Obyspany nagrodami zespół Megadeth powstał w 1983 roku i przez 35 lat swojej kariery zyskał status jednej z ikon metalu. Ich płyty sprzedały się w ilości 38 milionów egzemplarzy na całym świecie, aż 5 razy dochodząc do poziomu płyty platynowej, 7 razy wchodząc na listy top 10 i 11 razy były nominowane były do nagrody Grammy, wygrywając ją w 2017 roku, za album “Dystopia”.
“The World Needs A Hero” to płyta, na którą, po długiej przerwie, powrócił stary znajomy truposz. Jak Feniks z popiołów wyłania się z martwego ciała człowieka, co może sugerować, że zmartwychwstał. Widać to na płycie, bo na okładce mojej kasety Mystic Production, jest to tak wykadrowane, że w ogóle nie jest ujęty kontekst. Nie jest to jedyny powrót. Po trochę krótszej przerwie, Megadeth znów podpisuje się swoim pierwotnym logo. Wszystko to ma nawiązywać do starych czasów i pokazać, że zespół wraca do korzeni, od których oddalił się sporo, zwłaszcza na ostatniej płycie „Risk”.
Dwa lata po miażdżącym debiucie Brutal Truth po raz drugi zdruzgotał percepcję swoich słuchaczy i uraczył ich kolejną niesamowitą dawką muzycznego ekstremizmu. To co się dzieje na „Need To Control” przechodzi ludzkie pojęcie i choć taka grindcoreowa masakra to wprawdzie nie była żadna nowość, to jest coś w tej płycie co ją wyróżnia i powoduje, że jest jedną z najlepszych osiągnięć w swojej dziedzinie.
Jeszcze w tym roku, 9 października, ukaże się nowy album kanadyjskiej electro-synthrockowej formacji The Birthday Massacre. "Hide And Seek" będzie już piątym studyjnym albumem grupy i zostanie ponownie wydany przez wytwórnię Metropolis Records. Zespół powstał w mieście London w Kanadzie w 1999 roku i początkowo nosił nazwę Imagica. Ostatnim albumem grupy jest wydany w 2010 roku krążek "Pins and Needles". Z każdym nowym wydawnictwem muzycy precyzują swoje unikalne brzmienie będące mieszanką electro lat 80., agresywnych gitar oraz syntetycznego rocka.
Grecki zespół Need istnieje od 2003 roku, a „Siamese God” jest ich drugim albumem. Został wydany w 2009. Na początek zwraca uwagę nietypowa okłada i oprawa tej płyty. Wszystko nie bardzo wskazuje, że mamy do czynienia z zespołem metalowym. W środku jednak odnajdujemy sporą dawkę ociężałego, progresywnego metalu.
Kanadyjska synth rockowa grupa The Birthday Massacre, z każdym kolejnym albumem precyzuje swoje unikalne brzmienie będące wciągającą i uzależniającą hybrydą electro lat 80, agresywnych gitar, syntetycznego rocka oraz ponurych melodyjnych progresji. Kolejny, czwarty już element dyskografii grupy - krążek "Pins And Needles" to materiał prześcigający wysokie noty docenionych przez szerokie audytorium płyt - "Walking With Strangers", "Violet", a nawet klasycznego debiutu "Nothing And Nowhere". Wystarczy odpalić otwierający wydawnictwo kawałek "In The Dark" czy prowadzone dźwiękiem kuranta nagranie "Secret" i jasnym staje się, że mamy do czynienia z zestawem najlepszych kompozycji jakie kiedykolwiek ukazały się pod szyldem The Birthday Massacre. Wraz z albumem "Pins & Needles" Kanadyjczycy ponownie prowadzą nas do króliczej nory zapraszając do zwiedzania wykreowanej przez siebie magicznej krainy. Album ukaże się 14 września tego roku.
"The Need To Kill" to pierwszy pełny album grupy od czasu ich reaktywacji dwa lata temu. Po przesłuchaniu wydanej w tym roku EPki "Eco-War" był naprawdę pełen obaw co do zawartości pełnego wydawnictwa. Na szczęście EP to osobne wydawnictwo, któremu daleko jest do "The Need To Kill".
Dirty Needle - powstało w 2007 roku w Bydgoszczy, powołane do życia przez
Cienia Soulwhore, początkowo jako jednoosobowy projekt, używający do
tworzenia muzyki głównie wirtualnych syntezatorów.
Legendarny brytyjski zespół Hellbastard podpisał kontrakt z polską wytwórnią Selfmadegod Records. 26 października 2009 wytwórnia wyda kompaktową wersję ostatniej płyty "The Need To Kill" wydanej w ubiegłym roku, jak również świeżo nagrany "Eco-War". "The Need To Kill" zawiera dodatkowo sześć nagranych na nowo klasycznych utworów, podczas gdy na sześcioutworowym mini-albumie "Eco-War" znajdzie się utwór z demo '86, a także cover zespołu Slayer.
Szwedzki Soilwork to jeden z tych zespołów, których i tak będę słuchać bez względu na opinie złośliwców. Po prostu uwielbiam ten band za prostotę i melodię a z drugiej strony za brak adekwatnych w death metalu growlingowych wokaliz i do znudzenia czasami męczących solóweczek. Połączenie brzmień można by rzec nowoczesnych, czasem nawet kojarzonych z nu-metalem w twórczości Skandynawów w ogóle mi nie przeszkadza, a wręcz bardzo mi się podoba. Dlatego też kiedy dowiedziałam się, że moje wakacje w Pradze zbiegną się z ich występem w tym mieście - nie mogłam sobie odmówić i musiałam obejrzeć występ Szwedów, po raz drugi z resztą w tym roku.
Fanów Brutal Truth można podzielić na dwa obozy - tych, którzy cenią sobie dzikość i bezkompromisowość debiutu, oraz tych, którzy wychwalają eksperymentalny charakter następcy - "Need To Control". Po zapoznaniu się z obydwoma wydawnictwami stawiam siebie w gronie tych pierwszych.
W dniu dzisiejszym Holendrzy z formacji Within Temptation zaprezentowali na platformie MySpace teledysk do singla pt. "All I Need", który w Europie ukaże się 5 listopada 2007 roku w dwóch różnych wersjach. Edycja w formacie digipack zawierać będzie pięć utworów, w tym 3 ekskluzywne utwory demo.