Co to do jasnej i ciasnej leci? Takie pytanie zadałem sobie w trakcie odsłuchiwania najnowszego albumu czeskiego Root zatytułowanego „Heritage Of Satan”. Swego czasu nazwa tego zespołu zaistniała w mojej świadomości z uwagi na pochwały jakie pod ich adresem kierował wokalista Moonspell. Dodatkowo notka wydawcy z której wynika, że zespół ten wykonuje black metal sprawiła, że liczyłem na dźwięki mistyczne, mroczne i ciężkie. Niestety po raz kolejny przeliczyłem się.
"Heritage Of Satan" to album bardzo nierówny i nie trzymający się kupy. Być może Czesi, jak mają to w narodowym zwyczaju, puszczają do odbiorcy oko i świadomie porwali się na drwinę z metalowej stylistyki. W każdym razie ja tej konwencji nie łykam i dla mnie najnowsze wydawnictwo Czechów jest zwyczajnie słabe.
Ocena: 4/10
Tracklista:
01. Introprincipio 02. In Nomine Sathanas 03. Legacy of Ancestors 04. Revenge of Hell 05. Darksome Prophet 06. Fiery Message 07. Son of Satan 08. His Coming 09. Greetings from the Abyss 10. The Apocalypse
Wydawca: Agonia Records (2011)