„Threshold Of The Usurper” to EPka Usurper, która ukazała się dwa lata po pierwszym albumie „Diabolosis…” Wydała ją Necropolis Records na CD, Merciless Records na winylu i Mystic Production jako split z War na kasecie. W trackliście tej kasety brakuje ostatniego „Anno Satanas”, ale w rzeczywistości występuje jako ukryty numer. Ewentualnie nie miał być ukrytym numerem, tylko mamy do czynienia z błędem drukarskim, grunt jednak, że w muzyce wszystko się zgadza.
Na swoich pierwszych dwóch płytach Witchery ustanowił własną stylistykę i otoczkę dla swojego blackowego thrashu. Nie inaczej jest na „Symphony For The Devil”. Znów znajdujemy się więc na cmentarzu, gdzie przy pochmurnej pogodzie jesteśmy świadkami mrocznych rytuałów, a wszystko to w rytmie chwytliwych i żywiołowych piosenek.
Po wydaniu dwóch znakomitych albumów Lock Up ucichł na długi czas i można było się zastanawiać czy zespół jeszcze istnieje. Wiadomo jednak jak to jest z pobocznymi projektami, że brakuje na nie czasu, ale w międzyczasie stało się coś znacznie gorszego. W wieku 37 lat, w wyniku choroby wątroby, zmarł Jesse Pintado – legenda Napalm Death, Terrorizer i co za tym idzie całej muzyki metalowej. Wydany po dziewięciu latach, nowy album „Necropolis Transparent” jemu jest dedykowany.
Po „Necropolis” uformowany na nowo Vader zaczął kostnieć i kształtować swój styl. Spider na stałe dołączył do zespołu, na bas zatrudniony został Hal, znany między innymi z Hermh oraz Abused Majesty i w 2011 roku ukazało się ich dzieło „Return To The Morbid Reich”. Tytuł oczywiście nawiązujący do słynnej demówki, ale muzycznie Vader się nie cofa. Przeciwnie, jest daleko przed wszystkimi. Na samiutkim szczycie.
Powiem szczerze, że byłem bardzo ciekaw najnowszego albumu Vader. W związku z faktem, że skład grupy posypał się doszczętnie, Wiwczarek zaczął poszukiwać nowych muzyków - tutaj przewinęły się takie osobistości jak Vogg czy Reyash, które koniec końców nie wzięły udziału w sesji nagraniowej z różnych powodów. Ostatecznie tyran i despota Wiwczarek zmuszony był nagrać "Necropolis" jedynie z pomocą młodego perkusisty Pawła Jaroszewicza. Końcowy efekt okazał się odrobinę zaskakujący.
Znane są już szczegóły dotyczące wydanie "Necropolis" - nowej płyty legendarnego Vader. Krążek ma się ukazać w sierpniu nakładem Nuclear Blast. Piotr Wiwczarek podał do publicznej informacji, że na płycie znajdzie się 11 kompozycji trwąjacych w sumie 33 minuty i 33 sekundy. Wersja specjalna krążka będzie zawierać dodatkowo dwa covery oraz płytę DVD z zapisem koncertu z Krakowa, z którego dochód był przeznaczony na rehabilitację Adriana "Covana" Kowanka.
Vader - eksportowy produkt polskiego death metalu podpisał papiery z niemiecką wytwórnią Nuclear Blast Records. W barwach nowej stajni wydany zostanie nowy album "Necropolis", który na półkach sklepowych pojawi się w sierpniu. Jak informuję Jaap Wagemaker z Nuclear Blast - "… Jesteśmy bardzo dumni z podpisanego kontraktu z królami polskiego death metalu. Po wielu próbach doszliśmy wreszcie do porozumienia, Vader znalazł nowy dom w Nuclear Blast. Tego lata Vader wyda swój nowy album "Necropolis", który będzie nie tylko ich debiutem w naszej wytwórni ale także nowym rozdziałem w historii zespołu z całkowicie przebudowanym składem".
Polska ikona death metalu, zespół Vader, w pocie czoła szykuje się do sesji nagraniowej, swojego ósmego już studyjnego albumu, zatytułowanego "Necropolis". Już niedługo, bo w połowie marca, Peter & spółka, zaszyją się w białostockim Hertz Studio. Tym, razem jednak miksy zostaną wykonane w duńskim Antfarm Studio pod nadzorem - Tue Madsena (Moonspell, Cataract, Heaven Shall Burn). Na oficjalnej stronie internetowej grupy zamieszczony został, jeden utwór z przedpremierowej sesji nagraniowej.
Wraz z sesją zdjęciową ukazującą oblicza odświeżonego czteroosobowego składu, na oficjalnej stronie internetowej olsztyńskiej formacji Vader ukazały się pierwsze szczegółowe informacje na temat nowej, zapowiadanej od dłuższego czasu płyty pod tytułem "Necropolis". Przygotowywany album tematycznie nawiązywać będzie do dwóch najbardziej szanowanych przez fanów zespołu krążków - "De Profundis" i" Litany" - nie zabraknie więc wątków poświęconych "(...) starym, zapomnianym światom i mocom tkwiącym w odwiecznych siłach, zakodowanych w podświadomości każdego człowieka".