51

Tom1977 napisał(a):
Tak na marginesie...
Rząd to też pierdoły bo... nami żądzą :D Pierdołami są też prezesi firm, kierownicy, policjanci, prawnicy, sądy itp. :)
Cały świat wypełniony jest pierdołami którzy każą nam trzymać się ich zasad.


Nie mówię o trzymaniu się zasad bądź też nietrzymaniu. Tylko mówię, że dokonujesz niesprawiedliwych generalizacji wobec kobiet.

Gorgoth74: a to jest dobry pomysł. Skoro Tom1977 chce wbijać swoje wspaniałe zasady kijem do głowy kobiecie, to może faktycznie solówa...

Naqara też chciałabym takiego związku, bo często mam wrażenie, że jak jestem szczera co do swoich pragnień to nie zawsze znajduje to zrozumienie tylko muszę się do kogoś w kółko dostosowywać. A powinno być sprawiedliwie bo inaczej czlowiek się w związku dusi.



.. Dodano: 2011-02-19 20:50

Fetysz nie musi być ściśle związany z sexem.
Skoro dzielisz na dwa światy wirtualny i realny. To jesteś dwulicowa! Bo dla mnie okoliczności nie mają znaczenia. Mówię tu i tam to samo.


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Pierdoły są wszędzie Dodano: 2011-02-19 20:51

Tom1977 napisał(a):
Tak na marginesie...
Rząd to też pierdoły bo... nami żądzą :D Pierdołami są też prezesi firm, kierownicy, policjanci, prawnicy, sądy itp. :)
Cały świat wypełniony jest pierdołami którzy każą nam trzymać się ich zasad.


TOM TRZYMAJ SIĘ TEMATU MY NIE GADAMY O RZĄDACH, SZEFACH, POLICJANTACH I TAK DALEJ!!!



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło