Przez wieki aż do dnia dzisiejszego uznawałam grabarstwo za zajęcie przerażające, w sumie nudne, bez żadnych przyjemnych korzyści - choćby finansowych. "Wyjątkowo Wredna Ceremonia" zadaje kłam takiemu stwierdzeniu.
W książce pełno jest magii (często niekonwencjonalnej), mrocznych tajemnic i specyficznego humoru. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się takiej książki w autorstwie Polaka. Ale efekt jest w sumie niezły. Może kiedyś też zostanę grabarzem?