Emilie Autumn, dla mnie jedna wielka tajemnica i muzyka nie do sklasyfikowania. "Enchant", zanim przesłuchałam byłam już urzeczona, przejrzałam sobie teksty, leciutkie i baśniowe i moje oczy cieszyły się wielobarwną okładką (poczułam się identycznie jak miałam 7 lat i dostałam kucyka Pony). Mamy więc lekką i przyjemną płytkę, urzekającą w każdej sekundzie.
Jeśli szukacie czegoś mocnego, albo gothicmetalowego, to szukajcie dalej. Jeśli jesteście wyżej wymienionymi znudzeni, zachęcam do wysłuchania.
Ocena: 9/10 (z lekkim sercem)
Wydawca: Trisol Music Group GmbH (2007)