Polska powoli wyrasta na potęgę światowego metalu, zdobywając uznanie nie tylko w niszach ekstremalnego grania. Na fali popularności Riverside próbowano wypromować kilka innych zespołów progmetalowych, ale Sandstone prezentował mizerny poziom, a i Satellite nie jest raczej aż tak dobry jak Riverside. W tym jednak roku głośno się zrobiło za sprawą Division By Zero i jego debiutanckiego krążka "Tyranny Of Therapy". Generalnie krążek do tej pory zbierał same rewelacyjne i najwyższe noty, więc nie omieszkałem sprawdzić jakości tego wydawnictwa.
"Tyranny Of Therapy" to bardzo dobry debiut, choć muzyka do najbardziej oryginalnych nie należy, to poziom kompozycji jest bardzo wysoki. Niewątpię, że kolejny album zespołu wywinduje go do nawet do światowej czołówki, ale póki co dostaliśmy bardzo dobry krążek, który świetnie uzupełnia lekki niedosyt po najnowyszym Riverside. Szczerze polecam ten zespół nie tylko fanom Riverside - fani Dream Theater, Anathemy i Opeth także powinni ten zespół polubić.
Wydawca: Insanity (2007)