Holenderski Phlebotomized powstał na początku lat dziewięćdziesiątych i od kiedy tylko wypłynął na szersze wody, uważany był za jeden z najbardziej nietypowych i oryginalnych zespołów parających się death metalową sztuką. Już sama liczba, występujących w nim, zawodników, mogłaby niemalże wystarczyć do wystawienia drużyny piłkarskiej, a przecież ani keyboard, ani tym bardziej skrzypce nie były w owym czasie często spotykanym instrumentarium w muzyce śmierci. Wydana w 1994 roku płyta „Immense Intense Suspense” była więc nie lada ciekawostką przyrodniczą.
Morderstwo, tajemnica, suspens. Utwory duetów Sjöwall-Wahlöö oraz Mankell-Nesser; niepublikowane opowiadania Åke Edwardsona, Åsy Larsson czy Stiega Larssona; literacki debiut wieloletniej towarzyszki Stiega, architektki - Evy Gabrielsson i tekst nie kojarzonej z literaturą kryminalną, najwybitniejszej szwedzkiej pisarki Sary Stridsberg - zebrane w jednym tomie ukażą się nakładem Wydawnictwa Literackiego już w kwietniu. Od klasycznych procedurals, pokazujących przebieg śledztwa, poprzez opowiadania prowadzone z punktu widzenia mordercy lub ofiary, aż po opowieści grozy, sensację, utwory psychologiczne, żarty literackie, a nawet science fiction.
Phlebotomized to jeden z najciekawszych zespołów jakie widziała scena metalowa. Formacja w zasadzie nigdy nie zdobyła szerszego rozgłosu, ale wśród kolekcjonerów płyty tej holenderskiej kapeli uznawane są za rarytas. Dawno, dawno temu bowiem, pewna podrzędna grindcore'owa kapela Bacterial Disease, po kilka przetasowaniach personalnych postanowiła grać doom metal. Ale czym skorupka nasiąknie za młodu… tak! Phlebotomized łączy doom metal z core'owym graniem! Tyle, że jest to bardziej hard core niż grindcore.