Archgoat wystąpi w Polsce podczas swojej headlinerskiej trasy, promującej album “The Luciferian Crown” (2018, Debemur Morti Productions). Gościem specjalnym Finów będzie grupa Whoredom Rife, a w roli supportu zaprezentuje się Theotoxin. Koncerty zespołów odbędą się kolejno: 11 grudnia w warszawskim klubie Hydrozagadka oraz 12 grudnia w krakowskim Kwadracie.
Krzyki, kwiki, dzikie ryki i pomrukiwania na tle prowadzonych działań wojennych. Tak zaczyna się drugie demo Goatreich 666 „Necro Sarcofagus Insanis”. Wypaczone i bełkotliwe monologi w języku włoskim będą jeszcze wracać powodując uczucie zażenowania, bo czasem jak chce się być tak bardzo groźnym to zahacza się o śmieszność, co w tym wypadku znajduje potwierdzenie. Dobrze chociaż, że pomiędzy tą słowną ekscytacją znajdują się krótkie formy muzyczne.
„W imię Szatana”. Początkowa inwokacja do płyty „Ruthlessness” Goat Thron nie pozostawia złudzeń, że jest to rzecz dla bardzo wąskiego grona odbiorców prezentujących nihilistyczną postawę wobec świata i ogół ludności powinien ją omijać z daleka. Jeszcze bardziej należy się strzec samego inwokatora, który w skórzano-ćwiekowym stroju sadysty dopadł jakąś ofiarę. Nie wiem czy to blackowy wizerunek jeszcze czy już dewiacja seksualna i na wszelki wypadek wolałbym nie wiedzieć, ale zamknięty szczelnie w swojej jaskini, płytę jednak odpaliłem.
Płyt Goat Thron nie tylko strach słuchać, ale i strach do nich zajrzeć w ogóle. Przypominają mi się wspomnienia Witolda Pileckiego, który pisał jak przekraczając bramę Auschwitz, człowiek znajdował się w niewyobrażalnym, przerastającym ludzkie wyobrażenia piekle. Podobne wrażenie mam odpalając album „Plugastwo”. Wprawdzie wizja obozu z perspektywy własnego łóżka nie może być aż tak straszna, ale i tak pozostawia druzgoczące wrażenie.
„Infernale Et Diabolicum Violentiam Barbarum …Duo Decennia Pura Satanism…” to płyta wydana z okazji uczczenia dwudziestolecia Goat Thron i przy okazji upamiętnienia Dagona, który współtworzył zespół na samym początku. W tym celu Funeral postanowił wynurzyć się na chwilę z odmętów śmiercionośnego dark ambientu i przypomnieć nagrania z trzech pierwszych demówek z lat 2000 – 2001, kiedy to parał się black metalem. Udział w tej retrospekcji wzięli też Cenobit Eerie z ambientowego Rust On The Ax na wokalu i gitarzyści Standartenmisanthropicführer Capricornus Mróz i Trizar.
Sealed In Blood to dark ambientowy projekt Funerala, prowadzącego również Goat Thron. Ta nazwa ukazuje jego bardziej mroczne, zimne i posępne oblicze, nie koniecznie nastawione na brutalne wyniszczenie. „Streams Of The Boundless Elements” to druga płyta, wydana pierwotnie w 2007 i wznowiona w 2019 roku przez Heerwegen Tod Production. W międzyczasie wersję kasetową opublikowało Werewolf Promotion.
Ciężki temat. Patrząc na przednią i tylną okładkę płyty Goat Thron „I Believie In One Great, Unbroken And Death-Obsessed Chaos” można spodziewać się, że nie będzie łatwo, a i zdjęcie autora tego zjawiska nie przedstawia nic dobrego. Oto bowiem znajdujemy się zamknięci w nieludzkim dark/noise ambientowym obozie, którego zwyrodniałym komendantem i bezlitosnym nadzorcą jest Funeral.
Goatwar to zespół z kanadyjskiegio Vancouver, który zadebiutował płytą „666” w 1998 roku. Jeszcze w tym samym roku wypuścili kasetowe demo „Indignation Cold Grim Hate”, które, mimo dwudziestu czterech minut i tak jest dłuższe od wspomnianej płyty. Podobnie jak muzyka, produkcja jest głęboko podziemna z jednostronnie kserowaną okładką. Wyszła w stu ręcznie numerowanych egzemplarzach, z czego na moim widnieje liczba 69.
Niezatytułowany split black metalowych Goat Horns i The True Endless powstał w 2002 roku i został wydany równocześnie na płycie nakładem szkockiej Aphelion Records i na kasecie za sprawą tajskiej Witchhammer Productions. Ta druga wersja, w limitowanym do pięciuset sztuk nakładzie, na pewno jest bardzo trudno dostępna. Ja mam płytę, która była dodrukowywana i rozpowszechniana w formacie CDr.
W dniu 23 marca 2018 roku miała miejsce premiera składanki "The Dreadful Symphonies". Całkowity dochód ze sprzedaży płyty przeznaczony zostanie na pokrycie przyszłych kosztów leczenia Wiktorii, 2,5 rocznej córki Marcina Jaworskiego - gitarzysty/basisty białostockiego zespołu The Dead Goats, która choruje na nowotwór złośliwy mózgu.
Burzy i zawirowań w Incantation ciąg dalszy. Znowu więc John McEntee zmuszony był nagrać album w całkiem nowym zestawieniu. Strategiczne stanowisko gitarzysty i wokalisty obsadził Mike Saez, który wystąpił już na koncertówce „Tribute To The Goat”, na basie zagrał Robert Yench, a na perkusji Dave Curloss z Malevolent Creation. Ktokolwiek jednak by nie tworzył w danej chwili Incantation, jego styl nie ma prawa się zmienić ani odrobinę i „The Infernal Storm” jest tego kolejnym dobitnym przykładem.
„The Goat Of Mendes” to drugie dzieło angielskiego Akercocke. Zespół dalej prezentuje bluźnierczo-perwersyjną dawkę zdziczałego death metalu, w bardzo rozbudowanej i pogmatwanej odsłonie. Długa płyta obfituje w różnego rodzaju wątki i zwroty akcji, obowiązkowo polane mrocznym i brutalnym sosem.
Nie minęła doba, a trzeba było wyjść na kolejne muzyczne wydarzenie mające się odbyć w moim mieście. Po nieudanym koncercie, jaki to zafundował mi poprzedniego wieczoru Soulfly, miałem nadzieję, że tym razem będzie zgoła inaczej, i że choć rano musiałem wstać do roboty, nie będę w żaden sposób żałował czasu spędzonego we wrocławskim Liverpoolu. Tak też się stało, choć zawsze albo raczej przeważnie musi być jakieś "ale". Jedno znalazło się również i tym razem, o czym poniżej.
Już za kilka dni odbędą się w Polsce dwa koncerty Omnium Gatherum i Draconian. Organizatorzy podali już rozpiski godzinowe. Headlinerzy będą się zamieniać kolejnością: we Wrocławiu, 28 lutego, jako ostatnie zagra szwedzkie Draconian, zaś w Krakowie, 29 lutego - fińskie Omnium Gatherum. Funkcję supportów będą pełnić Skandynawowie z Oceanwake i Year Of The Goat.
Wszyscy wielbiciele ciężkiego brzmienia powinni stawić się 22 maja w warszawskim klubie Proxima. Tego dnia jedyny koncert w Polsce zagra legenda death metalu - At The Gates. Organizatorzy koncertu zaprezentowali ostatni już support - polską grupę In Twilight's Embrace. Formacja powstała w Poznaniu. Zakończyła właśnie prace nad trzecim studyjnym albumem, który jest trzecim krążkiem po wydanym w 2011 roku "Slaves to Martyrdom". Tym razem In Twilight's Embrace zaprezentuje się w nowej odsłonie – dojrzalszej, surowszej i bardziej bezpośredniej.
Juno Reactor to grupa założona w roku 1990 tworząca psychedelic i goa trance, której liderem jest Ben Watkins uznany kompozytor muzyki filmowej. Swą karierę rozpoczął w londyńskim nowofalowym zespole The Hitmen (jego członkiem był wówczas m.in. Alan Wilder, późniejszy członek zespołów Depeche Mode i Recoil). Watkins był poza tym członkiem zespołu Empty Quarter (wraz z Martinem “Youth” Gloverem z post punkowego zespołu Killing Joke). Grupa Juno Reactor znana jest z barwnych koncertów-performance’ów, w czasie których na żywo występują współpracujący z nią tancerze oraz instrumentaliści. Skład muzyków współpracujących z grupą nie jest stały i ciągle się zmienia.
Knock Out Productions prezentuje jedyny w Polsce koncert niezwykle ciekawej trasy. Wszystko co najlepsze w ekstremalnej muzyce zaprezentują cztery ekipy, gdzie headlinerem będzie rewelacyjne Inquisition z Kolumbii/USA. Opórcz nich na scenie zaprezentują się także: Archgoat, Ondskapt, Blackdeath. Koncert ten będzie miał miejsce 21 stycznia w krakowskiej "Fabryce". W Polsce Inquisition będą promować wydaną w 2013 roku "Obscure Verses For The Multiverse". Album zawiera niesamowitą muzykę. Z jednej strony wolne, głębokie, mroczne riffy, a z drugiej ultraszybkie tempa i młócącą niemiłosiernie gitarę. A nad wszystkim unosi się ciekawy, powolny, złowieszczy wokal Dagona.
"Necromantical Curse" to drugie wydawnictwo, osadzonego głęboko w podziemiu, tczewskiego projektu Goat Tyrant. Wydane zostało w 2006 roku i zawiera dwa kawałki, które znalazły się już na kasecie, którą wypuścili dwa lata wcześniej. Do tego dwa nowe numery i cover Nihilist. Razem siedemnaście minut.
Na początku czerwca zapraszamy do Poznania na koncert Mystifier, zespołu, który obok wczesnej Sepultury czy Sarcófago znacznie wpłynął na rozwój sceny ekstremalnej w Ameryce Południowej. Istnieją od 1989 roku, a ich płyty "Wicca" czy "Goetia" są dziś klasyką. Występują na żywo rzadko, więc europejska trasa jest nie lada wydarzeniem. Polska ziemia gościła już Nunslaughter, Grave Miasma, Archgoat czy Angelcorpse – teraz czas na Mystifier.
29 września 2013 roku w Białymstoku będzie miało miejsce unikalne i zjawiskowe zderzenie kultur Wschodu i Zachodu, czyli pokaz filmu "Barwy Granatu", jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina Sergieja Paradżanowa. Mistrzowska gra cudownych, hipnotyzujących obrazów najeżonych symboliką rodem z kultury Armenii wzbogacona zostanie muzyką graną na żywo przez Juno Reactor w osobie Bena Watkinsa - mistrza i guru goa trance i world music. To będzie niezwykłe spotkanie kultury Wschodu i kultury Zachodu, spotkanie legendy muzyki z legendą filmu.
Nowy studyjny album formacji Juno Reactor, zatytułowany "The Golden Sun of the Great East" ukaże się już 23 kwietnia 2013 roku nakładem wytwórni Metropolis Records. Będzie to ósmy krążek w dorobku grupy. Pierwsza edycja będzie wydana jako digipak i znajdzie się na nim dziewięć utworów. Juno Reactor to brytyjska formacja założona w 1990 roku, tworząca muzykę w klimatach: psychedelic, goa trance, electronic, trance, industrial oraz trip hop. W skład grupy wchodzą Ben Watkins oraz Mike Maguire. Ostatnim studyjnym albumem grupy jest wydany w 2008 roku krążek "Gods & Monsters".
"Gorączka sobotniej nocy", a raczej "sobotniego wieczoru" - tak można określić to co wydarzyło się w poznańskim klubie Reset 8 grudnia 2012 roku pańskiego. Co prawda białostocki The Dead Goats nieźle namieszał na deathmetalowym rynku, ale gdyby przed koncertem ktoś mi powiedział, że będzie taka rozpierducha to chyba popatrzyłbym krzywo i się zaśmiał. Tymczasem trzeba szczerze powiedzieć, że ów sobotni wieczór zaowocował najlepszym koncertem jaki widziałem na deskach Resetu.
Z początkiem listopada na światło dzienne wychodzi debiutancki MCD Nekkrofukk zatutułowany "Nukklear Goat Vomit". Nekkrofukk to solowy projekt Lorda K (znanego z Revelation of Doom i Hate) będący trybutem dla starej szkoły black doom metalu w stylu Hellhammer, Beherit czy Samael. "Nukklear Goat Vomit" ściśle limitowany do 100 sztuk ukaże się dzięki Masterful Records.
The Dead Goats to działająca od ubiegłego roku białostocka formacja, w której szeregach znaleźli się muzycy m.in Neuropathii i Abused Majesty. O ile obydwa wymienione zespoły póki co niczym wielkim się nie zasłużyły na rodzimym poletku ekstremalnego grania, o tyle debiutancki materiał Martwych Kozłów praktycznie z miejsca można okrzyknąć klasykiem polskiego death metalu.
Środowy wieczór, 2 czerwca A.D. 2010 – wigilia Bożego Ciała tym razem była świadkiem iście szatańskiej ceremonii, jaka miała miejsce na deskach poznańskiego klubu „U Bazyla”. W ramach szóstej odsłony festiwalu Death Dealers Fest stolica wielkopolski gościła hiszpańskich bluźnierców z zespołu Proclamation, któremu sekundowały formacje Doombringer, Goat Tyrant, Persecutor oraz Bestial Raids.