Dodano: 2008-06-02 23:34
Wiesz takie czipsy to pewnie nawet kolo bekonu nie staly, wiec moze spokojnie wcinac :wink:
------------
Blood Or Whiskey-Sometimes
united we stand divided we fall
Dodano: 2008-06-02 23:37
| Alec-II-Pure napisał(a): |
| Wiesz takie czipsy to pewnie nawet kolo bekonu nie staly, wiec moze spokojnie wcinac :wink: |
nie możesz mieć pewności, że ziemniaki nie przesiąkły tłuszczem zwierzęcym :twisted:
po prostu jestem przeciwko jakimkolwiek radykalnym rozwiązaniom dotyczącym diety 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-06-03 15:03
Przy odrobinie chęci i dużej dawce samozaparcia jest jednak możliwe :D (wiem to z autopsji :D )
" Ten, który ciepłem swojego serca będzie mógł wzbudzić do życia me serce..."
Dodano: 2008-06-03 16:04
mi by się nie chciało
poza tym lubię smak dobrze przyrządzonego mięska 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-06-03 17:28
| Wampgirl napisał(a): |
| zbilansowana dieta |
Dieta moze byc co najwyzej ZBALANSOWANA
To tak w kwestii doksztalcenia plebsu
"Tonight's the night..."
Dodano: 2008-06-03 18:55
| Lady_Margolotta napisał(a): |
|
kobiety w ciąży niemniej proszę pamiętać: kwas foliowy w celu zapobieżenia wadom cewy nerwowej, dawka 0,4 mg na dobę. a mięsko należy jeść i tak, najlepiej białe. warto też pić mleczko :wink: |
Mleko,szczegolnie krowie, powinno sie zdecydowanie ograniczyc,jesli nie odstawic. Po pierwsze dlatego,ze jest bardzo alergenne, a po 2, ze wysoka zawartosc wapnia to niewiadomo dlaczego pokutujacy mit. Mleko krowie jak i kozie ma tylko 120 mg/100g wapnia, czyli 10 razy mniej niz np mak czy parmezan, oraz sporo innych produktow, ktore maja o wiele wieksza zawartosc tego pierwiastka.
A jak ktos nie moze sie obejsc bez smaku melka to polecam zastepcze napoje typu "mleko" gryczane,owsiane albo ryzowe (o wiele smaczniejsze niz sojowe):)
"Każdy bóg sprowadza na swych wyznawców własny rodzaj szaleństwa" P.Hine
Dodano: 2008-06-04 08:03
| Phantom napisał(a): |
| [quote:9c2e693887="Wampgirl"]zbilansowana dieta |
Dieta moze byc co najwyzej ZBALANSOWANA
To tak w kwestii doksztalcenia plebsu
[/quote:9c2e693887]
Nie masz racji. Już któryś raz niesłusznie się czepiasz. Tym razem jednak przegiąłeś. Tolerowałam to, ale do czasu. To fourum publiczne, szanujmy się. Trochę kultury jeszcze nikomu nie zaszkodziło. A dieta jest zbilansowana, nie zbalansowana :roll:
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-06-11 09:01
Ja też czytając artykuły o dietach w gazetach bądź na stronach internetowych spotykam się z wyrażeniem zbilansowana dieta a nie zbalansowana dieta.
Cel uświęca srodki.
Dodano: 2008-06-11 19:37
zbilansowana. potwierdzam
Carpe jugulum
Dodano: 2008-06-12 08:13
Trzeba sie skontaktować z prof.Miodkiem 8)
Cel uświęca srodki.
Dodano: 2008-06-12 11:58
| lotta napisał(a): |
| Ja też czytając artykuły o dietach w gazetach bądź na stronach internetowych spotykam się z wyrażeniem zbilansowana dieta a nie zbalansowana dieta. |
Po prostu zrównoważona:) W polskim "zbilansowana" a ten "zbalansowany" to chyba jakis przeszczep z angielskiego "balanced"
"Każdy bóg sprowadza na swych wyznawców własny rodzaj szaleństwa" P.Hine
Dodano: 2008-06-13 23:20 Zmieniono: 2008-06-30 17:54
Może obie wersje są poprawne. Trzymam się jednak swojej wersji (zbilansowana ). W każdym razie nic nie upoważnia innych do obrażania użytkowników. Jeśli to był żart, to widocznie go nie zrozumiałam. Nie bawi mnie coś takiego.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-06-24 20:20
Chyba jednak nie obie są poprawne, wręcz wydaje mi się, że nie istnieje w ogóle takie słowo jak "zbalansować" (a "zbilansować" owszem) stąd "zbalansowany" raczej też nie ma racji bytu.
Ja w ciągu ostatnich miesięcy jestem, można powiedzieć, semiwegetarianką, bo soja jest tańsza od mięsa, a nie chce mi się wydawać na żarcie nie wiadomo jakich sum. I nawet czuję się fizycznie lepiej niż wtedy, gdy jadłam więcej mięsa.
Dodano: 2008-07-18 22:08
A co powiecie na ryby ? Czy spożywając je nadal deklarujecie siebie jako wegetarian?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-07-19 05:47
nie spożywam takowych więc z czystym sumieniem mogę wciąż wegetarianinem się zwać 8)
Dodano: 2008-07-19 17:23
| Paskievicz napisał(a): |
| nie spożywam takowych więc z czystym sumieniem mogę wciąż wegetarianinem się zwać 8) |
ja tyż :D :D
Niczego nie można do końca przemyśleć, wszystko można do końca przetrwać.
Dodano: 2008-07-19 21:18
| Wampgirl napisał(a): |
| A co powiecie na ryby ? Czy spożywając je nadal deklarujecie siebie jako wegetarian? |
cytujac klasyka: co to za wegetarianin co wpierdala schabowe
jesli przyjac ze ryba to owoc lub warzywo (ciekawe kiedy ktos maudry inaczej w unii jewropejskiej wpadnie na taki genitalny pomysl) to ok, wtedy taki ktos moze sie uwazac za wege
-------------
Abradab-Rapowe Ziarno (Szyderap)
united we stand divided we fall
Dodano: 2008-07-20 14:03
wczoraj na hard rock feście jadłam wegetariańskie pierożki... i muszę wam przyznać, że nie wiem, jak wy się takimi rzeczami najeść możecie 0_o to jest dla mnie nie do przejścia ;D
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2008-07-20 14:12
Hmm wegetarianizm... jeśli ktoś w ogóle chce mówić o byciu wegetarianinem bądź weganinem musi naprawdę porządnie się przygotować z wiedzy teoretycznej na temat żywienia... organizm nie jest w stanie wytrzymać bez niektórych subst. odżywczych więc trzeba wiedzieć w jakim rodzaju pożywienia ile ich znajdziemy i ile czego potrzebujemy. Uważam że codzienne jedzenie mięsa to może przesada ale przynajmniej raz w tygodniu mięso białe i raz w miesiącu czerwone,taki złoty środek dla tych którzy chcą żyć i dać żyć zwierzakom a dla całej reszty polecam potrawy wegetariańskie od czasu do czasu bo są smaczne* i zdrowe:) (mi jakoś smakuje lepiej coś co wiem że jest zdrowe,ładnie wygląda i ładnie pachnie niż np hamburger w maćku który jest efektem długiego mielenia praktycznie wszystkiego co popadnie,przechowywania tego miesiąc by "dojrzało" w lodówce, wrzucenie do wysłużonego,nieziemsko wysmażonego całym dniem smażenia oleju(oczywiście zwierzęcego)i podaniu w bułce,która nocą świeci...)
Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi...
Dodano: 2008-07-22 14:32
Ostatnio złapałam się na tym, że dziwnie spoglądałam na mojego faceta, który konsumował hot-doga. Miałam na końcu języka jakąś uszczypliwą uwagę, ale na szczęście powstrzymałam się.
Jem ryby. Skłonna byłabym tolerować białe mięso, ale jedzenie go bynajmniej nie sprawia mi przyjemności. Jakiegokolwiek innego mięsa i tłuszczu zwierzęcego nie chce czuć ani widzieć na oczy, bo mnie mdli.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-08-07 17:54
mięsa nie jadłam prawie 10 lat....i nagle pstryk! Zaszłam w ciąże, przez 9 miesięcy wcinałam warzywa strączkowe, orzechy, itp, potem ponad rok karmienia piersią też ani kęsa mięska, i nagle w trakcie karmienia małego naszła mnie taka chcica, że nie mogłam się opanować i mi było mi wspaniale, kiedy zjadłam trochę szynki a potem wcięłam schabowego....od tamtej pory jadam mięso kiedy mam ochotę. Co ciekawe moje dziecko jadłoby non stop samo mięcho, muszę wmuszać w niego warzywa;] Jedzenie i niejedzenie mięsa zależy od organizmu i w jakim jest stanie w danym czasie.
Dodano: 2008-08-08 09:33
wegetarianizmowi mówimy nie :twisted:
.
Dodano: 2008-08-13 17:51 Zmieniono: 2008-08-16 08:56
| Harlequin napisał(a): |
| wegetarianizmowi mówimy nie :twisted: |
Jak wyżej :twisted: Ale szanuję wegetarian
Mam wsród nich wielu znajomych. Podziwiam ich ja bym chyba nie potrafił wytrzymać beż mięcha
"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"
Dodano: 2008-08-15 22:17
Ja tam kulturalnie, tylko rybki 
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi