Stephen Hawking powiedział że każda cywilizacja która odkryje że E=mc^2 będzie stała w obliczu zagłady. Każdy zna ten wzór ale za to jedna osoba na 100 zapytana ile energii powstanie z dwóch atomów helu powie że potrafi to policzyć. Myślisz że siedzisz teraz w miejscu? Poruszasz się v=200km/s. Z taką prędkością porusza się nasz układ słoneczny po drodze mlecznej, a my jesteśmy na jego wypizdowiu po zewnętrznej jednego z ramion spirali.
Praktycznie każda recenzja dotycząca "Jupiter", jaką czytałem, zaczyna się od frazy, że "to pierwszy od 17 lat album Atheist...". Niech sobie będzie i 17 lat, ale będąc fanem tej legendarnej deathmetalowej formacji czekałbym na "Jupiter" z równą niecierpliwością, gdyby grupa wydała krążek nawet po 1 roku przerwy. Prawda jest taka, że wszystkie trzy studyjne płyty Atheist, które ukazały się na początku lat 90. są ponadczasowe i jedynie kwestia preferencji słuchacza może decydować, która z nich jest tą ulubioną. W przypadku "Jupiter" sytuacja może wyglądać nieco inaczej - mamy do czynienia z powrotem na scenę i aby jednoznacznie ocenić ten album, należy zadać sobie pytanie czego po tym albumie oczekiwaliśmy.
Ta wiadomość z pewnością ucieszy wszystkich fanów doskonałego gitarowego grania. Black Label Society, czyli pan Zakk Wylde wraz z zespołem odpowiedzi Polskę w marcu przyszłego roku. Formacja pojawi się na jedynym koncercie w warszawskiej Stodole, w środę 9 marca. Panowie Will Hunt (perkusja), John DeServio (gitara basowa), Nick Catanese (gitara) oraz naturalnie - Zakk Wylde będą promować w naszym kraju swój najnowszy krążek "Order Of The Black", wydany w sierpniu tego roku. Pierwszy raz Mr. Wylde gościł w naszym kraju tylko jeden raz, w czerwcu 2005 roku, prezentując wówczas niezapomniane show w warszawskiej Stodole. BLS wyruszyło na światowe turnee promujące najnowszy album we wrześniu tego roku. Z pewnością podczas polskiego występu nie zabraknie niezapomnianych i niezwykłych muzycznych emocji, a przede wszystkim świetnego gitarowego grania.
Wiadomo nie od dziś, że Justin Broadrick posiada głowę pełną pomysłów. Nie dziwi zatem informacja o kolejnej płycie brytyjskiego artysty "Heart Ache & Dethroned". Będzie ona zawierać dwie EPki: "Heartache" (debiut Jesu z 2004 roku) oraz "Dethroned", które zaczęło powstawać w tym samym czasie, lecz dopiero teraz zostało ukończone. Na płycie znajdzie się 6 utworów, których łączna długość wyniesie około 50 minut. Planowana data premiery to 16. grudnia, a produkcją zajmuje się wytwórnia Hydra Head Records, znana ze współpracy z taki zespołami jak Pelican, Sunn O))), Neurosis czy Cult of Luna.
Dzięki jesiennym, dżdżystym opadom neofolkowe płyty i kompilacje wyjątkowo obrodziły tego roku. Kolejnym ciekawie zapowiadającym się projektem jest bajkowe "Maere", do którego zostało zaproszonych 15 zespołów. Każdy z nich ma za zadanie zintepretować znaną bajdę lub napisać własny utwór w baśniowej atmosferze. Całość zostanie zamknięta w ręcznie wykonanym, drewnianym pudełku, co na
pewno przykuje uwagę kolekcjonerów podobnych "ciekawostek".
Jak podaje oficjalna strona zespołu Monstrum, na 22 listopada planowana jest premiera trzeciego w dorobku grupy studyjnego krążka pt. "Imperium Zapomnienia". Nagrań albumu dokonano w rzeszowskim Underground Sonic Studio. Producentem i realizatorem albumu jest Leszek "Czubek" Wojtas. Wydawcą albumu jest firma Sonic Alternative Music Group Pawła Tylko. Na premierowym krążku znajdzie się 10 utworów. Gościnny udział w sesji nagraniowej wziął Adrian Adi Adamski (instrumenty klawiszowe).
Na 26 listopada zaplanowano premierę trzeciej płyty studyjnej niemieckich folkmetalowców z Nachtgeschrei. Album pod tytułem "Ardeo" ukaże się za pośrednictwem Massacre Records, a znajdzie się nim jedenaście utworów wykonanych w języku ojczystym członków zespołu. Okładkę do tego wydawnictwa stworzył sam Travis Smith, współpracujący z takimi tuzami metalu jak Opeth, Nevermore czy Katatonia.
Szwedzki death metal trzyma się mocno - nie próżnują i członkowie formacji Demonical, którzy niedawno zapowiedzieli pewne już nadejście swojego trzeciego krążka studyjnego. Znany jest już zarówno tytuł płyty - "Death Infernal", jak i czas ukazania się albumu - kwiecień przyszłego roku. Wydawcą ma być niemiecki label - Cyclone Empire Records. Rejestracja nowego materiału odbywa się obecnie w szwedzkim studiu Necromorbus pod czujnym okiem lidera zespołu - Sverkera Widgrena.
Pochodzący z Chicago symfoniczno-blackmetalowy zespół Veneficum zapowiedział, że jego trzeci w dorobku album ukaże się oficjalnie jeszcze w tym roku - 30 listopada. Płyta zatytułowana "In Tranquil Absurd" stanowi kontynuację krążka "Enigma Prognosis" sprzed przeszło siedmiu lat. W nagraniach udział wzięli muzycy związani z taki zespołami jak Nachtmystium czy Centaurus. Pośród 11 nowych utworów znalazły się m.in. takie tytuły jak: "The Absolute Surrender", "Trauma Vortex" czy "Paradox Breed".
Och, jakaż to smutna bajka smutna i żałościwa. Uuuuuuuuu.
Jeźdźcy Apokalipsy nawiedzą metalowy światek z początkiem przyszłego roku. Nadchodząca płyta o nazwie "Moral & Wahnsinn" zostanie wydana 25 lutego nakładem Nuclear Blast Records. Zespół skomentował prace nad albumem: "Wyszliśmy ze studia z uczuciem, że stworzyliśmy coś wyjątkowego. Ten album łączy silnymi więzami nasze muzyczne oblicza. Teksty utworów koncentrują się na wzlotach i upadkach ludzkiego umysłu, naszego jałowego żywota".
W końcu nadszedł ten jakże upragniony moment i niniejszym informujemy, że oficjalna premiera płyty zespołu Basement będzie miała miejsce 15 listopada 2010 roku. Dokładnie w tym dniu na oficjalnej stronie zespołu znajdziecie wszystkie szczegóły dotyczące możliwości zakupu płyty zatytułowanej po prostu "Basement". Do tego czasu w dziale "Muzyka" na stronie grupy oraz na profilu MySpace można poczuć przedsmak zawartości płyty w dwóch zamieszczonych tam utworach.
Trwają ostatnie przygotowania do oficjalnej premiery płyty "Sounds of the Moments" duetu Lily of the Valley. Kielecki zespół gra muzykę z pogranicza elektroniki i gitarowych brzmień. Materiał jest niezwykle zróżnicowany przez to mnóstwo się w nim dzieje: są zarówno utwory beatowe, z elektronicznym kopem i bardziej klasyczne, z większym akcentem położonym na gitary i żywe instrumenty. Jest to muzyka, która trafia w gusta szerokiego spektrum słuchaczy. To dźwięki, dla których zarówno określenie "goth" jak i "electro" są nadużyciem. Premiera albumu planowana jest na koniec listopada lub początek grudnia, więc w sam raz dla "dzieci", z którymi Santa ma nieco na pieńku.
Prekursorzy digital hardcore - Atari Teenage Riot zagrają jako gwiazda piątkowych koncertów podczas kolejnej edycji festiwalu Castle Party. Będzie to drugi polski koncert grupy od czasu jej reaktywacji. Festiwal w Bolkowie odbędzie się w dniach od 21 do 24 lipca. Dotychczas udział w imprezie zapowiedziało blisko 20 wykonawców a wśród nich zagraniczni goście: Project Pichfork, Diary Of Dreams, Ubra Et Imago, Diorama czy Suicide Commando. Spośród polskich wykonawców zobaczyć będzie można między innymi Closterkeller, Reactor.7x czy Hetane. DarkPlanet patronuje wydarzeniu.
Dwa lata po międzynarodowym sukcesie albumu "In Ghost Colours" z nowym materiałem wracają nieprzeciętnie utalentowani Australijczycy z Cut Copy. Na nowym wydawnictwie zatytułowanym "Zonoscope" panowie Dan Whitford, Tim Hoey oraz Mitchell Scott ponownie nie pogardzili pierwszorzędnymi motywami dance punku i electropopu zdecydowanym ruchem sięgając po instrumenty elektroniczne, syntezatory czy komputerowe zabawki. Efekt? Utwory charakteryzuje bardzo żywiołowe, przestrzenne i jednolite brzmienie. Choć do premiery krążka pozostaje czekać nam do lutego przyszłego roku, Cut Cupy zdążyło już pochwalić się projektem okładki, w której wykorzystano rewelacyjny fotomontaż artysty/grafika Tsunehisy Kimury. Frontowy obrazek z "Zonoscope" przedstawia fragment Nowego Jorku pochłoniętego przez wodospad. Wydawcą "Zonoscope" będzie Modular Recordings.
Moje nowe dziecko! Wreszcie mój autorski świat doczekał się jakiejkolwiek realizacji - w postaci forum RPG konkretniej :) I jestem z niego dumna :D
Hatesphere to zespół, który już dawno wybił się spod podziema i który każdy maniak metalu już zna, bądź też słyszał o nim. Zespół ten połączył w mistrzowski sposób agresję thrash metalu i dzikość death metalu ubierając to w metalcore'owe brzmienie. Dość powiedzieć, że to inne zespoły porównuje się dzisiaj z tymi Duńczykami. Poprzedni album zatytułowany "Serpent Smiles And Killer Eyes" zyskał wiele pozytywnych opinii tak wśród fanów grupy jak i w mediach. Tym większe było zdziwienie, że założyciel i gitarzysta Peter Lyse Hansen postanowił całkowicie wyczyścić zespół z dotychczasowego składu i zamienić na zupełnie nowy. Czy sprawdził się ten ryzykowny zabieg?
Ukazała się debiutancka płyta toruńskiego zespołu Half-Light "Night In The Mirror". Kompozycje grupy oparte na electro-akustycznych przestrzeniach niosą ukojenie, jak również swoisty niepokój, który towarzyszy współczesnemu człowiekowi. Dla naszych użytkowników mamy do wygrania trzy płyty zespołu. Albumy otrzymają te osoby, które napiszą do nas jaki tytuł nosił debiutancki singiel zespołu. Odpowiedzi prosimy nadsyłać na adres konkurs@darkplanet.pl, wraz z darkplanetowym nickiem, czekamy na nie do 13 listopada.
W sprzedaży ukazał się właśnie nowy album grupy Jesus Rodriguez noszący tytuł "Zero". Krążek zawiera dziesięć różnorodnych kompozycji w klimacie gotyckiego rock'n'rolla. Od klaustrofobicznych ballad, poprzez rockowe przeboje i gotyckie hymny, do zionących agresją dźwięków z piekła rodem. Mamy dla Was do wygrania trzy albumy zespołu. Otrzymają je ci, którzy napiszą na jakim polskim festiwalu zespół debiutował. Odpowiedzi prosimy nadsyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl, wraz z darkplanetowym nickiem, czekamy na nie do 13 listopada.
Half Light - toruńska grupa muzyczna powstała w maju 2009 roku z konfiguracji energetycznej dwóch muzycznych orbit, wokalisty Krzysztofa Janiszewskiego i klawiszowca Piotra Skrzypczyka. Aby w pełni tworzyć muzyczną konstelację do składu dołączył gitarzysta Krzysztof Marciniak.
Zapraszamy na imprezę muzyczną organizowaną w Barlinku (woj. zachodniopomorskie), poświęconą choremu na ostrą białaczkę limfoblastyczną mieszkańcowi Gorzowa Wlkp. - Wojtkowi Dzwonkowskiemu. Obecnie znajduje się on na Oddziale Hematologii Szpitala przy ul. Dekerta w Gorzowie Wlkp., gdzie leczony "chemią" przebywa w izolatce oczekując na dawcę i przeszczep szpiku. Aby podnieść go na duchu znaleźli się ludzie dobrej woli, którzy zorganizowali specjalną imprezę przy współpracy z władzami miasta Barlinek oraz miejscowymi przedsiębiorcami. Piknik - można tak powiedzieć - jest wyjątkowy, gdyż będzie on przekazywany na żywo przez internet choremu Wojtkowi.
Dokładnie za miesiąc ciężkie doomowe brzmienia wypełnią na kilka godzin wnętrze warszawskiego klubu Progresja. Na jedyny koncert w naszym kraju pojawią się w stolicy Finowie ze Swallow the Sun.Towarzyszyć będą im Islandczycy z Sólstafir oraz Chilijczycy z Mar De Grises. Będzie to prawdziwa uczta dla fanów ciężkiego, powolnego brzmienia a jednocześnie okazja do spotkania się z muzykami z tak egzotycznych krajów. Organizatorem koncertu jest Agencja MA-IN, Darkplanet.pl objęło koncert patronatem medialnym.
Obecny w wielu muzycznych podsumowaniach roku 2009 londyński White Lies szykuje na przyszły rok drugi w swym dorobku album. Płyta zatytułowana "Ritual" ukaże się 17 stycznia 2011 roku nakładem Fiction Records. Nad dziesięcioma kawałkami wspólnie z chłopakami z zespołu pracował sam Alan Moulder, legendarny producent odpowiedzialny za genialne brzmienie wydawnictw Nine Inch Nails, The Smashing Pumpkins, My Bloody Valentine. Miejscem prac nad albumem było mieszczące się w Londynie studio Assault & Battery. Jak zdradził lider grupy, Harry McVeigh: "Nasz sound jest zdecydowanie bardziej dopracowany. Nie zmienialiśmy radykalnie obranego kierunku a jedynie podrasowaliśmy dotychczasowe patenty. Słuchacze znajdą zapewne trochę niespodzianek na nowym albumie, m.in. zmieniłem trochę sposób śpiewania".
"Streets: A Rock Opera" to zdecydowanie najbardziej kontrowersyjne działo amerykańskiego Savatage. Po tym jak na "Gutter Ballet" grupa odeszła od speed/thrashmetalowego grania na rzecz nieco spokojniejszych, bardziej wyszukanych dźwięków należało się spodziewać, że kolejne wydawnictwo będzie kontynuacją nowo obranej drogi. Mało kto się jednak spodziewał, że będzie ono albumem konceptualnym, stylizowanym na metal-operę, trochę na zwór "Operation: Mindcrime" Queensryche.
Finowie z genialnej Apocalyptici, mimo wszelkich przeciwności losu, zamknięcia Eskulapa, a co za tym idzie, braku supportu, zagrali genialny koncert w poznańskim Zamku. Bilety zostały wyprzedane, a tłumy fanów radośnie bawiły się przy dźwiękach wiolonczel. Brak Livingston był co prawda odczuwalny, ale mimo wszystko koncert był świetny, bardzo energetyczny i każdy wyszedł zadowolony, aczkolwiek z lekkim niedosytem.