Poezja :

Wampir

Widzę jak łza Twa,
Krwią się staje, a ta ociężale spływa po policzku, ciele...

Locham Twój ból,
Jako śmierci go pożądam.
Jako rozkoszy,
Pragnę.

Widzę jak krew Twa,
Mym winem się staje, a ta do nieprzytomności mnie spija.

Kocham Twe cierpienie,
Jako chleb powszedni je stawiam na początku.
A to takie urocze,
Uzależniać Twe ciało odeń.

Widzę jak wino me,
Ciało Twe parzy i niczym kwas je pali.

Kocham Twą śmierć,
Jako wilk wycie do księżyca.
A potem taniec przy świetle gwizd,
I tak pożegnam Twój obraz by w następną noc już zaznać inny smak.

KostucH
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
star star star star star