Koty.... Strona: 21

Dodano: 2010-09-19 07:51

Victoria jak zwykle w weekendowe poranki,robi mi wczesne budzenie <bezradny> wchodząc na mnie i takim słodkim miauuu... domaga się porannego śniadanka :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-09-19 22:36

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

http://www.demoty.pl/nienawisc-do-kotow-4212

Co to za badziew ! ;-D ?


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-09-20 11:21

Drogie Bravo. Pisałem już, że nie jestem zbytnim zwolennikiem kotów i, że dopiero się do nich przekonuję. Ostatnio gdy byłem u znajomej kot wszedł mi na kolana, złożył się w kłębek i spał. Czy to już miłość?


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-09-20 16:51

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Kot szukał kompromisu


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-09-20 23:47

Masz ciepłe uda.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-09-21 11:42

Ceiphied napisał(a):
Kot szukał kompromisu

Kompromisu? Jak go rozumieć? Nie znam się na kotach, nie rozumiem ich reakcji. Pies jest łatwiejszy w obsłudze.

black_gothic napisał(a):
Masz ciepłe uda.

Wygląda na to, że od tej pory notorycznie będę miał pewnego śpiocha na kolanach podczas wizyty u znajomej, heh.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-09-21 13:41 Zmieniono: 2010-09-21 13:42

Niedawno wyczytałam gdzieś, że mózg kota jest bardziej podobny do ludzkiego, w budowie i funkcjonowaniu, niż do psiego.
Może dlatego właśnie koty są dla nas takie skomplikowane i nieprzewidywalne?

Ja tam przyznam, że zawsze byłam kociarą, ale pieski też lubię, choć może trochę mniej. Dla mnie są po prostu chyba za mało delikatne.
Mam owczarka niemieckiego i przyznam, że czasem ją (bo to suczka) postrzegam, jak słonia w składzie porcelany



Dodano: 2010-09-21 21:45 Zmieniono: 2010-09-21 21:54

sphinxia napisał(a):
Ja tam przyznam, że zawsze byłam kociarą, ale pieski też lubię, choć może trochę mniej. Dla mnie są po prostu chyba za mało delikatne.
Mam owczarka niemieckiego i przyznam, że czasem ją (bo to suczka) postrzegam, jak słonia w składzie porcelany

Na psiaki owszem trzeba przyznać są trochę gapowate i jak się za coś biorą to idą na maksa.
Koty natomiast na bieżąco obliczają trajektoria postawienia każdego kroku, prędkość wiatru razy wysokość przy skoku. Przyrodniczy Hi-Tech. Co nie zmienia faktu, że kot bynajmniej nie jest gorszy w wymyślaniu psot


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-09-21 22:11

No potwierdzam, moja kotka kiedy ma głupawkę potrafi nieźle nadokuczać

A wasze koty też gryzą?
Tzn, moja mnie nie gryzie, ale różne przedmioty.
Poskubała mi już klamerki, zostawiła ślady ząbków na lejku, klamkach od okien, moich okularach przeciwsłonecznych (sic!), przerzutkach od roweru, a nawet na antence od rutera!
Zresztą często ją przyłapuje, jak ciamka kran od zlewu, albo inne metalowe przedmioty, tyle że tam nie widać śladów. Boje się jednak, że kiedyś może zęby połamać

Mnie czasami zdarzy jej się "w przypływie czułości" skubnąć za palec, łokieć, albo stopę. Nigdy jednak do krwi



Dodano: 2010-09-22 08:13

Aga lubiła na skórzanych butach ostrzyć pazurki i to na jednym.Raz chodziłam w takich glanach, prawy zrypany pazurami- lewy na błysk.
teraz buty skórzane od razu chowam poza zasięg.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-09-23 19:22


Dodano: 2010-10-01 12:26

Taurus i Ursus, moje kochane czarne prózniaki będą miały swoje święto, może u " nas w kraju zrobimy w dniu 13 listopada, o 13.godz."

Utrzymywacze czarnych kotów , łączmy się !


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-10-01 13:29

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Zamawiacie darmowe saszetki swoim kotom ?


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-10-02 21:40

Nie wiem o czym piszecie ja mogę napisać, że mam kotka Stefana, który teraz śpi. A ostatnio jego ulubionym hobby jest wychodzenie na zewnętrzny parapet, gdy okno jest otwarte o.O



Dodano: 2010-10-02 23:27

Wszystkie koty tak mają z tymi parapetami,moja Viki już raz z tego powodu udawała lotnika :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-10-05 21:35

Ceiphied napisał(a):
Zamawiacie darmowe saszetki swoim kotom ?



Nie. Moja kicia już i tak ma urozmaicone żarełko



Dodano: 2010-10-06 12:01

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Ja zamawiam, dla koleżanki, dostaje po za tym tam jakieś zabawki i inne pierdy dla kotów...


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-10-06 17:11


Dodano: 2010-10-09 19:19 Zmieniono: 2010-10-09 19:21



i po co założył ten melonik :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-10-10 18:46



Czy Kot > Pies i mała mysz,mogą razem egzystować...?



okazuje się że mogą <szok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-10-18 21:40

W T F !!!

Wyczuwam jakąś konspirację - najpierw przestają wydawać moją ulubioną gazetę KOT (podobno zbańczyli i od pół roku dupa - nic), a teraz w żadnym kiosku nie mogę dostać KOCIE SPRAWY.
Konkurencje też wykończyli?
Co do ciężkich diabłów, uwzięli się na koty, czy jak?!!!



Dodano: 2010-10-18 21:48

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Ostatnio widziałam rozjechanego kota.


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-11-02 19:09 Zmieniono: 2010-11-02 19:53

A ja dzisiaj byłem z matulą na badaniach w Szpitalu.Kiedy pochodziliśmy do drzwi poradni przyszpitalnej podleciał do mnie i ocierał się mały cały czarniutki puszysty kotek :) pogilgałem go po główce i za uszkami i tak fanie miałkał i mruczał.Byliśmy w tej poradni ze cztery godziny prawie,a ten kicia czarnulek cały czas pod drzwiami,tak jak by na nas przez cały ten czas czekał.Pogilgałem go za uszkami jeszcze raz na odchodne i miałem przeogromną ochotę zabrać tego malca ze sobą do domu.1 lutego 2011 jadę z matulą ponownie do tej poradni,jak malca spotkam wtedy ponownie, to zabieram go do domciu :)

O podobny do tego,tylko że trochę mniejszy i bardziej puszysty,chyba nie ma jeszcze roku i ogonek ma fikuśny skręcony tak jak u świnki :) hehehe



Rozbroił mnie ten malec normalnie :) i zajefajnie reagował na kocie słówka typu > miał < a jak fikuśnie zasuwał do mnie jak tak do niego wołałem :)




Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-11-02 21:32

Może go tam ktoś dokarmia i dlatego przychodzi? Mogłeś popytać personel


A Shadow znów mi narozrabiała
Ostatnio mocno marudna się zrobiła i ciągle wymusza, żeby się z nią bawić. No ja rozumiem, że potrzeba jej uwagi, ale przez cały dzień?
I do tego nawet nie chce odpocząć, jak się zmęczy, tylko zadyszkę ma, ale dawaj!
Marido ma serdecznie dość jej, a wczoraj to nawet awantura była, bo służbowy laptop wylądował na podłodze!
W sumie, to mógł go nie stawiać na skraju biurka, ale i tak Shadow nie musiała po nim przecież chodzić
Boję się teraz, że będzie chciał jej się pozbyć, chociaż wiem, że on jest porywczy i groził po złości.
Laptop tyle kasy kosztował, ale chyba jednak sierściuszek znaczy dla niego więcej, mimo wszystko?
No, chyba, że zdaje sobie sprawę ile kosztowałoby takie ultimatum na serio?



Dodano: 2010-11-26 21:19

Shadow po raz pierwszy ugryzła do krwi!
Nie mnie, oczywiście, tylko mężusia, który ma do niej całkiem inne podejście i próbuje ją ustawić, jak psa (!!!), tzn wg mnie nie ma w ogóle podejścia <foch>



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło