Ostatnio głośno o Obscure Sphinx. Nic dziwnego skoro właśnie wydali swoją drugą płytę, zakończyli trasę z Behemoth i dopiero co ukazał sie teledysk. O tym wszystkim rozmawiam z Michałem, basistą zespołu.
Po dwóch latach od debiutanckiego „Anaesthetic Inhalation Ritual” zespół Obscure Sphinx ujawnił światu swoje nowe możliwości. „Void Mother” to bardzo długa, bo trwająca prawie sześćdziesiąt osiem minut, dawka psychodelicznego i niosącego wiele różnorodnych wrażeń sludge metalu.
Niektórzy z was pewnie myślą sobie, że życie każdego recenzenta to bajka. Dostaje taka łachudra do rąk płytę i jedyne co musi napisać to czy jest ona dobra czy zła, a i tak najczęściej znajdzie jakąś mało istotną dziurę w całym, która tak naprawdę "normalnemu" słuchaczowi nie przeszkadza, a potem może spokojnie zapomnieć o tym co napisał bo owa płyta wypada mu całkowicie z pamięci. Być może to prawda.
Na listopad tego roku zespół Obscure Sphinx zaplanował premierę swojej najnowszej płyty "Void Mother". Jest to drugie wydawnictwo po bardzo dobrze przyjętym debiucie "Anaesthetic Inhalation Ritual". Również w listopadzie, zespół rusza na trasę "Czarna Polska Jesień" u boku zespołu Behemoth. Zanim płyta ujrzy światło dzienne, premierę będzie miał pierwszy singiel. Już teraz na stronie zespołu można oglądac krótkie filmiki zwiastujące pojawienie się nowych dźwięków.