Słuchając płyt takich zespołów jak Ram-Zet zastanawiam się nad kondycją tzw. branży muzycznej. Jak to jest, że zespoły, które grając świetną muzykę (niezależnie od wykonywanego gatunku) cały czas pozostają w cieniu grup prezentujących zdecydowanie mniej wartościową muzykę, ale dysponujące ogromnym wsparciem „majorsów”. Odpowiedź wydaje się być prosta – pieniądze. Z pewnością zespoły grające muzykę w pewien sposób oryginalną i własną nie są dobrym „towarem”. Nie opłaca się inwestować pieniędzy w coś, co nie przyniesie milionowych zysków. Z pewnością omawiane tu zjawisko w dużej mierze odpowiada za fakt, iż Ram-Zet nie jest w chwili obecnej jedną z najbardziej uznanych marek w metalowym biznesie.
Ram-Zet nagrał płytę ambitną, próbującą złamać schematy brzmieniowe i strukturalne w szeroko pojętym metalu. Nie jest to jednak sztuka dla sztuki i każdy potencjalny „zjadacz metalowego chleba” powinien na „Pure Therapy” znaleźć coś dla siebie.
Tracklista:
1. The Fall2. King3. For the Sake of Mankind4. Eternal Voice5. No Peace6. Kill My Thoughts7. Sense8. Through the Eyes of the Children
Wydawca: Spikefarm (2000)