29 stycznia 2016 roku w barwach Defense Records i Mythrone Promotion ukazał się na CD split czterech polskich hord - Hell United, Nuclear Holocaust, Necrosodomistical Slaughter i Cemetery Whore. "Nekrofagiczną" oprawą graficzną zajął się niezrównany Łukasz Jaszak. "Infected by Old School" to w sumie 36 utworów i ponad godzina łojenia w starym stylu dla fanów obskurnego death i black metalu oraz chamskiego grind core spod znaku Benediction, Terrorizer, Blasphemy i Napalm Death.
Knock Out Productions prezentuje: The Vintage Caravan na dwóch koncertach w Polsce. Islandzka formacja wykonująca eleketryzującą mieszankę psychodeliczno-rockowego klimatu, hardrockowego brzmienia i bluesrockowych melodii zagra 5 marca 2016 roku w krakowskim Zaścianku oraz 6 marca w warszawskiej Hydrozagadce. The Vintage Caravan wspierać będzie szwedzcy spadkobiercy Thin Lizzy – Dead Lord. The Vintage Caravan pochodzą z małej miejscowości Álftanes koło Reykjaviku. Jest ich trzech – Óskar Logi (gitara, wokal), Alexander Örn (gitara basowa, wokal) i Stefán Ari (perkusja).
Niemiecka formacja Kadavar - mistrzowie retrorockowego grania zapraszają w hippisowską podróż do lat 70. Na pokład wehikułu czasu wsiądą amerykańscy zfuzzowani skaterzy z The Shrine i wąsaci oldschoolowcy z szwedzkiego Horisont. Terminy i miejsca odlotu: 11 grudnia Gdańsk, B90; 12 grudnia Warszawa, Progresja; 13 grudnia Kraków, Fabryka. Wilk, tygrys i smok – takie ksywki noszą trzej panowie ukrywający się za nazwą Kadavar. Nazwą, która narodziła się w 2010 roku w Berlinie za sprawą Christopha Lindemanna (Lupusa, czyli wilka) i jego imiennika Bartelta (Tigera, czyli tygrysa).
Knock Out Productions informuje, że do Red Fang dołącza formacja Turbowolf. Zespół ten będzie głównym supportem na koncertach rock'n'rollowców z USA, które odbędą się 26 kwietnia we Wrocławiu oraz dzień później w Krakowie. Turbowolf - Ci goście zrobili wielką furorę w minionych czterech latach. Muzyką, w której na czoło wysuwa się hard rock starej szkoły, doprawiony punkową bezkompromisowością oraz rockowym luzem. Znajdzie się też deczko stonera, psychodelii i elektroniki. Do tego, co wyżej, dopisać należy, że Turbowolf to giganci na scenie. No i mają pokręcone poczucie humoru, o czym można się przekonać w teledyskach.
Włoska gothic rockowa formacja The Spiritual Bat powraca z nowym studyjnym krążkiem, następcą wydanej w 2011 roku płyty "Cruel Machine". Długo oczekiwany materiał ukaże się wiosną 2014 roku i będzie zatytułowany "Mosaic". Członkowie grupy - Dario Passamonti i Rosetta Garri pracują obecnie ciężko w studio obok dodatkowych muzyków i specjalnych gości. Po dobrze przyjętym występie na tegorocznym Wave Gotik Treffen w Lipsku zespół potwierdza kolejne daty na 2014 rok.
Tego festiwalu nie wymyślił normalny człowiek. Nikomu przy zdrowych zmysłach nie przyszło by do głowy by imprezę na której mają zagrać kapele takie jak: Wire, Agent Side Grinder, Aluk Todolo, IRM, czy In The Nursery osadzić w samym środku, dobrze poukładanego, modelowego, dolnośląskiego miasta. Dwunasta edycja tego festiwalu dobitnie ukazała, że kultura industrialna dostosowuje się do nowych czasów, otwierając się na nowe niecodzienne rozwiązania. Od czasu zakończenia imprezy minął ponad tydzień, a w mojej pamięci nadal pozostało kilka wspomnień i nimi chce się teraz podzielić.
Zapowiada się trzydniowe święto dla każdego entuzjasty szeroko pojętej muzyki industrialnej. Start już w najbliższy czwartek w „Klubie Włodkowica”. W trakcie imprezy słuchacze będą mieli niepowtarzalną okazję, by usłyszeć na żywo reaktywowany po latach projekt Jean-Luca De Meyera i Patricka Codenysa - Underviewer. Muzycy, którzy potem zasłynęli jako członkowie legendy EBM – Front 242, postanowili wskrzesić swój pierwszy zespół w poszukiwaniu tego, co odczuwali w przeszłości tworząc swoją debiutancką elektronikę na starych syntezatorach. Dodatkowo ujrzymy Philip'a Best'a, który jest zaangażowany w kreowanie najbardziej radykalnych form muzycznych w różnych odsłonach. Były członek Whitehouse – najsłynniejszej formacji power electronics, jest znany z kolaboracji z takimi tuzami noise, jak Merzbow, Skullflower czy Ramleh, w końcu prowadzi swój własny, założony przez niego w wieku zaledwie 14 lat projekt Consumer Electronics.
To już 12 edycja Industrial Festiwalu. W tym roku widzowie będą mogli zobaczyć najciekawsze zjawiska w muzyce niekomercyjnej. Organizatorzy zadbali o mocno zróżnicowany dobór artystów. W ramach imprezy na scenie zaprezentuje się łączniedwudziestu trzech wykonawców. Jedną z największych atrakcji festiwalu z całą pewnością będzie występ brytyjskich nowofalowców – Wire. Zespół dowodzony przez Colin'a Newman'a znajduje się aktualnie w bardzo dobrej formie, co potwierdził ich najnowszy album zatytułowany "Change Becomes Us". Intrygująco zapowiada się również koncert szalenie ambitnych blackmetalowców z Aluk Todolo. Początek imprezy już 7 listopada w „Klubie Włodkowica”(ul. Włodkowica 21). Pierwszy dzień minie pod „batutą” polskich ekip, na scenie zagrają: Szelest Spadających Papierków, Mirt, Komora A, Monopium. Kolejne dwa dni festiwalu odbędą się w Sali Gotyckie przy ul. Purkyniego 1.
Jest już jeden zespół, który od samego początku istnienia robi wszystko, aby każdy jego następny album brzmiał bardziej paskudnie niż poprzedni. Ta kapela to Darkthrone i każdy może im skoczyć, bo to oni ustalają reguły gry. Debiutujący Szwedzi z Morbus Chron chcą, zdaje się, iść podobną ścieżką, ponieważ wydali na świat album, który tylko na papierze ukazał się w 2011 roku.
Najnowszy longplay szwedzkiego Necrovation, pod tym samym tytułem, ukaże się 26 czerwca w Europie i 14 Sierpnia w USA nakładem Agonia Records. Świeży materiał został zmiksowany przez Gustava Burna wraz z członkami Necrovation i poddany masteringowi w Necromorbus Studios (Watain, Destroyer 666) w Sztokholmie. Krążek będzie dostępny w formatach: limitowany 12 calowy ciężki winyl z 8-stronicową książeczką (pierwsze 100 sztuk na ciężkim niebieskim winylu z białą mgiełką), płyta CD i digital download.
Pod koniec sierpnia tego roku gorlicki Dira Mortis wszedł do Chinook Studio, aby zarejestrować materiał na następcę wydanego w styczniu "Cult of the Dead". W chwili obecnej trwają ostatnie prace przy nagraniach, wkrótce poznamy tytuł wydawnictwa, wtedy też zostaną dograne wokale oraz intra. Materiał ujrzy światło dzienne w styczniu 2012 roku pod szyldem Damned Pages i będzie to 30 minut śmierdzącego kultem old schoolowego death metalu w stylu przełomu lat 80. i 90.
Jeden z najbardziej cenionych zespołów krajowego undergroundu - zielonogórski Supreme Lord - podpisał kontrakt z Witching Hour Productions na wydanie nowej, drugiej studyjnej płyty zespołu. Długo oczekiwany album zatytułowany "Father Kaos" ukaże się 25 listopada 2011 w formacie digipack. "Father Kaos" zarejestrowano w zielonogórskim studio Nagram. Na płycie znajdzie się 9 utworów (osiem autorskich oraz cover Incantation) w stylu brutal old school death metal. Dodatkowo jako bonus dołączono wideoklip do utworu "Stop The Silence" oraz materiał demo "Legion Of Doom" z 2006 roku.
Vomitory to jeden z tych bandów, które nie oglądają się specjalnie na trendy obecnie panujące, a grają swoje i kropka. Death metalowcy ze Szwecji serwują słuchaczom ósme już dzieło długogrające, które ma przypominać, że death metal ciągle ma się dobrze. Czy faktycznie ma się dobrze, to już każdy odpowiedzieć musi sobie sam, ja postaram się po krótce przybliżyć zawartość krążka.
Lata dziewięćdziesiąte pamiętają świetność death metalu, kiedy to coraz to nowsze kapele próbowały ulepszyć, unowocześnić czy podrasować ten gatunek. Morbid Angel, Atheist i wiele innych znakomitości przybiło mocną pieczęć na śmierć metalu i do dziś ich albumy są za to kochane. Nikt też na pewno nie zapomniał pierwszych dokonań Autopsy, Entombed, Dismember, Demilich i tym podobnych. Na chwilę obecną jednak ciężko zaskoczyć wyrachowanych słuchaczy, którzy przebyli death metalowe piekło wzdłuż i wszerz. Rynek muzyczny widział już niemal wszystko, a większość bandów zlewa się w szarą masę z której da się wyłowić parę perełek. Są natomiast zespoły, które nie potrzebują szukać świeżości, polotu i nowatorstwa, nie biorą udziału w wyścigu kto szybciej i sprawniej technicznie, a w klimatach death metalu starej daty czują się najlepiej. Tak jest właśnie z zespołem Blaspherian.
Dzięki zaangażowaniu brytyjskiej oficyny Cold Spring jeszcze w tym miesiącu ukaże się sześciopłytowe kompletne dzieło "Themes" autorstwa legendarnego awangardowo-eksperymentalnego projektu Psychic TV. Materiał stworzony nie tyle jako soundtrack co rytualno-ezoteryczne tematy przewodnie towarzyszące artystycznym performance'om, praktykom i inicjacjom The Temple Ov Psychick Youth (bractwo zrzeszające członków kultowych projektów Psychic TV, Coil, Current 93), pierwotnie ukazał się jako dodatek do limitowanego do 5000 sztuk debiutanckiego albumu "Force the Hand of Chance" z 1982 roku a następnie w okrojonej wersji w 1995 roku jako "Themes Part 1". Obecna edycja "Themes" obejmuje pełen zakres treści (prawie 50 tracków) z serii wraz z niepublikowanymi nigdy wcześniej ścieżkami i materiałami.
Human Steel - EBMowy projekt powstały w styczniu 2007 roku w Śląsku Opolskim. Jego założycielem jest odpowiedzialny za wokale, teksty, obsługę instrumentów klawiszowych, aranżacje i sample - Lindey. Na początku 2010 roku, krótko po dołączeniu drugiego muzyka - Marcina, projekt przemianował swoją nazwę z Lindstorm Project na Human Steel.
Od czasu ogłoszenia w ubiegłym roku podpisania papierów z Alfa Matrix, powrót żywej legendy EBMu - Armageddon Dildos jest jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń na elektronicznej scenie. Niebawem trio z Düsseldorfu dostarczy wygłodniałym fanom nową porcję old-schoolowych beatów i marszowych rytmów w postaci długo oczekiwanego albumu "Undergrund". Materiał wypełniony jest utworami w językach angielskim i niemieckim i oferuje wrzący koktajl minimal EBM, chwytliwych śpiewanych melodii, mocarnych beatów, dynamicznych gitarowych włamań, silnego wokalu i przednich podkładów. Choć brzmieniowo najbliżej mu prawdopodobnie do Rammstein, zespół ogłoszony został niemieckim odpowiednikiem kultowego belgijskiego składu Front 242.
Na 18 dni przed rozpoczęciem trasy koncertowej promującej doskonale przyjęty album "Improvised Electronic Device" kanadyjski Front Line Assembly zapowiedział publikację wydanej specjalnie na potrzeby tournee ściśle limitowanej w swym nakładzie EPki - "Angriff". Wydawnictwo, jak sama nazwa wskazuje, skupi się głównie na interpretacjach nagrania tytułowego wyróżnionego przez słuchaczy biorących udział w głosowaniu Deutsche Alternative Charts.
Zachwyceni odniesionym sukcesem, Anglicy z Nitzer Ebb w dwa lata po debiutanckim albumie wydają kolejny krążek, zatytułowany "Belief", będący kontynuacją obranej wcześniej drogi muzycznej. Choć album to nie tak mocny jak jego "totalitarny" poprzednik, zespół wyraźnie dowodzi, że na EBMie się zna i na jednej płycie nie zamierza poprzestać.
Rok 1987 okazał się niezwykle ważnym, dla rozwijającej się sceny EBM. W owym to roku - jak przekonywać będą nas znawcy i krytycy temat - ukazały się dwie pozycje dla gatunku tego, przełomowe, dwie "EBMowe biblie" wyznaczające standardy tanecznej elektroniki. Mowa oczywiście o "Official Version" Front 242, oraz - co w tym artykule będzie istotniejsze - "That Total Age" autorstwa Nitzer Ebb. Płyta wymieniona jako druga, była równocześnie pierwszym pełnometrażowym wydawnictwem wspomnianych Anglików z Essex, wydawnictwem, które dziś postaram się przypomnieć.
Moda na oldschoolowe granie powraca i nie ma co zaprzeczać, że w ostatnich latach popularność tej od miany death metalu jest ogromna. Wystarczy przytoczyć kilka bardzo udanych pozycji, które mają szansę stać się klasykami - Repugnant, Dead Congregation, Obliteration czy Necros Christos. Bez wątpienia do tego grona zaliczany będzie póki co ostatni album Funebrarum zatytułowany "The Sleep Of Morbid Dreams". Osiem lat po wydaniu "Beneath The Columns Of Abandoned Gods" amerykański kwintet powrócić z albumem, który śmierdzi... europejską szkoła death metalu na kilometr.
"EBM: The Compilation: Sampler" to, jak sama nazwa głosi, najlepszy i najbardziej wyczerpujący przegląd twórczości tego legendarnego gatunku, bez którego ani techno lat 90-tych, ani współczesna muzyka klubowa nie mogłyby istnieć. EBM zawsze koncentrowało się na rytmach i liniach basów, na pasji eksperymentowania i niesamowitej energii. Wszystko to wciąż emanuje z tej muzyki, nawet w trzydzieści lat od jej narodzin i wciąż nowe rzesze fanów oddają scenie EBM swoje wierne przywiązanie i entuzjazm. Kompilacja trafi do sprzedaży 30 kwietnia. Jej wydawcą będzie Out Of Line Records.
Rzadko się zdarza, aby demo jakiegoś zespołu robiło furorę w metalowym światku. Chlubnym przykładem jest debiutancki materiał fińskich deathmetalowców z Krypts, którzy w ubiegłym roku zaprezentowali swoje pierwsze cztery utwory. "Open The Crypts" szybko zawładnął deathmetalowym podziemiem, a w Finach zaczęto bardzo słusznie upatrywać jednej z największych nadziei old-schoolowego death metalu.
Zespół Hail Of Bullets posuwa się do przodu w pracach nad nowym materiałem na drugi album pełnometrażowy. Grupa, mająca w składzie takie znakomitości holenderskiej sceny deathmetalowej jak: perkusista Ed Warby (również w Gorefest), gitarzystów Stephana Gebédiego i Paula Baayensa (oboje Thanatos), wokalistę Martina Van Drunena (Asphyx, ex-Pestilence) oraz basistę Theo van Eekelena (Houwitser), donosi, że: "Materiał na naszą nową płytę jest już praktycznie zakończony. W ostatnich miesiącach byliśmy bardzo zajęci, zwłaszcza Ed, który harował i nadal haruje jak wół przy edycji i rejestracji dotychczasowych wersji premierowych nagrań. Ale jesteśmy naprawdę blisko końca wszystkich prac!". Ostatnim jak dotąd wydawnictwem grupy jest poświęcona Powstaniu Warszawskiemu EPka "Warsaw Rising" z 2009 roku.
Obecność na Amphi Festival (25 lipca w niemieckiej Kolonii) czy belgijskim Gothic Festival (16-18 lipca) to nie jedyne pozytywne aspekty niedawnego powrotu kanadyjskiego EBM/electro/industrialnego Front Line Assembly. Bill Leeb i spółka prócz kilku koncertów, planują na ten rok wydanie kolejnej płyty studyjnej, której nadejście poprzedzone zostanie singlem "Shifting Through The Lens". Niestety muzycy projektu nie ustalili kiedy dokładnie ukaże się pełna płyta jak i promo-nagranie. Na tę chwilę na oficjalnej stronie FLA można zapoznać się z gotowymi projektami okładek obu wydawnictw.