„Ad Noctum – The Dynasty Of Death” jest czwartym albumem Limbonic Art i czwartym wydanym rok po roku. Stanowi też pewne uwieńczenie pierwszego okresu działalności zespołu. Uwieńczenie bardzo mroczne i zabierające nas głęboko w niezbadane otchłanie i czarne czeluście, gdzie zło roztacza swój majestat, a jedynym życiem w tej ciemności jest to tęskniące w naszych duszach.
Warszawska supergrupa Hellectricity nie miała być nazwą jednego albumu i jak się okazało nie jest. Wprawdzie po czterech latach, ale udało się wydać następcę „Salem Blood”. W tym czasie w zespole zaszła jedna zmiana i na basie Przemasa zastąpił Błarz z zespołu Joy Machine. Razem nagrali płytę „Odius, Vile, Nasty And Wicked”, która mogła nieco zaskoczyć spragnioną szatana gawiedź.
Przedstawiałem już kiedyś EPkę Nasty Crue „Rock N Roll Nation”, gdzie pisałem o nich jako o glam metalowym wynalazku. Mimo scenicznego osamotnienia i niewątpliwych przeciwności, zespołowi udało się przetrwać i po paru latach nagrać pierwszy album „Riots In Heaven”. W tym czasie zmienili gitarzystę, zgubili umlaut nad u, a ich wizerunek się nieco odpstrokacił. Muzyka pozostała jednak ta sama.
Trochę się zdziwiłem kiedy dostałem płytę Nasty Crüe. Nie wiedziałem, że są jeszcze takie zespoły, choć jeżeli były kiedyś to zawsze znajdzie się ktoś, kto daną tradycję kultywuje. Ja, szukając w internecie informacji o tym projekcie, dowiedziałem się co to jest glam, a nawet, o boże, hair metal. I choć faktycznie odnajduję na tej płycie elementy heavy metalu to ogólnie uważam, że jest to muzyka na pograniczu rocka, osadzona w głębokich latach osiemdziesiątych.
Po kilku latach milczenia, The Breath Of Life powracają i z dumą ogłaszają wydanie nowego, długo wyczekiwanego albumu "Whispering Fields". Belgijska formacja po raz kolejny przeniesie słuchaczy do swojej sfery pełnej magii i emocji. Po ponad 25 latach istnienia, magiczna równowaga między delikatnością i siłą muzyki The Breath Of Life, została po raz kolejny wzmocniona przez dodanie perkusji. Na nowym krążku znajdzie się trzynaście utworów, w tym specjalne bonusowe wersje klasycznego kawałka grupy, "Nasty cloud".
One Nasty Ego - jednoosobowy projekt z Kielc, założony w 2007 roku przez Gasekiego. Choć muzyką interesuje się od dawna na pierwsze niezależne kroki w tej dziedzinie odważył się dopiero na przecięciu 2006 i 2007 roku. Pierwszym samodzielnym i całkowicie ukończonym utworem był remiks do utworu "Suspicious Love" (w oryginale niemiecki Camouflage) zgłoszony do udziału w konkursie na najlepszą jego interpretację. Obecnie projekt stacjonuje w angielskim Doncaster.
Czasami do człowieka dociera bolesna prawda - mimo tego, że słucha ostrych dźwięków od ósmego roku życia, to zawsze znajdzie się coś co sprawi, że jego muzyczna wiedza jest tak naprawdę bardzo znikoma. Bo ilu z was pamięta bądź też zna takiego Nasty Savage?
Otwórzcie się bramy piekieł, oto nadchodzi "Ad Noctum: Dynasty Of Death". Opuść swoją cielesną postać o śmiertelniku, i udaj się w kosmiczną podróż niesiony Sztuką Limboniczną...