Thy Worshiper powrócił po długiej przerwie jako całkiem odrodzony zespół. Marcin Gąsiorowski zebrał zupełnie nowy skład i na płycie "Czarna Dzika Czerwień" zaproponował odmienną, niż dotychczas, muzykę. Z jednej strony nowatorską, lecz z drugiej osadzoną w dawnych, ludowych czasach. Dużo w niej folka, ale jest to folk groźny, jakby wrogi. Nieprzystępny dla wielbiących piękno sielskich krajobrazów poetów.
Niezaprzeczalnym faktem jest, że polska scena metalowa przeżywa swój rozkwit i skupia się na niej uwaga coraz większej części świata. Jednym z jej fundamentów jest Christ Agony - zespół, który można rozpoznać od pierwszych dźwięków. Przez ponad ćwierć wieku Cezar konsekwentnie podąża jedyną w swoim rodzaju ścieżką black metalu, wplatając w twórczość zarówno diabelski jad, jak i mroczny romantyzm. Najnowszym jego dokonaniem jest płyta "Legacy", okrzyknięta najlepszym materiałem Christ Agony od nastu lat.
Oj, rozkręca się Thy Worshiper i to jak. Już na pierwszy rzut oka widać rozmach ich ostatniej płyty. Bardzo porządne wydanie w szarym klimacie jesieni, z książeczką na dobrym, grubym papierze i doskonale dobraną okładką, a w środku aż dwie płyty. A ta druga to nie jest teledysk, raport ze studia czy inne dyrdymały, tylko po prostu najnowsze dzieło Thy Worshiper trwa osiemdziesiąt minut. Czy w związku z tym nie jest trochę przynudne? Absolutnie nie. „Klechdy” to fantastyczna podróż po surowych, skalistych pustkowiach. Pełna klimatu, strachu i uniesienia. Nic tylko zanurzyć się w ten bezkresny świat i odpłynąć w jego odmętach. A więc „gorzkie żale przybywajcie, serca nasze przenikajcie”.
Arachnophobia Records i Thy Worshiper zacieśniają współpracę. Wraz z winylową edycją "Popiołu", 15 września 2015 roku ukaże się najnowszy mini album zespołu zatytułowany "Ozimina". Trwający blisko czterdzieści minut materiał zawiera sześć utworów (w tym powtórkę z przeszłości, czyli nagrany na nowo "Wśród Cieni i Mgieł") w charakterystycznym dla zespołu stylu, do którego tym razem wpuszczono więcej świeżego powietrza. Płyta zostanie wydana jako digisleeve CD, a za całość oprawy graficznej odpowiada wokalistka zespołu, Anna Malarz.
Legendarny debiut Thy Worshiper „Popiół (Introibo ad Altare Dei)” ukaże się we wrześniu tego roku na winylu nakładem Arachnophobia Records / Musica Noire Records. Grafika na to wyjątkowe wydawnictwo została przygotowana przez Annę Malarz i Black Moon Design, zaś brzmienie gruntownie odświeżone przez Satanic Audio. Płyta zostanie wydana jako gatefold LP w trzech limitowanych do stu sztuk wersjach, jako czarny LP, złoty i złoty splatter z czarnymi plamami.
Już w listopadzie na wspólną trasę ruszą trzy ekipy. Furia, która będzie promować najnowsze dzieło "Nocel". Thy Worshiper, który zaprezentuje nam set złożony z ostatniego, bardzo dobrze przyjętego materiału "Czarna Dzika Czerwień", jak i z fragmentów kultowej "Popiół (Introibo ad Altare Dei)". Towarzyszyć im będą Rogi z Poznania. Bilety na koncerty 30 PLN / 40 PLN. Poniżej pełna rozpiska miast, w których odbędzie się Dzicz 2014.
Wyjątkowy i unikalny polsko-irlandzki Thy Worshiper uderza z nowym, trzecim albumem zatytułowanym “Czarna Dzika Czerwień”. Płyta ukaże się 18 lutego nakładem Pagan Records. Zawierający 9 nowych utworów, zamykających się w 47 minutach album to wielopoziomowa hybryda pogańskiego metalu, tribalowych dźwięków, muzyki celtyckiej, folku i black metalu z bardzo szamańskim konceptem dotykającym tematyki sił natury w korelacji z natura człowieka i emocjami.
"Mamy zaszczyt i przyjemność zaprezentować utwór z naszego najnowszego albumu. Utwór zatytułowany jest Zima i jest jednym z dziewięciu na albumie Czarna Dzika Czerwień. Przyjemności." Tymi oto słowami Thy Worshiper rozpoczął kampanię promocyjną nowego krążka, który na chwilę obecną poszukuje wydawcy i jeżeli wszystko pójdzie według planu, płyta powinna oficjalnie ukazać się pod koniec roku bądź na początku 2014.
Thy Worshiper, zespół naszych emigrantów z Wrocławia, wraca z nowym albumem. Płyta "Czarna Dzika Czerwień" ma ukazać się już wkrótce. Od wydania ostatniego albumu studyjnego zespołu minęło już 8 lat. W 2011 r. muzycy wrócili z nowym demo "Opowieść jednej nocy", na którym mieliśmy okazję posłuchać nowego, bardziej lirycznego, w dużej mierze akustycznego i przede wszystkim silniej zakorzenionego w słowiańskich tradycjach stylu zespołu. Jednak charakterystyczna dla black metalu, z tradycji którego przecie muzycy wyrastają, atmosfera tajemnicy i mroku nie zniknęła.
Gdy tylko pojawił się ponownie na scenie metalowej pochodzący z Wrocławia Thy Worshiper z młodzieńczymi wypiekami na twarzy porwałam się na nowy materiał. I jak się okazało mój zapał jak najbardziej się opłacił. „Opowieść jednej nocy” to zestaw utworów promocyjnych, zapowiadający wydanie płyty „Wschód”. Materiał bezwzględnie przypieczętował swą obecność na najwyższym podium tegorocznych wydawnictw według mojego osobistego rankingu. Potwierdzeń powyższych słów nie trzeba długo poszukiwać.
Lata 90. na polskim rynku muzycznym to przede wszystkim wydawnictwa kasetowe. Raczkujący biznes fonograficzny na pewno nie był sprzymierzeńcem niszowych formacji, o których wydawnictwa teraz melomani się zabijają. Wrocławski Thy Worshiper bez wątpienia należał do tych podziemnych formacji, które co prawda nie zdążyły szerzej zaistnieć na ówczesnym rynku muzycznym, ale dorobek muzyczny sprawił, ze przez te kilkanaście lat wierni fani się od nich nie odwrócili. Teraz grupa powraca na scenę, czego zwiastunem jest materiał "Opowieść Jednej Nocy". O tym, że Thy Worshiper przygotował twór niekoniecznie na jedną noc opowie lider formacji - Marcin Gąsiorowski.
Powstały na początku lat dziewięćdziesiątych wrocławski Thy Worshiper grający, jak przyjęło się mówić pagan/black metal trafił swą twórczością do mnie już kilka latek temu, natomiast wspaniałe żniwo pod postacią taśmy zatytułowanej: „Popiół (Introibo ad Altare Dei)” w całej swej formie znalazło swe miejsce w kolekcji tych ulubionych niestety niedawno.