Po raz kolejny przekonałem się jakże prawdziwe i wciąż aktualne jest hasło, niegdyś promujące jeden z albumów „luksusowych okultystów”, brzmiące: "każda sztuka ma swój czas, każdy czas ma swoją sztukę". Gdybym płytę Ghost Brigade „Guided by Fire” miał oceniać po kilku wstępnych odsłuchach recenzja ta miałaby zgoła inny wydźwięk. Na szczęście płytka przeleżała kilka dobrych tygodni na półce i po powrocie do omawianego albumu dostrzegłem w tym materiale pewien sens, potencjał, a nawet idee, które wcześniej przeszły przez mój aparat słuchu niedostrzeżone.
Zdarza się dość często, że muzyka, która początkowo nas odrzuca, z czasem potrafi nas zaintrygować lub chociaż przykuć naszą uwagę. Taka właśnie jest płyta Finów, niby bez rewelacji, ale na pewno gwarantowane miejsce na zapleczu ekstraklasy. Z takim potencjałem stać ich na wiele i kto wie, czy w przyszłości nie wedrą się przebojem do światowej czołówki klimatycznego grania, a może zespołowi uda się na kolejnych albumach znaleźć własną muzyczną tożsamość (czego sobie i Ghost Brigade życzę). Na razie jest mocna trójka z plusem.
Tracklista:
01. Rails At The River02. Hold On Thin Line03. Horns04. Minus Side05. Away And Here06. Along The Barriers07. Based On You08. Disgusted By The Light09. Autoemotive10. Deliberately Wydawca: Season Of Mist (2007)