Przed wydaniem tego krążka było bardzo głośno. Poruszał on bowiem bardzo kontrowersyjny temat bezpośrednio dotykający religii, historia zakrawała wręcz na obrazoburczą, a King zarzekał się, że powstaje właśnie najcięższy krążek formacji. Na dobrą sprawę tylko pierwsza część tego stwierdzenia jest prawdziwa. Swoim ciężarem album raczej nie przewyższa poprzedniczek, ale historia odśpiewana przez Kinga rzeczywiście jest najbardziej kontrowersyjna ze wszystkich dotychczasowych.
Dziś - 30 marca od godziny 22.10 program Kontrapunkt ponownie zaprasza by wejść przez otwarte zachęcająco wrota do krainy, gdzie wszystko malowane jest ciemnymi barwami.
Po raz ostatni w tym miesiącu spotkamy Lisę Gerrard i jej cudowny album "The Silver Tree". Jako że "Srebrzyste Drzewo" było płytą marca, ostatnie egzemplarze oryginalnego australijskiego wydania zostaną rozdane słuchaczom, którzy wezmą udział w konkursie SMS-owym. Co będzie wydawnictwem miesiąca kwietnia na razie spowija czarna mgła tajemnicy.
Cryptic Wintermoon was founded 1993 out of former members of the band BLACK PROPHECIES. This first formation consisted of the following members:
Bernd Seeberger (vocals/keyboards), Larsen Beattie (guitars), Christian Reichel (bass guitar) and Marek Karakasevic (drums).
With
this formation CRYPTIC WINTERMOON played a few local concerts. At the
end of 1994 Bernd Seeberger decided to leave the band because of
personal reasons. Ronny Dörfler, the vocalist of a local Thrash band
called TERRIBLE SOMNIUM took the place behind the CRYPTIC WINTERMOON
microphone. Later drummer Marek had been replaced with the former
TERRIBLE SOMNIUM guitar player Alexander Pöhlmann. With this line-up
the band recorded the demo-tape "Voyage Dans La Lune" in August 1995,
which was mainly sold in the underground. As Ronny decided to
concentrate on his part as singer, Andrea Walter came into the band to
play the keys.
Uciekała, szybko jak jeszcze nigdy w życiu... Od gwaru ludzkiego, od pogardliwych spojrzeń, od świata. Las był jej jedynym prawdziwym domem, ostoją na czas burzy i nieładu w życiu. Wycięli. Jezioro oczyszczało jej duszę z grzechów i niepewności. Osuszyli. Gwiazdy dawały nadzieję na lepsze jutro, że można żyć inaczej... Zasłali niebo chmurami toksycznego dymu...
Bezsensownie uderzał głową w ścianę po raz kolejny odreagowując stres i natłok codziennych obowiązków. Dobra praca, wysokie zarobki i brak szczęścia w życiu osobistym. Bez większych perspektyw na odmianę losu... Zlecenie, wykonanie, gratulacje i kolejna bezsenna noc. Autostrada Prochy – Donikąd powoli kończy się zapowiadając nieuchronny koniec. Czy jest jeszcze nadzieja dla takich jak On...?
Odwrócili się do siebie plecami. Jak zwykle miała pretensje o późny powrót do domu a teraz o to, że zabiera jej za dużo kołdry. Jak zwykle zasiedział się w pracy zapominając o jej urodzinach. Dobrze, że nie są małżeństwem, choć wie, że Ona to planuje. Zasnął, doskonale, może poczyta albo... nie, nie będzie uciekać po raz kolejny do chorego świata swoich marzeń sennych. Dobrze wie, że to donikąd nie prowadzi... A było tak pięknie... Kiedyś... Ciekawe, czy Ona już śpi? Może... Co tam, że jest zmęczony, mężczyzna ma swoje potrzeby a zadaniem kobiety jest je wypełniać... „Kochanie... Śpisz?”
Cierpliwie czekała, aż ciosy przestaną spadać na nią niczym grad. Przyzwyczaiła się przez osiemnaście lat swojego mało wartego życia. „Rodzice”... nie, tych ludzi nie mogła nazywać nawet ludźmi a co dopiero rodzicami. Przestali. Dzisiaj chyba się gdzieś wybierają, spieszą, okazali mniej zainteresowania swojemu dziecku, krócej ją bili. Zawsze to do jutra ma czas, żeby przygotować się na kolejne „przygotowanie do dorosłego życia”. Nie pokazała im wyników, które pokazują jej drogę wyjścia, wolności. Nie wiedzą i postara się, żeby jak najdłużej nie wiedzieli, że ma białaczkę. Będzie wtedy prawdziwie wolna...
Pierwsze kroki na własnych nogach... Świeżo odzyskane życie, na nowo uczy się uśmiechać... Od czasu wypadku niewiele miał ku temu sposobności... Teraz chce mieć swoje życie, nie życie lekarzy i pielęgniarek, swoje własne! Znajdzie dziewczynę, podejmie pracę, kupi dom i będzie miał trójkę.. nie, nie, piątkę dzieci bawiących się w ogródku z psem i kotem. A to jest na wyciągnięcie ręki! Tylko się postara i wszystko wróci do normy!
-Panie doktorze, może powiemy mu już, że tamten facet przed swoją śmiercią zaraził go...?
„10 maja. Widziałem Ją kolejny raz. Ma piękne oczy, w które chce się patrzeć bez przerwy. Ojciec znowu wrócił nachlany do domu. Wszystko przez niego, nie mam prawdziwego życia. Nie mogę nawet Jej zaprosić na kawę. Nie może się dowiedzieć, jak wygląda mój dzień powszedni. A czasami chciałbym mieć wreszcie chwilę normalności... Może matka maiła rację? Może ja też powinienem się powiesić...?”
Drżącymi rękoma sięgnęła po test. Tak... Wpadła... Nie, raczej powinna pomyśleć: wpadli. Chociaż, czy matka powinna wstydzić się swojego dziecka, nie chcieć go? I tak każe zrobić jej skrobankę. Zawsze chciała mieć małe dziecko, jej własną istotkę do kochania. Coś, co dałoby jej odczuć, że jednak nie jest sama... Nie, nie będzie się przywiązywać, i tak za tydzień, dwa, trzy straci i tą nadzieję... Przez niego...
Połknęła dwie kolejne pigułki i popiła je wodą z kranu. Poprawiła włosy, zamknęła puste już pudełeczko po środkach uspokajających i wyszła z toalety dla klientów. Idąc galerią widziała ludzi śmiejących się, robiących zakupy. Jakaś para pokłóciła się o drobnostkę... Ona podobno spojrzała w stronę innego. To nic, że on był od niej co najmniej o piętnaście lat młodszy, on to widział i się znowu drze. Tam jakieś małolaty próbują kogoś wyrwać, ktoś ukradł bluzkę. Odzyskawszy spokój wewnętrzny dzięki kolejnej porcji leków spróbowała się uśmiechnąć i udając silną poszła na kawę.
Aż dziw mnie bierze, że klony Dream Theater mają jeszcze wzięcie. Wszelkie wydawnictwa zespołów power-progmetalowych staram omijać się szerokim łukiem, ale od czasu do czasu należy przesłuchać coś aby nie wypaść z obiegu. Tak się składa, że kolega polecił mi norweski Circus Maximus, który, jak potem poczytałem zebrał sporo pochlebnych recenzji w zagranicznych portalach.
Po nagraniu dwóch słabszych krążków King Diamond nagrał album, który przez jednych uważany jest za najlepszy, a przez innych za najgorszy krążek w dorobku zespołu. "Voodoo" bo o nim mowa jest faktycznie inny od poprzedniczek i mógł wprowadzić pewną konsternację wśród mediów.
O tak! Niespełnione marzenie w końcu stało się faktem i udało mi się pojechać na Metalmanię. Długa podróż z przygodami i część ekipy DarkPlanet zjawiła się o 10:30 w Spodku. Zgodnie z planem Metalmania miała startować o 10:00, ale jak to zwykle bywa - opóźnienia...
When author Herman Melville penned his infamous novel Moby Dick back in
1851 he had no way of knowing it would become a deep, dark well of
inspiration for future generations of artists. Case in point with the
German Doom Metal band AHAB, who has created a unique soundtrack for
what is an undeniably unique story. Named after the novel’s tyrannical
ship’s captain, AHAB gives Melville’s words musical form, capturing the
tension and mood bleeding off the pages and bringing his revered tale
to life.
Specjalna dwupłytowa edycja Entombed. Planowane wydanie jest 26 marca 2007 r., czyli juz niedługo. Płyta zawiera zestaw coverów, jakie grupa wykonywała w całej swojej twórczości zaczynając na kompozycji Venom i Black Sabbath kończąc na Boba Dylana i Kiss.
W sierpniu ukaże się druga cześć składanki wydawanej Memento Materia zawierająca kompilację szwedzkiej elektroniki. Ideą albumu jest wybranie czterech wykonawców, z których każdy prezentuje po jednym singlu. Tym razem na płycie znajdą sie po cztery utwory projektów: Thirteenth Exile, Run Level Zero, Militant Cherleaders On The Move i Interlace. Kompilacja wypełniona jest dobrej jakości muzyką z gatunków industrial/EBM.
Harsh Generation is one of the most expected releases on the Harsh Electro scene this year. It comes from German giants - Grendel. The album is released by Infaces and is also availale as limited double CD edition of 2000 copies only. It contains full lenght bonus Cd with remixes from X-Fusion, Soman, Northborne an Amduscia. The album is full of EB power and is expected to be dancefoor killer this yeaer.
Industrial For The Masses unleashes its third Volume of amp-destroying, bass cone blasting dancefloor detonations and toxic electronic assaults. The album is cobination of Industrial and TBM elements in the best style. The third compilation includes big names and new faces from Industrial scene. Best known are: Combichrist, shooting stars UnterArt, Dulce Liquido, dance-floor-legends Chris Liebing und Speedy J, Terence Fixmer, KiEw, The Horrorist and Esplendor Geometrico. Industrial For The The Masses will be released as a Limited Collector's Edition in a Deluxe Double Digipak with a Bonus Disc. The second disc will contain the debut EP of Northborne - the Techno-Industrial-project of Christian Lund from Icon of Coil.
Każdy już chyba kojarzy ten szalony skład z Gerardem Way na czele. Zespół ma na koncie dwa wydane albumy, z czego dopiero ostatni z 2004 roku "Three Cheers For The Sweet Revange" przyniósł im sukces i wylansował na całym świecie. Swoją muzyką reprezentowali klasyczne scremo. Jednak najnowszy krążek "The Black Parade" stylem pokazuje już zupełnie inny kierunek i styl. MCR skorzystali z pomocy Roba Cavallo, który współpracował również z Green Day. "The Black Parade" to concept album o pacjencie, który umiera na raka i którego śmierć przychodzi w formie najwcześniejszego wspomnienia Czarnej Parady.
Named after the wild, deformed slave in Shakespeare's “The Tempest”,
Caliban are five German musicians who despite their young age are
already seen as veterans of the European metal-core scene.
The
strange mix of diabolical ruse and mighty impetuosity not only makes
Caliban one of the most important characters in Shakespeare's dramas
but also the patron saint to the musical orientation of this quintet
from Germany's Ruhr region. Within just a few years they have become
one of the most important and influential bands of that genre.
In the last eight or so years, Children Of Bodom that darted to international fame with their debut, 1997’s "Something Wild", has gone from being "this amazing band from Finland" to a household name in the metalscene. And that, of course, is obvious given the intensity, sheer quality of their material and the flawless execution.
Primal Fear nagrywając najnowszą płytę zapraszają do studia coraz to nowych gości. Simone Simmons z zespołu Epica zaśpiewa wraz z Ralfem duet w "Everytime It Rains", przyjaciel zespołu Magnus Karlsson (Starbreaker, Allen / Lande) dostarczył dwie rewelacyjne solówki. Natomiast Kai Hansen z Gamma Ray i Henny Wolter (były gitarzysta zespołu) wciąż pracują nad kilkoma motywami. Gitarzysta Primal Fear, Stefan Leibing nagrał już wiekszosć gitar prowadzących.
Termin wydania płyty oraz tyuł jej jeszcze nie są znane.