Meresin to industrialno-black metalowy zespół z Krakowa, który zadebiutował płytą „Black Messiah”. Wersję cyfrową można było posłuchać już pod koniec zeszłego roku, a niedawno ukazało się CD wydane przez Via Nocturna. Album zawiera dziewięć, bardzo mrocznych i tajemniczych, hymnów, które według autorów mogą razić uczucia religijne słuchaczy. A na to szeryf Ziobro szykuje już odpowiedni paragraf.
Pochodzący z Krakowa Meresin to tajemniczy projekt black metalowy łączący w sobie to co najlepsze w gatunku z elektroniką. Muzycy projektu nie ujawniają wiele na swój temat. Pozwalają na to, żeby muzyka i przekaz mówiły same za siebie. Na „Black Messiah” znalazło się dziewięć kompozycji, będących protestem przeciwko ideologicznej opresji i zniewoleniu umysłów przez KK.
Nie, to nie pomyłka, ten zespół się tak nazywa. Mamy do czynienia z kapelą, która tylko pozornie jest niczym więcej, jak metalowym dowcipem. Jest to swoisty hołd dla niezłomnych Cannibal Corpse, którzy od ponad dwudziestu lat chłoszczą słuchaczy metalem śmierci. Niejaki Philip Hall, basista rewelacyjnego Municipal Waste oraz jego brat, walący w bębny Josh, postanowili połączyć swoje dwie największe pasje - palenie trawki z muzyką Kanibali.