Tag: Ride The Lightning
Recenzje :

Metallica - Master Of Puppets

Metallica - Master Of Puppets

Po dwóch latach od genialnego „Ride The Lightning” Metallica uderzyła po raz trzeci. „Master Of Puppets” stała się kolejną monumentalną płytą, na której znajdują się wielkie przeboje zespołu, choć pod pewnymi względami ten album różni się od poprzednich. Są na nim pozycje lżejsze i bardziej eksperymentalne, co niektórzy do dziś traktują jako początek odchodzenia od thrash metalowych korzeni. Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że jest to wybitne dzieło i choćby ktoś stawiał je trochę niżej od dwóch pierwszych płyt, to chyba każdy zgodzi się, że Metallica po jego wydaniu potwierdziła swoją wielkość i ugruntowała czołową pozycję w świecie metalu.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Metallica - Ride The Lightning

Metallica - Ride The Lightning

Minął zaledwie rok od wydania „Kill ‘em All”, a oblicze Metalliki zmieniło się dość istotnie. Wydana w 1984 roku płyta „Ride The Lightning” to już nie jest to spontaniczne szaleństwo tylko o wiele bardziej przemyślana i poukładana muzyka. To samo tyczy się warstwy lirycznej. Buntownicze, młodzieńcze uderzenia zastąpiły inteligentne i genialne kompozycje, które zebrane w całość tworzą jedno z największych dzieł w historii muzyki. Aż trudno je nazywać kawałkami, numerami czy nawet utworami. To są hymny! A co bardzo ważne Metallica nie straciła nic ze swojego powera. Osiem wspaniałych odcinków tworzy bardzo mocną i bezsprzecznie thrash metalową, emocjonalną podróż. A więc dosiądźmy błyskawicy, by przeżyć tę płytę po raz nie wiadomo który.

Więcej Komentarz

Teksty :

Metallica - Ride The Lightning

Więcej Komentarz

Teksty :

Metallica - Fade To Black (Ride The Lightning)

Więcej Komentarz

Recenzje :

Metallica - Ride The Lightning

"Ride The Lightning" jest takim "czarnym koniem" w dyskografii Metallicy. O ile "Master Of Puppets" to niepodważalny klasyk, o tyle każdy kolejny krążek niósł powody do pewnych zarzutów. O drugim krążku Hetfielda i spółki mówi się chyba najmniej - z jednej strony dobrze a z drugiej źle. Dobrze - bo jest to album, do którego nie można się przyczepić, źle - bo jest to album tak dobry, że zasługuje na jeszcze większe uznanie.

Więcej Komentarz