Ostatnio trafiła w moje łapki demówka piotrkowskiego Heritage. Już sama okładka wzbudziła we mnie szyderczy uśmiech - zupełnie nieczytelne logo i cała masa czołgów z lufami wymierzonymi w słuchacza… zanosiło się więc na łomot, co też się urzeczywistniło po odpaleniu krążka.
Cieszę się, że to jest tylko demówka, nieśmiała próba wkroczenia w dorosłe, muzyczne życie. Póki co, pobrzmiewa tutaj amatorszczyzna i szczeniactwo, ale od czegoś trzeba zaczynać. Na dzień dzisiejszy piotrkowski Heritage to podwórkowa kapela, przed którą jeszcze dużo pracy, aby zdobyć szacunek słuchacza.
Wydawca: płyta wydana przez zespół (2007)