Stoisz w pokoju obok. Świat osnuty jest ciemnogranatową poświatą. Pulsuje i nie może się wydostać. Słyszę jak wydychasz ciężkie, zimne powietrze. Nieco irytuje mnie podzwanianie twoich łańcuchów, lecz przywykłam i do tego. Twój cień padł na przeciwną ścianę. W końcu mogę zobaczyć twoje kontury. Zgarbiona, pokrzywiona sylwetka mocno zarysowała się na jasnym szarym tynku. Poruszasz się. Ciężkie, lecz niepewne kroki echem odbijają się w pomieszczeniu. Regularny odgłos kapania wody z kranu dochodzące z twojej klatki mile mnie energetyzuje.
Pod koniec lutego na półki sklepów muzycznych trafił album Romana Kostrzewskiego "Woda". Jest to pierwsze dzieło z cyklu żywiołów. Efekty jego samodzielnej pracy różnią się od pozostałych płyt. Na ten album nie należy patrzyć stricte pod kątem muzycznym. Pozwólny się zatopić w klimacie Romana zapominając o technicznych smaczkach!
Roman Kostrzewski ukończył pracę nad swoją pierwszą solową płytą zatytułowaną "Woda". Album zawierać będzie dziesięć premierowych utworów, pierwszych skomponowanych przez wokalistę KAT i Alkatraz od 2001 roku. "Woda" to pierwsza część czteropłytowego konceptu podejmującego tematykę żywiołów. Płyta powstała w Bytomiu, produkcją i miksem zajął się Roman Kostrzewski, nad masteringiem czuwał Leszek Wojtas w niepołomickim "Studio Preisner".