Wysłany: 2006-06-07 19:52
Woodstok też jest jedyny w swoim rodzaju jak CP. Cóż, sie jeszcze okaze.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Wysłany: 2006-06-09 23:13
Frija przeciez ty spisz w moim pokoju : ) nie martw sie o namiot ; )
"Tonight's the night..."
Wysłany: 2006-06-10 22:08
Od wczoraj robie z kumplem zbiurke na CP....na rynku siedze i zbieram co łaska mam plakat: "Zbieram na Radio Maryja".....głupie to wiem...ale mam już 76 zł :PPP
"
Wysłany: 2006-06-11 09:37
Tak jak powiedziała Freya Blathin będę starał się występować w struoju jak najbardziej klimatycznym... mam nadzieję, że wytrzymam... zresztą kompletowanie stroju jeszcze nie jest zakończone
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Wysłany: 2006-06-11 18:33
Skałd tegoroczny zapowiada sie ciekawiej niz z roku poprzedniego (choc piatkowa noc DJ'ow byla rewelacyjna). bedzie kogo poogladac, kogo posluchac i gdzie sie bawic cale 3 dni eldorado a co do samego cp to po rewolucji industrialnej w 2000r cp przestaje byc impreza typowo gotycka - na moj gust weszla wlasnie w klimaty cyberpunku, gothelectro i industrialu itd....
"Tonight's the night..."
Wysłany: 2006-06-11 19:02
powiem wam szczerze że akurat strój to mam trochę gdzieś...a to z powodu tego że w dawnych (niedawnych) czasach punkowskich łaziłem jak typowy pancur...i żyłem jak typowy pancur...i jakoś stwierdziłem że strój nie czyni człowieka...kiedyś na koncert gotycki w Krakowie poszedłem w garniturze i pod krawatem....i też było zajebiście...
Wysłany: 2006-06-11 19:19
Hej.Zapodałeś mi fajnym pomysłem na strój.
Bo ja nawet nie mam żadnych klimatycznych ciuszków na takie Goth party...
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Wysłany: 2006-06-11 19:24
Jasne, że strój nie czyni człowieka ale na takiej imprezie jak castle razem ze scenerią zamku tworzy połowę klimatu...wyobrażcie sobie same dresy albo garnitury i śledzie na CP? Mecz piłkarski albo konferencja biznesowa by to była w moim odczuciu...Dlatego nie zgadzam się z Tobą, Astarot, że strój nie ma znaczenia...
No i poza wszystkim będzie się mozna wreszcie normalnie ubrać :wink:
Wysłany: 2006-06-11 19:26
Racja!
Ale mnie się wydaje,że oboje myślicie o czymś innym...
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Wysłany: 2006-06-11 19:37
no tak jakby Eye masz rację...chodziłem w życiu nie raz jak wiedźma ubrany...i to co na siebie zakładam to jest akurat w moim przypadku kwestia nastroju albo też wymóg miejsca, do którego się musze udać... ale czy to mnie zmienia...nie...
Wysłany: 2006-06-14 19:54
Na CP była nawet Renata Przemyk...hmmm zastanawiające czy ta pani ma coś wspólnego z gotykiem...ale jej koncert miło wspominam jako jeden z lepszych występów...
Wysłany: 2006-06-14 22:30
mnie sie jej koncert nie podobal...ale ona przygotowala specjalny material na okazje cp....alternatiff sie nazywal chyba
"Tonight's the night..."
Wysłany: 2006-06-15 09:51
ja sobie renie darowałem... i nie żałuje
http://last.fm/user/managarm666
Wysłany: 2006-06-15 10:40
Problem Renaty Przemyk na CP polegał wyłącznie na tym, że trzeba lubić jej twórczość...jeżeli ktoś przepada z bardziej elektronicznymi bitami...to nie polubi Renaty...bo to jest muzyka z pogranicza rocka, popu i poezji śpiewanej...
Wysłany: 2006-06-16 15:41
[quote:8199103dfa="regis"]ok. nie mam nic przeciweko riverside - tylko po cholerę ich zapraszano na castle party ? :evil: :evil: to nie miejsce dla nich ! [/quote:8199103dfa]
Co ty, regis, pier*** za przeproszeniem :!: Mam nadzieje, że zanim to wypowiedziałeś, słyszałeś/słuchałeś ich muzyki! Jeden z najbardziej profesjonalnych jak dla mnie, polskich zespołów z pogranicza rocka i metalu! Owszem - gotykiem to to na pewno bym nie nazwała, ale organizatorom chodziło o zaproszenie przeróżnych kapel, które grają różne gatunki muzyczne, nie odbiegające konwencją od założeń CP - nie wiem czy byłoby ciekawie przez 3 dni słuchać projektów TYLKO w stylu Grendela czy Lahka Muza - dlatego każdy jadący do Bolkowa może wybrać coś dla siebie - jak ci się coś nie podoba to po prostu idziesz w tym czasie na browara/nalewkę/cokolwiek i jest luz :P Poza tym, nie wiem czy kiedykolwiek zainteresowały się teksty riversidowych piosenek - więcej w nich czasem mroku niż w niejednych stricte gotyckich formacjach...
A Renata dała dobry koncert - choć zawdzięcza to głównie porze nocnej
To takie jest moje zdanie - każdy ma własne :D Ja na Riverside będę pierwsza pod sceną!
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Wysłany: 2006-06-16 15:53
Jeśli chodzi o koncert Renaty Przemyk, to uważam, że był on najlepszym na CP2005. pierwszego dnia wyszalałam się i nabawiłam zakwasów, drugiego dnia przeszkodziła burza, a w niedzielę to tylko Renata Przemyk, bo np. na Wolfsheimie po kilkunastu minutach siedziałam już na browarku gdzieś daleko :D W tym roku mam nadzieję będzie lepiej :-)
Wysłany: 2006-06-16 19:18
[quote:7e4d969054="Fausthie"][...]bo np. na Wolfsheimie po kilkunastu minutach siedziałam już na browarku gdzieś daleko :D[..][/quote:7e4d969054]
no Wolfsheim był z dupy.. po dwóch kawałkach szukałem ekipy do 'najebania się'.. na szczęście długo ich szukać nie musiałem
http://last.fm/user/managarm666
Wysłany: 2006-06-22 19:19
Rezerwacja biletó na oficjalnej stronie CP już ruszyła... ja zarezerwowałem już dla Freyi i dla mnie karneciki, od razu mi się humor poprawił :lol: polecam :lol: :lol: :lol: :lol:
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Wysłany: 2006-06-29 23:57
[color=darkred:9e82090e7b][/color:9e82090e7b]to co Alphar szalejemy na cp?:P
"Tonight's the night..."
Wysłany: 2006-07-03 18:24
Halo halo halo! Czy ktoś ma namiary na kawatery prywatne do 25 zł/dobę?? Bo coś w tym roku nie wychodzi mi to załatwianie kwater, a miałabym parę osób chętnych... Tylko nie piszcie mi, że mam się udać na stronę Casle Party
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"